Co najmniej 18 osób zginęło w wyniku wybuchu, do którego doszło w środę w fabryce fajerwerków w centralnej Tajlandii – poinformowała agencja AFP. Do zdarzenia doszło ok. 15.30 czasu lokalnego (9.30 w Polsce) w prowincji Suphanburi, ok. 120 km na północ od Bangkoku – podała policja. „Potwierdzono, że 18 osób zginęło” – powiedział agencji AFP jeden z ratowników, korygując wcześniejsze szacunki mówiące o 20 ofiarach. Czytaj też: Orlen ma nowe koncesje w Norwegii Dramatyczny wybuch Na zdjęciach opublikowanych w Internecie przez lokalne służby widać zrównany z ziemią budynek fabryki, który znajdował się w polach ryżowych. Wybuch, którego przyczyna nie została natychmiast wyjaśniona, nastąpił niecały miesiąc przed obchodzonym Świętem Wiosny, azjatyckim Nowym Rokiem, kiedy popyt na fajerwerki jest duży. W lipcu ubiegłego roku 12 osób zginęło, a 120 zostało rannych w wyniku wybuchu w składzie fajerwerków na targu w Sungai Kolok w południowej części kraju. Czytaj też: Polska sprzedała uprawnienia do emisji CO2 po 62,96 euro PAP/kp