Informacje

Ukraina / autor: fot. Fratria
Ukraina / autor: fot. Fratria

Wielki skok eksportu! Chodzi o Ukrainę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 marca 2024, 08:05

  • 1
  • Powiększ tekst

Wartość eksportu towarów z Polski do Ukrainy wzrosła w zeszłym roku o 113,3 proc. w porównaniu z 2022 r. Wartość importu z Ukrainy powiększyła się w tym czasie o 72,2 proc. - wynika z danych GUS przygotowanych dla „Rzeczpospolitej”.

Szczegółowe dane na temat wymiany handlowej Polski z Ukrainą w 2023 r. przygotował dla „Rzeczpospolitej” Główny Urząd Statystyczny.

Już wcześniej poinformował, że wartość naszego eksportu do wschodniego sąsiada sięgnęła w tym czasie 51,7 mld zł, co oznacza dynamikę na poziomie przeszło 113 proc. w ujęciu rocznym. Wartość importu to 20,3 mld zł przy dynamice rocznej w wysokości 72,2 proc. Bilans handlu z Ukrainą był więc dla Polski, tak jak w poprzednich latach, dodatni, przy czym w 2023 r. sięgnął rekordowego poziomu 31,4 mld zł.

Co nabywane jest najchętniej?

Z danych GUS wynika, że w przypadku eksportu w ujęciu wartościowym najpoważniejsze pozycje stanowiły m.in. paliwa i oleje mineralne oraz produkty ich destylacji (9,7 mld zł), oleje ropy naftowej i oleje otrzymywane z minerałów bitumicznych (7,3 mld zł), alkohol i tytoń (2,7 mld zł), maszyny i urządzenia mechaniczne, a także sprzęt elektroniczny (6,4 mld zł), pojazdy, statki powietrzne i jednostki pływające (6,3 mld zł), a także broń i amunicja (5,8 mld zł).

A co z eksportem?

Jak wymienia „RP”, największy wzrost eksportu w porównaniu z 2022 r. przy stosunkowo dużej i dużej jego wartości dotyczył statków powietrznych (442 proc.), lokomotyw, taboru szynowego, jego części, osprzętu, elementów torów i urządzeń sygnalizacyjnych (307,9 proc.), alkoholu i tytoniu (128,8 proc.), nawozów (146,8 proc.), a także materiałów wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych i zapałek (420,5 proc.). Wartość eksportu broni i amunicji wzrosła o 147 proc. w ujęciu rocznym.

Co z importem?

W przypadku importu największą wartość miały metale nieszlachetne (4,6 mld zł), produkty pochodzenia roślinnego (2,3 mld zł), w tym zboża (nieco ponad 1 mld zł), tłuszcze i oleje roślinne i zwierzęce (2,8 mld zł), gotowe artykuły spożywcze, napoje bezalkoholowe, alkohol i tytoń (2,3 mld zł), pasze (1,4 mld zł), rudy metali i żużel (1,8 mld zł), drewno i artykuły z drewna, korek, wyroby ze słomy (1,5 mld zł).

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Dodatek do emerytury. Ponad 500 zł za psa

Rozbrajająca szczerość posłanki w sprawie cen prądu

Ochrona klimatu. Polska nie spełni oczekiwań Brukseli

Te buty nosiła cała Polska

Procentowo najmocniej w górę przy większej wartości poszedł import m.in. smoły destylowanej z węgla (404,5 proc.), różnych przetworów spożywczych (228,9 proc.), przetworów ze zbóż, mąki lub mleka, oraz pieczywa cukierniczego (175,3 proc.), cukru i wyrobów cukierniczych (130,6 proc.). O 900,5 proc. wzrósł import olejów ropy naftowej i olejów otrzymywanych z minerałów bitumicznych, ale jego wartość to nieco ponad 115 tys. zł. Wysoką dynamikę, przy stosunkowo niskiej wartości, notowały też ryby (245,4 proc., 9,2 mln zł) czy przetwory z mięsa, ryb i skorupiaków (230,3 proc., 2,2 mln zł).

Import zbóż był w zeszłym roku o 36,7 proc. wyższy niż rok wcześniej. Zdaniem „RP”, na uwagę zasługuje wzrost wartości importu dzieł sztuki, przedmiotów kolekcjonerskich i antyków sięgający niemal 5600 proc. przy wartości przeszło 447 mln zł.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze