Informacje
Dostawcy gazu do Unii Europejskiej z USA i Kataru zagrozili zerwaniem kontraktów, jeśli miałby ich dotyczyć unijne reguły ESG / autor: Pixabay
Dostawcy gazu do Unii Europejskiej z USA i Kataru zagrozili zerwaniem kontraktów, jeśli miałby ich dotyczyć unijne reguły ESG / autor: Pixabay

TYLKO U NAS

Ultimatum dostawców paliw o ESG skuteczne?

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 27 lutego 2026, 17:15

  • Powiększ tekst

Choć podstawy unijnej polityki klimatycznej pozostają niezmienne, to jednak Komisja Europejska proponuje wiele korekt, by ja urealnić. W ostatnich dniach musiała pogodzić się też faktem, że złagodzone zostaną uciążliwe przepisy dla firm w zakresie ESG, czyli zrównoważonego rozwoju.

Zmiany w przepisach, które mają oficjalnie zacząć obowiązywać jeszcze w tym półroczu powodują, że obowiązki dotyczące ESG będą przede wszystkim odnosić się do największych przedsiębiorstw i korporacji. Dyrektywa w sprawie należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw (CSDDD) obejmie bowiem firmy zatrudniające ponad 5 tys. ludzi, które osiągają 1,5 mld euro obrotów rocznie. Chodzi o wymagania dotyczące uwzględnienia zagrożeń dla środowiska i praw człowieka w swoich łańcuchach dostaw. I zaczną one obowiązywać dopiero w 2029 r., choć pierwotnie zakładano to już w przyszłym roku. Równocześnie firmy mogą liczyć na dodatkową „ulgę”, gdyż wymóg, aby przyjęły plany transformacji klimatycznej, został zniesiony.

Zmieniona została także dyrektywę UE w sprawie raportowania zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw. A ma o tyle znaczenie, ze zmusza przedsiębiorstwa, by ujawniały swój wpływ na środowisko i społeczeństwo.

Ultimatum dostawców energii

Przypomnijmy, że oba dokumenty, nakładające liczne obostrzenia na firmy były nie tylko mocno krytykowane w samej Unii ale także poza jej granicami. Szczególnie negatywnie oceniane były przez partnerów handlowych – zwłaszcza USA. Najwięksi amerykańscy dostawcy gazu ostrzegali, że w obliczu wymagań raportowych i nacisków na zrównoważony rozwój mogą zwyczajnie zrezygnować z dostaw surowców do Unii. Także władze Kataru, który jest w czołówce światowej producentów LNG i również sprzedaje gaz skroplony do Unii Europejskiej zapowiedziały (już pod koniec 2024 r.), że wstrzymają dostawy, jeżeli przepisy o należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju wejdą w życie zgodnie z planem. Powód to wysokie kary, jakie tam zostały wpisane. Minister energetyki i szef QatarGas Saad Sherida al-Kaabi w wywiadzie dla „Financial Times” mówił wręcz, że „jeśli (firma) miałaby stracić 5 procent swoich przychodów, dostarczając produkty do Europy, nie będzie ich dostarczać”. I zapewnił, że „nie blefuje”.

Przypomnijmy, że obie dyrektywy, których wymogi stopniowo miały obejmować coraz to więcej przedsiębiorstw i firm unijnych, wpisywały się w cała strategię redukcji emisji, zgodnie z którą Europa ma w połowie wieku stać się pierwszym neutralnym dla klimatu kontynentem. I pośrednio wywrzeć nacisk także na unijnych partnerów handlowych.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Nie rób tego od 3 marca, jeśli nie chcesz stracić „prawka”

Szok kosztowy dla transportu! Połowa firm będzie ciąć flotę

Cwaniaczki już oszukują butelkomaty na wiele sposobów

»»Polacy ruszyli po pożyczki „chwilówki” – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych