Informacje

Donald Tusk, Ursula von der Leyen, Alexander De Croo / autor: PAP/Leszek Szymański
Donald Tusk, Ursula von der Leyen, Alexander De Croo / autor: PAP/Leszek Szymański

Co z KPO dla Polski? Finał w przyszłym tygodniu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 lutego 2024, 13:20

  • Powiększ tekst

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz premier Belgii Alexander De Croo w piątek rozmawiali w Warszawie z premierem Tuskiem.

Przewodnicząca KE poinformowała po spotkaniu, że w przyszłym tygodniu zapadną dwie decyzje ws. funduszy europejskich dla Polski. Uwolnią one do 137 mld euro z funduszu spójności i Funduszu Odbudowy.

Tusk zadowolony

Tusk podkreślił, że „to jest naprawdę bardzo ważny dzień”. „Polki i Polacy (…) są prawdziwymi bohaterami tej historii, która dzisiaj znalazła swój finał” - powiedział.

Szef polskiego rządu podziękował von der Leyen i De Croo za zaangażowanie w kwestię odblokowania środków.

Jak zapewnił Tusk spora część tych funduszy ma trafić do małych i średnich producentów żywności.

Dla kogo fundusze europejskie?

Przypomnijmy - pomimo, że od uruchomienia Funduszu Odbudowy - który ma być receptą na kryzys europejskiej gospodarki po wybuchu pandemii - minęło kilka lat, wciąż są państwa członkowskie, jak Szwecja (której plan jest warty 3,5 mld euro), Irlandia (914 mln euro) czy Holandia (5,4 mld euro), które nie otrzymały jeszcze ani jednego euro z tego mechanizmu.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tak Tusk usunie rolników? „Infrastruktura krytyczna”

Podatek Belki. Zmiany tuż-tuż

Ataki nie ustają. Były prezes Orlenu odpowiada

Chiny będą mieć więcej, jeszcze więcej węgla

Wcześniej środki z KPO dla Polski były przez długie miesiące blokowane przez Brukselę, która uzasadniała blokadę środków dla naszego kraju rzekomym brakiem praworządności. Sam Donald Tusk, jeszcze w kampanii wyborczej, zapowiadał, że środki z KPO zostaną odblokowane na drugi dzień po objęciu przezeń władzy.

Od tamtego czasu minęły ponad trzy miesiące.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych