Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Konsumpcja napędzi przyszłoroczny PKB

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 listopada 2023, 15:34

  • 0
  • Powiększ tekst

Wzrost PKB przyspieszy z 0,5 proc. r/r w tym roku do 2,2 proc. r/r w 2024 r. - prognozują ekonomiści Banku Ochrony Środowiska (BOŚ). A to dzięki solidnemu wzrostowi wydatków konsumentów wynikającemu z poprawy ich sytuacji dochodowej, co będzie stabilizować dynamikę PKB w przyszłym roku.

„Szacujemy, że w IV kw. 2023 r. dynamika PKB wzrośnie w kierunku 2 proc. r/r. W trakcie 2024 r. oczekujemy jedynie stopniowego wzrostu dynamiki w kierunku 2,5 proc. pod koniec roku, przy wzroście PKB w całym 2023 r. o 2,2 proc. r/r. Głównym czynnikiem stymulującym wzrost dynamiki PKB będzie wyraźne odbicie dynamiki spożycia gospodarstw domowych dzięki rosnącej sile nabywczej dochodów gospodarstw domowych” - czytamy w przeglądzie kwartalnym BOŚ „.

Niewielki wzrost popytu zagranicznego

Ekonomiści banku oczekują niewielkiego wzrostu popytu zagranicznego w 2024 r. - nastąpi spadek kontrybucji eksportu netto we wzrost PKB w Polsce.

„Zakładając niskie tempo wzrostu gospodarki globalnej, w szczególności w strefie euro, oczekujemy natomiast jedynie niewielkiego wzrostu popytu zagranicznego” - czytamy.

Według nich, również sytuacja inwestycyjna w przyszłym roku w Polsce będzie słabsza niż w tym roku i dynamika nakładów brutto na środki trwałe obniży się w 2024 r. do blisko 0 proc. r/r wobec ok. 10 proc. r/r w 2023 r.

„Z kolei zakończenie projektów inwestycyjnych współfinansowanych ze środków UE z Perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020 przy ograniczonej skali rozpoczętych projektów z kolejnej perspektywy budżetowej spowoduje spadek dynamiki inwestycji” - wyjaśniono w raporcie.

Ważnym czynnikiem hamującym silniejsze odbicie gospodarki będą utrzymujące się problemy strukturalne tj. wciąż podwyższone ceny surowców i materiałów w Europie oraz rosnące koszty wynagrodzeń będące ważną barierą rozwoju przedsiębiorstw, podano także.

„Prognozy poprawy dochodów gospodarstw domowych oraz utrzymująca się poprawa nastrojów konsumentów pozwalają oczekiwać dalszego jej wzrostu w kierunku 2,0 proc. r/r w IV kw. 2023 r. oraz do około 4,0 proc. r/r w całym 2024 r.” – czytamy w raporcie.

Wygaśnięcie VAT i wyższe ceny energii

Według prognozy ekonomistów tego banku, inflacja CPI spadnie na koniec 2024 r. do 5,5 proc. z oczekiwanego poziomu 6,7 proc. r/r na koniec tego roku. Ich zdaniem stopy procentowe pozostaną stabilne na dłużej i zostaną obniżone w ograniczonej skali o 50 pb w II połowie przyszłego roku, czyli do poziomu 5,25 proc. dla stopy referencyjnej, a do głębszej obniżki stóp dojdzie w 2025 r.

Analitycy banku zakładają wygaśnięcie 0 proc. VAT na żywność z początkiem przyszłego roku oraz podwyżkę ceny energii elektrycznej o 20 proc. dla gospodarstw domowych. Wygasanie tarcz antyinflacyjnych podbije ścieżkę inflacji - ich zdaniem - o ponad 1,5  pkt proc. w 2024 r.

W 2024 r. oczekujemy dalszego obniżenia inflacji choć jego tempo wyraźnie wyhamuje z powodu czynników administracyjnych. Zakładamy, że na początku roku podwyżka podatku VAT na żywność oraz rozpoczęcie stopniowego podwyższania cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych podwyższą ścieżkę inflacji o ponad 1,5 pkt proc. W 2024 r. oczekujemy obniżenia wskaźnika CPI do około 5,5 proc. na koniec 2024 r. wobec 6,7 proc. r/r w grudniu br. Wyraźne zaostrzenie retoryki RPP w listopadzie oraz zakładany przez nas scenariusz makroekonomiczny znacząco zawężają przestrzeń do dalszego rozluźnienia polityki pieniężnej w 2024 r. Oczekujemy, że w 2024 r. stopy procentowe NBP zostaną obniżone w ograniczonej skali - o 50 pkt baz. i nastąpi to dopiero w II połowie roku” - piszą w przeglądzie kwartalnym ekonomiści BOŚ.

Według nich inflacja bazowa w przyszłym roku będzie dalej obniżać się stopniowo w kierunku 4 proc. r/r wobec poniżej 7,5 proc. r/r na koniec 2023 r.

Sądzimy, że po okresie wyborczym tempo wzrostu tych cen może pozostać relatywnie wysokie, pomimo wygasania szoku kosztowego, właśnie ze względu na przesunięcia podwyżek cen na okres powyborczy. Ten efekt także będzie ograniczał tempo obniżania wskaźnika inflacji bazowej w 2024 r.” - czytamy.

Zdaniem ekonomistów, „dalsze obniżki stóp procentowych będą wymagały spadku wskaźnika bieżącej inflacji poniżej stopy referencyjnej NBP oraz utrzymania w horyzoncie projekcji (2026 r.) prognozy inflacji poniżej 3,5 proc. r/r”.

BOŚ widzi potencjał dla utrzymania w przyszłym roku mocniejszego kursu złotego w okolicach 4,45 PLN/EUR.

Pod koniec roku złoty ponownie zyskał bardzo silnie na wartości w warunkach kumulacji czynników: - wzrostu prawdopodobieństwa uruchomienia KPO po wyborach parlamentarnych, - wyraźnego zaostrzenia retoryki RPP w listopadzie (korekta prognoz dot. skali obniżek stóp NBP w 2024 r.) - spadku globalnej premii za ryzyko. W efekcie złoty umocnił się w listopadzie poniżej 4,40 PLN/EUR” - przewidują ekonomiści BOŚ.

Czytaj także: 1/3 firm niefinansowych założonych w 2022 r. nie przetrwała roku

Na podst. ISBnews

Powiązane tematy

Komentarze