Informacje

Gaming / autor: fot. Pixabay/Romy_Deckel
Gaming / autor: fot. Pixabay/Romy_Deckel

TYLKO U NAS

Na gaming padł blady strach! Tego boją się twórcy

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 22 stycznia 2024, 21:45

  • Powiększ tekst

Dotychczas branżą gamingowa kroczyła od sukcesu do sukcesu, jednak czasy się zmieniają i obecnie wielu twórców sugeruje, że segment ten czeka kryzys. Jego skutki odbiją się na pracownikach.

GDC to największa impreza gamingowa, zrzeszająca twórców gier i szefów firm. Podczas wydarzenia branżą spotyka się rozmawiając nie tylko o aspektach związanych z tworzeniem gier, ale też analizując problemy branży.

A ta w ostatnim czasie przeszła spore perturbacje! Wielkie przejęcia, AI, ograniczenie roli człowieka w tworzeniu gier, wreszcie kryptowaluty - wszystko to odbija się na segmencie. Czego obawia się gamedev?

Ankieta strachu

Na to pytanie odpowiedziała ankieta przeprowadzona właśnie przed GDC 2024. W badaniu udział wzięło ponad 3 tys. pracowników z całego świata, w tym z Polski. Jak prezentowały się wyniki? Czego boją się twórcy gier?

Według danych z ankiety cytowanych przez gry online największą obawę budzi fakt, iż ludzi w gamingu pracuje… coraz mniej! Pałeczkę w wielu aspektach, jak choćby grafiki czy artu przejmuje SI. To wiąże się ze zwolnieniami i to one budzą największy lęk twórców.

Kolejnym aspektem, który budzi niepokój są wielkie przejęcia. Przypomnijmy - dopiero co pod koniec ubiegłego roku zaakceptowano mariaż Activision Blizzard z Microsoftem, będący największą transakcją w dziejach gamingu, opiewającą na 68,7 miliarda dolarów!

CZYTAJ: Najbardziej znienawidzony prezes gamingu - odchodzi!

Także i w Polsce dochodzi do przejęć - chiński Tencent nabył wrocławski Techland za 6,3 miliarda złotych (dane Navigator Capital), gwarantując jednak swobodę twórczą Polakom. Ale to właśnie obawa o utratę niezależności jest bólem głowy twórców, wyrażonym w ankiecie GDC.

CZYTAJ: Największa transakcja w dziejach polskiego gamingu!

SI zabije twórczość?

Kolejnym zmartwieniem jest samo SI, nie tyle w kontekście zwolnień co wpływu jaki Sztuczna Inteligencja ma mieć na gaming. O ile SI pozytywnie oceniają programiści, marketingowcy i menadżerowie, ze względu na przyspieszenie prac nad daną produkcją, jaką już oferuje proceduralna generacja, a jaką na wyższy poziom może przenieść SI, o tyle graficy, writerzy czy testerzy QA odnoszą się do SI niezwykle krytycznie.

Kryptowaluty i konające NFT

Ostatnim zagrożeniem miały być kryptowaluty i już nieco konające w gamingu NFT. Te niegdyś budziły skrajną niechęć, ale dziś tylko skromny procent ankietowanych uznaje te kwestie za problematyczne.

Musk też groźny

Na sam koniec jako zagrożenie, a właściwie - negatywny trend - twórcy wskazali platformę X pod wodzą Elona Muska. Tutaj najbardziej krytycznie do sprawy odnoszą się małe studia, które mogą mieć po zmianach na X problem z dotarciem do nowych odbiorców. Jak komentuje sprawę Alissa McAloon z serwisu Game Developer:

W obliczu „pewnych implozji Twittera” mogą one mieć problem z dotarciem do odbiorców

Jak wskazał z kolei Jakub Błażewicz cytujący wyniki ankiety w serwisie gry online:

W podsumowaniu wspomniano m.in. o implementacji funkcji zwiększających dostępność gier, wykorzystywanych silnikach (Unreal Engine i Unity prowadzą, choć ten drugi może nieco stracić po ostatnich kontrowersjach) oraz powrocie twórców do pracy w biurach (po pandemii).

Gaming więc przechodzi przez spore zmiany - czy branża wyjdzie z nich wzmocniona?

Po więcej informacji z branży gier zapraszamy na portal EndGame.pl!

gry online/ Game Developer/ VentureBeat/ GDC2024/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych