Informacje
Przewodnicząca KE Ursula von der leyen / autor: PAP
Przewodnicząca KE Ursula von der leyen / autor: PAP

Kolejne eko-plany Brukseli głównie na papierze

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 10 marca 2026, 13:05

  • Powiększ tekst

Ambitny cel wyznaczony w agencie klimatycznej Unii Europejskiej a dotyczący upowszechnienia społeczności energetycznych nie jest realny – ocenia Europejski Trybunał Obrachunkowy.

Trybunał, który często analizuje skuteczność prognoz i celów unijnych, tym razem przyjrzał się inicjatywom obywatelskim czyli wspólnotom energetycznym. I ocena jest druzgocąca dla Komisji Europejskiej. Rozwijają się ale wolno, zaś ich wkład w produkcję zielonej energii nie wzrasta zbyt szybko. Trybunał wskazuje na utrudnienia nie tylko proceduralne ale i problemy z magazynowaniem energii. Przyjmując przepisy o społecznościach energetycznych, władze UE liczyły, że zostaną upowszechnione i będą jednym z kluczowych elementów polityki klimatyczno- energetyczne. A zamierzenia były ambitne. Trybunał przypomina bowiem w sowim raporcie, że założono, iż w 2025 r. w każdej gminie liczącej ponad 10 000 mieszkańców będzie działać przynajmniej jedna społeczność energetyczna wykorzystująca OZE. Zaś główny cel był taki, że do 2030 roku wszystkie te podmioty miały dysponować znaczącym udziałem w odnawialnych źródłach energii Unii. Na koniec tej dekady powinny bowiem odpowiadać za 17 procent mocy energetyki wiatrowej i 21 procent słonecznej w Europie. Trybunał uznał, że te prognozy i szacunki były zbyt optymistyczne. I nie widzi praktycznie szans na wykonanie planu. Zatem transformacja energetyczna czyli zielona przemiana na poziomie lokalnym nie postępuje tak szybko, jak by chciały tego władze unijne.

Trybunał nie tylko wskazuje na konieczność zmian przepisów tak, by były bardziej przejrzyste, ale też proponuje, by dla obywateli i gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji zachęty były większe i lepsze. I proponuje większe wsparcie dla projektów magazynowania energii.

W Polsce spółdzielnie energetyczne rozwijają się bardzo dynamicznie. W rejestrze Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa widnieje już ponad 650 takich jednostek. I to w ostatnich dwóch latach przybyło ich szczególnie wiele, bo jeszcze w 2024 roku w wykazie było zaledwie 50 podmiotów. Ale choć lista jest imponująca, to jednak moce, jakimi dysponują w sumie to tylko ok. 380 MW. Dla porównania energetyka słoneczna ma w naszym kraju moc ponad 25 tys. MW, zaś wiatrowa – ok. 11 tys. MW. Zatem także przykład Polski pokazuje, że siła społeczności energetycznych jest daleka od planów Komisji Europejskiej i w praktyce potwierdza wnioski zawarte w raporcie Trybunału Obrachunkowego UE.

Agnieszka Łakoma

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych