Informacje

 Barierki bezpieczeństwa ustawione przed budynkiem TVP przy ul. Woronicza w Warszawie, / autor: PAP/Leszek Szymański
Barierki bezpieczeństwa ustawione przed budynkiem TVP przy ul. Woronicza w Warszawie, / autor: PAP/Leszek Szymański

Krach TVP? Konkurencja już zaciera ręce

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 grudnia 2023, 10:44

    Aktualizacja: 22 grudnia 2023, 11:11

  • Powiększ tekst

Wywołane przez rząd Donalda Tuska turbulencje, w które wpadła TVP mają także swój bardzo konkretny, finansowy i biznesowy wymiar dla rynku medialnego.

Od 19 grudnia na skutek wyłączenia sygnału i zawieszenia normalnego działania TVP nie nadaje zakontraktowanych reklam – spółka w błyskawicznym tempie traci zaplanowane przychody.

TVP straci zyski…

Jak szacuje przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski, powołując się na ostatni raport KRRiT o rynku reklam telewizyjnych w Polsce TVP w 2022 roku zarobiła ok. 700 milionów złotych, . Z grubsza zakładając TVP zarabia około 1 mln 900 tys. dziennie na reklamach – pisze na platformie X Maciej Świrski.

Oznacza to, że z tegorocznego zysku TVP już „wyparowało” niemal 6 mln zł. Co więcej TVP może stanąć przed perspektywą płacenia kar umownych za niezrealizowanie umów z kontrahentami.

… a potem pozycję rynkową

Ale obecne zamieszanie może mieć daleko bardziej idące skutki finansowe, zważając na to, że TVP ma 20 proc. rynku reklamy .

Jak zwraca w swoim wpisie uwagę przewodniczący KRRIT:

Lecz tak naprawdę agresorom na media publiczne chodzi o cały tort - w sumie udział mediów publicznych w rynku reklam to ponad miliard złotych. Te pieniądze (w przypadku likwidacji mediów publicznych, albo zakazu nadawania reklam) pójdą do konkurencji. Zniknięcie 20 proc. gracza na rynku oznacza automatyczny wzrost cen reklam telewizyjnych.

Co więcej dramatycznie zmienić się może struktura rynku reklamowego telewizji. Z układu trzech wielki graczy: TVP, TVN Discovery i grupy Polsat, po radykalnym osłabieniu największego gracza zyskają pozostali.

Maciej Świrski stwierdza: Cytuję fragment naszego raportu: „Rozważając w tym miejscu możliwe skutki likwidacji mediów publicznych lub też wycofanie reklam z mediów publicznych, jak to jest w ostatnim czasie postulowane w ramach debaty o mediach publicznych, trzeba zauważyć, że w takim przypadku na rynku pozostałyby dwa dominujące podmioty: grupa Polsat oraz grupa TVN Discovery. W efekcie nastąpiłoby zawężenie puli odbiorców reklam o widzów TVP, która ma, jak wspomniano, 27% udziału w widowni oraz 20% udziału w GRP, a powstały duopol najprawdopodobniej skutkowałby wzrostem cen reklam na polskim rynku reklamy telewizyjnej”

Nadciąga duopol?

Ta konstatacja stawia w zupełnie inny świetle decyzję ministra kultury i dziedzictwa narodowego w sprawie wymiany zarządów i rad nadzorczych mediów publicznych: TVP SA, Polskiego Radia SA i Polskiej Agencji Prasowej SA.

Zastanawia determinacja ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który zdecydował się na prawną „jazdę po bandzie”, odwołując się w uzasadnieniu swoich działań do Ksh w sytuacji, gdy w stosunku do TVP SA obowiązuje ustawa o Radzie Mediów Narodowych jako lex specialis, oraz pomijając całkowicie kompetencje Trybunału.

Oprócz oczywistego czynnika politycznego w tej decyzji może – intencjonalnie lub nie – kryć się drugie dno – przekierowanie na rynku mediów wielkiego strumienia pieniędzy (i wpływów) z sektora publicznego do sektora prywatnego.

»» Więcej o finansach telewizji publicznej czytaj w komentarzu:

TVP funkcjonuje dzięki rządowej „kroplówce”. Finanse są złe

»» O sytuacji w mediach publicznych czytaj też:

Apel Morawieckiego: Media są potrzebne Tuskowi

Jest komunikat Kancelarii Prezydenta! Rząd Tuska złamał konstytucję

Sek

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych