Informacje

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński / autor: fot. Fratria
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński / autor: fot. Fratria

INWAZJA NA UKRAINĘ

Zełeński: Mogą nas okupować, ale nie mogą wygrać

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 10 marca 2022, 06:18

    Aktualizacja: 5 maja 2022, 10:42

  • 1
  • Powiększ tekst

Ukraina nie jest w stanie sama powstrzymać wojny z Rosją i państwa muszą działać teraz, zanim będzie za późno - mówił w środę wieczorem Wołodymyr Zełenski w rozmowie z brytyjską stacją Sky News. Ukraiński prezydent ponowił apel o wprowadzenie strefy zakazu lotów.

Zarzucił krajom zachodnim niezdecydowanie w kwestii zamknięcia nieba przed „nazistami”, jak nazwał Rosjan, mówiąc: „Nie możecie się zdecydować, czy zamknąć, czy nie zamknąć… nie możecie się zdecydować”.

Jeśli jesteście zjednoczeni przeciwko nazistom i terrorowi, musicie je zamknąć. Nie czekajcie, aż będę was prosił wiele razy, milion razy. Zamknijcie niebo. Zamknijcie niebo i powstrzymajcie bombardowania” - apelował.

Zapytany o obawy Zachodu dotyczące możliwości eskalacji konfliktu wskutek ustanowienia strefę zakazu lotów i możliwość do bezpośredniej konfrontacji z Rosją, jak argumentuje Zachód mogłoby pogorszyć sytuację, ukraiński prezydent odparł: „Dla kogo? Dla naszych rodzin? Nie… Dla nich…? Kto wie? Nikt nie wie. Ale wiemy, że właśnie teraz jest bardzo źle. A w przyszłości będzie już za późno”.

Uwierzcie mi, jeśli to będzie przeciągane w ten sposób, zobaczycie… zamkną niebo, ale stracimy miliony ludzi. Zacznie się trzecia wojna światowa i dopiero wtedy zrobicie strefę zakazu lotów - ale będzie za późno” - przekonywał.

Zapewnił, że wojska siły rosyjskie „mogą nas okupować, ale na pewno nie mogą wygrać” i dodał, że prezydent Rosji Władimir Putin „zmierza prosto do piekła”.

Powiedział, że sojusznicy z NATO nie powinni mówić ludziom na Ukrainie, którzy stracili swoje dzieci, „przepraszam, że nie zrobiliśmy tego wczoraj, tydzień temu. Nie naciskaliśmy na Putina, nie rozmawialiśmy z nim dużo. Nie znaleźliśmy z nim dialogu. Nic nie zrobiliśmy i to prawda, wczoraj świat nic nie zrobił… przepraszam, ale to prawda”.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze