Informacje

W nadchodzącym tygodniu dojdzie do podwyżek cen na stacjach paliw / autor: Pixabay
W nadchodzącym tygodniu dojdzie do podwyżek cen na stacjach paliw / autor: Pixabay

Jadą, jadą w górę ceny paliw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 marca 2024, 14:54

  • Powiększ tekst

W nadchodzącym tygodniu portal e-petrol.pl oczekuje podwyżek cen na stacjach paliw. Jak wskazują analitycy, po serii wahań ceny hurtowe ustabilizowały się na poziomach wyższych niż przed tygodniem.

Według prognoz e-petrol.pl to jeszcze nie koniec wzrostów cen i na stacjach będą dominować podwyżki, chociaż portal nie wyklucza stabilizacji, ale tylko o charakterze przejściowym.

Tylko autogaz bez podwyżek

Portal przewiduje, że w następnym tygodniu, w zależności od regionu i typu stacji za litr benzyny 95 trzeba będzie zapłacić 6,44-6,56 zł, a za litr oleju napędowego - 6,64-6,76 zł.

Według e-petrol.pl, jedynym paliwem, którego cena może spaść, jest autogaz. Z powodu obniżek cen w sprzedaży hurtowej LPG ma szanse potanieć i kosztować 2,84-2,91 zł za litr, tym samym może stać się jeszcze bardziej konkurencyjne cenowo wobec benzyny - prognozuje portal.

»» O innych prognozach cen paliw czytaj tutaj:

Złe wieści dla kierowców. Oto niemiła niespodzianka

Ukraińskie ataki na rafinerie robią zamieszanie na rynku

Jak zauważa, w początkach mijającego tygodnia wiadomością o największym znaczeniu dla rynku ropy były ataki ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie, a także analizy ich wpływu na globalną podaż ropy i jej koszt. Firma handlowa Gunvor oszacowała straty rosyjskich możliwości produkcyjnych na 600 tys. baryłek dziennie. Jak sugerował Gunvor, eksport destylatów w najbliższej przyszłości może spaść o kilkaset tysięcy baryłek - przypomina portal.

»» O skutkach ukraińskich ataków na paliwową infrastrukturę Rosji czytaj tutaj:

USA wstrzymuje Ukrainę? Chodzi o rafinerie

Cytowani przez e-petrol.pl analitycy JP Morgan oszacowali, że ukraińskie ataki spowodowały ubytek mocy produkcyjnych w rosyjskich zakładach nawet na około 900 tys. baryłek dziennie, a przywrócenie stanu sprzed uderzeń może zająć „kilka tygodni, jeśli nie miesięcy”. Według doniesień brytyjskiego dziennika „Financial Times” Stany Zjednoczone mają naciskać na Ukrainę, aby wstrzymała dalsze podobne ataki, te bowiem powodują wzrost cen ropy, a także skutkują odwetem - zaznacza portal.

PAP, sek

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Święta trochę droższe. Za co zapłacimy więcej?

Port w Elblągu. Co PiS zaczął, Tusk dokończy

Miotła Tuska. Idą zmiany w PKP Intercity

Wojna jak gra: Tak zabija nowe pokolenie żołnierzy

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych