Informacje
Daniel Obajtek: dlaczego Polacy płacą fortunę za energię i ogrzewanie? / autor: Fratria / AS + AW
Daniel Obajtek: dlaczego Polacy płacą fortunę za energię i ogrzewanie? / autor: Fratria / AS + AW

Obajtek tłumaczy, kto jest winny za rachunki grozy!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 16 lutego 2026, 18:43

    Aktualizacja: 16 lutego 2026, 18:45

  • Powiększ tekst

Dlaczego Twoje rachunki za prąd, ogrzewanie i gaz w Polsce rosną jak na drożdżach? – analiza przyczyn w sześciu punktach byłego prezesa Orlenu.

Zimno za oknem, a na stole rachunek za energię? W lutym 2026 roku średnia rodzina płaci za prąd minimum połowę więcej niż rok temu – to dodatkowe 100-150 zł miesięcznie. O ile ktoś nie grzeje się prądem - wtedy to w ogóle szkoda gadać. Wyższe są rachunki i za gaz, i za centralne. Pelletu nie ma, a jak jest to kosmicznie drogi   - kreśli dzisiejszą dramatyczną sytuację wielu Polakównw czasie trwającej ostrej i długiej zimy europoseł Daniel Obajtek.

Dlaczego tak jest? Rozbijmy to na części pierwsze - rozpoczyna analizę Daniel Obajtek.

1) Wojna na Ukrainie. Unijna naiwność zamieniła kryzys w katastrofę. Pamiętacie inwazję z 2022 roku? Zakłóciła dostawy gazu i węgla, ceny hurtowe prądu w UE poszybowały o 400 proc.. Polska, z naszym węglem, mogła być stabilna. Ale Zielony Ład podniósł koszty o 20-30 proc. To nie przypadek – to unijna ideologia ponad bezpieczeństwem.

2) Nord Stream i rosyjski gaz. Niemiecka chciwość ciągnie Europę w dół. Niemcy przed 2022 rokiem importowały 55 proc. gazu z Rosji – dzięki rurom Nord Stream, które omijały Polskę i Ukrainę. Pewny i tani ruski gaz miał zbudować niemiecką dominację gospodarczą w Europie - a jak się okazał ani tani ani pewny - bo go po prostu zabrakło - ostatecznie zbudował gigantyczny kryzys energetyczny i w Europie, i na świecie.

3) ETS. Brukselski podatek na polską gospodarkę i rodziny. System ETS to cichy zabójca. Uprawnienia CO2 kosztują 70 €/t w lutym 2026 (średnio w 2025 ok. 75€). Podnoszą one ceny prądu z naszych elektrowni o dobrą 1/3. ETS, uwzględniając miks energetyczny z OZE - to 15 proc. kosztów polskiego prądu – tracimy 20 mld € rocznie. ETS2 w 2028? Gaz podrożeje o 30 proc., węgiel o 50 proc., paliwo do auta o 50 gr na litrze. ETS przez wysokie ceny energii niszczy też gospodarkę i przemysł. I to nie tylko w Polsce. Niemieckie PKB w 2025 to jeszcze 0,2 proc. na plusie, ale produkcja to już -2 proc. - do 2030 Niemcy stracą 2 mln miejsc pracy!

4) Mit taniej energii z OZE. Ukryte koszty, które my płacimy. Bruksela obiecuje: „OZE to taniocha” . I rzeczywiście - sam koszt produkcji jest względnie niski, ale związane z nim nakłady i opłaty - OZE czy mocowa - już nie. Sama opłata mocowa to +50 proc. w tym roku. PSE wydaje na stabilizację OZE ok. 10 mld rocznie, a na wymuszony rozwój sieci 50-70 mld zł do 2040. Wy za to płacicie w rachunkach. Opłaty sieciowe to 20-30 proc. rachunku. Rozwiązaniem jest nie dalszy niekontrolowany rozwój OZE, a racjonalny miks. Węgiel +gaz+ atom = stabilność. Czas na rozsądek, nie ideologię!

5) Pompy ciepła - astronomiczne rachunki i biurokratyczny dramat z NFOŚ. Bruksela wciska pompy ciepła jako “zieloną rewolucję”. Ale zimą 2026 prawdziwe mrozy pokazują prawdę i windują rachunki – w styczniu użytkownicy pomp ciepła zużywali 2-3 razy więcej prądu, płacąc za ogrzewanie 2000-2500 zł miesięcznie. W nowoczesnym, dobrze ocieplonym domu o powierzchni około 150 m² ogrzewanie to koszt 70–100 zł za dzień, w starszym, słabo ocieplonym budynku może osiągać nawet 240–300 zł dziennie - rachunki grozy za wiarę w zielone slogany. W dodatku dotacje z NFOŚ w programie Czyste Powietrze to kolejna katastrofa. Opóźnienia w wypłatach trwają miesiące – beneficjenci czekają na transze, instalatorzy bankrutują. Biurokracja, uznaniowe cięcia dotacji, niejasne interpretacje regulaminu, cele programu nieosiągnięte nawet w połowie. Gminy protestują, a NFOŚiGW zmienia zasady w trakcie gry. To nie wsparcie – to pułapka dla rodzin, które wierzyły w zielone obietnice.

6) PiS chronił, a Tusk nie. Tarcze vs wygaszone obietnice. PiS w 2022 wprowadził tarcze energetyczne i zamroził ceny – uratował przed kryzysem 10 mln gospodarstw. Dziś Prezydent Nawrocki kontynuuje ten kierunek. Projekt prezydenckiej ustawy z 7 listopada 2025 obniża ceny prądu o 33 proc., likwiduje opłaty OZE/mocowe, tnie taryfy dystrybucyjne o 20 proc. To kolejna realna tarcza dla przemysłu i rodzin. A co robi Tusk? Wygasza tarcze, podnosi opłaty i taryfy dystrybucyjne +7,6 proc. - trzy podwyżki w rok. Efekt? Rachunki eksplodują!

Oprac. sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Sasin: Tusk szykuje Wyprzedaż Polski 2.0

Laffer: „moja krzywa działa”. Polska robi błąd z podatkiem

Na tani remont mieszkania trzeba wydać 67 tys. zł

»»Kredytowa pętla na obronność– oglądaj „Janecki – właśnie tak!” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych