Amerykanie uderzają w serce irańskiej nafty!
Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że amerykańskie siły przeprowadziły „jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu”, niszcząc „wszystkie cele militarne” na irańskiej wyspie Chark w Zatoce Perskiej. To irański naftowy hub eksportowy, przez który przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu.
„Przed chwilą na mój rozkaz Centralne Dowództwo USA przeprowadziło jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu i całkowicie unicestwiła każdy WOJSKOWY cel na irańskiej perle w koronie, czyli wyspie Chark” - napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
Przekazał, że „ze względów przyzwoitości” nie „zgładził” infrastruktury naftowej na wyspie.
Stawką odblokowanie cieśniny Ormuz
„Jednak, jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” - zagroził prezydent.
„Iran nie ma możliwości, by bronić to, co chcemy zaatakować. Nie mogą nic z tym zrobić!” - kontynuował.
„Irańskie wojsko i wszyscy inni zaangażowani w ten terrorystyczny reżim powinni postąpić mądrze i złożyć broń, by ocalić to, co pozostało po ich kraju, a nie ma tego dużo! Dziękuję za uwagę” - zakończył Trump.
Chwilę przed opublikowaniem wpisu Trump w rozmowie z dziennikarzami przekazał, że tego dnia amerykańskie siły przeprowadziły silne uderzenia na Iran. - Sytuacja w Iranie jest bardzo dobra. Dziś było dużo uderzeń, dużo ważnych zwycięstw. (…) Mamy dobrą kontrolę - podkreślił Trump.
Pytany o to, ile będzie trwała wojna przeciwko Iranowi, rozpoczęta przez USA i Izrael 28 lutego, odparł: - Tyle ile będzie potrzeba. Zaznaczył jednocześnie, że z militarnego punktu widzenia Amerykanie „_wyprzedzają harmonogram”.
- To się wydarzy wkrótce, bardzo niedługo - odpowiedział na pytanie o to, kiedy amerykańskie siły zaczną eskortować tankowce przez zablokowaną przez Iran cieśninę Ormuz.
Axios: atak na irańską wyspę Chark to „strzał ostrzegawczy”
Kluczowa dla Iranu wyspa w ciągu pierwszych dwóch tygodni wojny nie była dotknięta działaniami zbrojnymi. Media spekulowały, że USA mogą zaatakować tę wyspę-terminal. Jak podał Axios, administracja rozważała zajęcie wyspy w wyniku operacji lądowej.
Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym” ze strony Trumpa. Uderzenie ma zasygnalizować Irańczykom, że powinni zaprzestać blokady cieśniny Ormuz.
Zamieszkana przez mniej niż 10 tys. osób wyspa Chark leży ok. 25 km od irańskiego wybrzeża i ok. 480 km na północ od cieśniny Ormuz. Jej powierzchnia to ok. 23 km kw. Jest pod ścisłym nadzorem irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Na wyspie znajdują się lotnisko, terminale i inne obiekty infrastruktury naftowej, magazyny i porty. Wody wokół wyspy są wystarczająco głębokie, by mogły tam cumować supertankowce. Na Chark przeładowuje się 95 proc. irańskiej ropy, przeznaczonej na eksport tankowcami - napisał „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Media już wcześniej spekulowały, że USA mogą zaatakować wyspę Chark, mieszczącą się na północy Zatoki Perskiej. Plany jej zajęcia rozważane były przez Amerykanów jeszcze za prezydentury Jimmy’ego Cartera, pod koniec lat 70. XX wieku.
Armia: obrócimy w popiół infrastrukturę naftową powiązaną z USA za atak na wyspę Chark
Irańskie siły zbrojne zagroziły w sobotę, że „obrócą w popiół” instalacje energetyczne na Bliskim Wschodzie powiązane z Waszyngtonem – przekazała agencja AFP. To gwałtowna reakcja na oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa o zniszczeniu celów wojskowych na wyspie Chark, będącej kluczowym terminalem naftowym Teheranu.
„Wszystkie instalacje naftowe, gospodarcze i energetyczne należące do firm z regionu, będących częściowo własnością USA lub współpracujących ze Stanami Zjednoczonymi, zostaną natychmiast zniszczone i obrócone w popiół” – oświadczył rzecznik Centralnej Kwatery Głównej, cytowany przez państwowe media.
Jeszcze w czwartek wpływowy przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ostrzegł, że w przypadku ataku na wyspy w Zatoce, Iran porzuci „wszelką powściągliwość” w działaniach odwetowych.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP), sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Iran zaszachował światowych paliwowych gigantów
„Hurtownicy opakowań” – nowy problem systemu kaucyjnego
Pokochali gaz zamiast OZE i Amerykę zamiast Europy
»»Złoty oręż bez odzewu – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.