Poniedziałek na pół gwizdka
Nowy tydzień rozkręca się wyjątkowo mozolnie, przede wszystkim ze względu na święta w USA, Chinach i Kanadzie. Daje to czas na przeżucie piątkowego odczytu o inflacji w Stanach.
Co tu tak cicho
Poniedziałek to święto zarówno w USA, jak i w Kanadzie, więc płynność na rynkach jest wyraźnie ograniczona. Dodatkowo przez cały tydzień potrwają święta w Chinach (Nowy Rok Chiński), co jeszcze bardziej wycisza handel. Ale można liczyć, że ten spokój nie potrwa długo. W środę o 20:00 czasu polskiego poznamy „minutki” z ostatniego posiedzenia FOMC – rynki będą je analizować pod kątem sygnałów, co do ścieżki stóp w 2026 roku. W tym samym dniu Reserve Bank of New Zealand podejmie decyzję ws. stóp procentowych – rynek zakłada ich utrzymanie jednak i tak warto wtedy obserwować NZD. Prawdziwa eksplozja danych nadejdzie w piątek – kluczowe dane będą nadchodzić praktycznie z każdego zakątka globu: zaczynając od inflacji w Japonii, indeksy PMI z Europy, dane z Wielkiej Brytanii oraz Kanady z wielkim finałem ze Stanów. Z USA napłyną odczyty o wydatkach Amerykanów plus wstępny wynik dynamiki PKB. To wszystko może spowodować gwałtowne ruchy pod koniec tygodnia, zwłaszcza jeśli PKB zaskoczy w którąkolwiek stronę.
Inflacja podkręca apetyt
Nuda na początku tygodnia pozwala inwestorom na powrót do gorącego zakończenia zeszłego tygodnia. Piątkowe dane o inflacji CPI w USA za styczeń przyniosły pozytywną niespodziankę – dynamika cen spadła do 2,4 proc. r/r, i był to najniższy poziom od maja 2025. Rynek spodziewał się spadku inflacji, jednak nie aż takiego. Poprzedni odczyt (za grudzień) wyniósł 2,7 proc.. Całkiem nieźle, choć już nie tak spektakularnie, wybrzmiała inflacja bazowa (bez żywności i energii), która wyniosła 2,5 proc. r/r, co było zgodne z przewidywaniami analityków – warto tu jednak odnotować, że był to najniższy rezultat od marca 2021. Warto tu podkreślić, że za niskim wynikiem głównego odczytu stały przede wszystkim ceny paliw (sama benzyna potaniała o ponad 7 proc.), plus zakotwiczenie w grupie shelter (czyli kosztów związanych z mieszkaniami). Dało to rynkom sygnał, że Fed może być bardziej gołębi, niż zakładano. Na tyle, że inwestorzy zaczęli wyceniać scenariusz z trzema, a nie jak wcześniej zakładano tylko z dwiema obniżkami stóp w 2026 roku.
Złoty wciąż mocny
Brak najważniejszych graczy widać na rynku walutowym. Tu panuje ewidentnie tryb wyczekiwania na powrót do gry Amerykanów. Eurodolar utknął w skrajnie wąskim przedziale między 1,186 a 1,187$. Ten spokój widać także na złotym. Kurs euro, co prawda rano podjął próbę zejścia poniżej 4,21 zł, jednak szybko się z tego wycofał i pozostaje przyklejony do tego poziomu. Dolar kosztuje 3,55 i również tu zakres wahań jest ograniczony do zaledwie pół grosza. Z kartki z kalendarza makro warto zwrócić uwagę na zwalniającą produkcję przemysłową w strefie euro, której dynamika spadła do 1,2 proc. Był to jednak wynik spodziewany przez analityków, więc jego wpływ na wyceny pozostał marginalny. Wcześniej dostaliśmy dane o PKB Japonii, tamtejsza gospodarka, co prawda odbiła po fatalnym poprzednim odczycie, jednak wciąż te wyniki pozostają mocno pesymistyczne. Wieczorem warto będzie się wsłuchać w słowa Joachima Nagela, choć znając jego pragmatyzm ciężko się spodziewać, by jakoś mocniej rozbujał rynkiem.
Krzysztof Adamczak, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.