Informacje

ABW podjęła czynności mające na celu wyjaśnienie incydentu z 25 sierpnia / autor: materiały prasowe ABW
ABW podjęła czynności mające na celu wyjaśnienie incydentu z 25 sierpnia / autor: materiały prasowe ABW

ABW bada niebezpieczny incydent na kolei

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 26 sierpnia 2023, 13:21

    Aktualizacja: 26 sierpnia 2023, 15:08

  • 1
  • Powiększ tekst

Zgłoszenie dotyczące nieautoryzowanego wykorzystania systemu biorącego udział w zarządzaniu ruchem kolejowym trafiło do ABW. Działania Agencji są podejmowane razem ze spółkami kolejowymi i we współpracy m.in. z Policją - powiedział PAP zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

W sobotę PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że w nocy w woj. zachodniopomorskim doszło do nieuprawnionego nadawanie sygnału radio-stop. Spółka informowała, że podróżni są bezpieczni, ale występują opóźnienia w kursowaniu pociągów. Dodała, że o incydencie zostały powiadomione odpowiednie służby.

»» O incydencie na kolei czytaj tutaj:

Sygnał radio-stop – wygłup czy próba terrorystyczna?

Wcześniej, w czwartek do incydentów na torach doszło m.in. na stacji w Skierniewicach, gdzie zderzył się pociąg towarowy i Kolei Mazowieckich. Z kolei poranne wykolejenie się pociągu PKP Intercity relacji Białystok–Warszawa Zachodnia zablokowało ruch drogowy na podlaskiej stacji. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. informowała w czwartek, że przypadki te wyjaśnia komisja kolejowa.

„Nie wykluczamy żadnych scenariuszy”

Do incydentów na torach odniósł się w sobotę zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, który przekazał, że ABW podjęła czynności mające na celu wyjaśnienie tego incydentu.

Działania ABW w tej chwili są podejmowane razem ze spółkami kolejowymi, we współpracy z polską Policją, Strażą Ochrony kolei, ale także z Urzędem Komunikacji Elektronicznej. Wszystkie działania, które są podejmowane zmierzają do tego, żeby wyjaśnić z czym mieliśmy do czynienia. Na ten moment nie wykluczamy żadnych scenariuszy” - zaznaczył.

Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn / autor: Fratria / M.Cz.
Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn / autor: Fratria / M.Cz.

Podkreślił, że sytuacja musi zostać wyjaśniona, „bo w pewien sposób zdestabilizowała ona ruch kolejowy”. „Musimy wiedzieć, jaka była natura tej destabilizacji” - powiedział. Wskazał również, że nie ma sygnału, aby zdarzenie wywołało zagrożenie dla życia lub zdrowia pasażerów. „Wiem też, że w tej chwili ruch kolejowy odbywa się normalnie” - mówił.

Jednocześnie zapewnił, że służby podchodzą do tej sytuacji bardzo poważnie „z uwagi chociażby na kontekst, w jakim się znajdujemy”. „Wiemy, że od wielu miesięcy trwają próby destabilizowania państwa polskiego. Takie próby podejmuje Federacja Rosyjska przy współdziałaniu z Białorusią i również z tego powodu nie bagatelizujemy żadnych sygnałów, które wpływają do ABW” - zapewnił.

Pytany o to, czy służby łączą incydenty powiedział, że wszystkie incydenty z ostatnich dni „są badane przez instytucje właściwe do tego, żeby incydentami w ruchu kolejowym się zajmować„.

W tej chwili nie mam żadnych sygnałów, które pozwalałyby na łączenie tych zdarzeń. Każda sprawa jest badana i musi zostać wyjaśniona przyczyna każdego zdarzenia, które miało miejsce. Jeżeli będą przesłanki, żeby tę sprawę traktować poważniej niż tylko jako serię incydentów, na pewno takie działania adekwatnie będziemy podejmować” – zaznaczył.

Marcin Chomiuk, PAP, sek

Powiązane tematy

Komentarze