TYLKO U NAS
Włoski przekręt na „auto z Polski”. Są zatrzymani
Siedem osób usłyszało zarzuty przyjmowania łapówek i zarejestrowania 1,5 tys. samochodów, które nigdy nie jeździły po Polsce, a zamiast tego trafiały do Włoch – poinformowała w poniedziałek Komenda Stołeczna Policji.
Wśród zatrzymanych jest trzech diagnostów samochodowych, którzy wykonywali fikcyjne przeglądy techniczne, i cztery osoby uczestniczące w przestępczym procederze, które wprowadzały fałszywe dane do urzędowych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów. Zatrzymali ich policjanci Wydziału do walki z Korupcją KSP.
1,5 tys. pojazdów z fikcyjnymi przeglądami technicznymi w Polsce
Policjanci ustalili, że mężczyźni działali w różnych miejscach Polski i Włoch. Zatrzymani, wręczając urzędnikom łapówki, mieli zarejestrować w Polsce ponad 1,5 tys. pojazdów z fikcyjnymi przeglądami technicznymi. Podczas śledztwa policjanci ustalili, że żaden z tych pojazdów nigdy nie znalazł się w Polsce. Na stałe były one użytkowane we Włoszech.
Obywatele Włoch założyli w Polsce spółki, w których mieli swoich pełnomocników zlecających wykonywanie badań diagnostycznych samochodów odkupionych we Włoszech. Na podstawie dokumentów wystawianych przez diagnostów auta były rejestrowane w Polsce, a otrzymane w urzędach polskie tablice rejestracyjne były przekazywane do Włoch.
W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekupstwem, przyjmowaniem korzyści majątkowych i fałszerstwami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Lewa polisa dla „polskiego” auta we Włoszech dziewięciokrotnie tańsza
Kilka tygodni temu opisywaliśmy na portalu mechanizm, na mocy którego w Neapolu w ub.r. po tym włoskim mieście mogło poruszać się nawet 35 tys. aut z polskimi rejestracjami!
Wszystko przez ogromną różnicę cen polis komunikacyjnych między rynkiem Polski i Włoch. Według szacunków Polskiej Izby Ubezpieczeń w Polsce w 2024 roku średnia składka za ubezpieczenie OC wyniosła 538 zł, podczas gdy we Włoszech przekracza ona 600 euro, czyli ponad 2500 zł. Jednak składki dotyczące pojazdów użytkowanych w samym Neapolu wynoszą ponad 1100 euro, czyli w przeliczeniu bez mała 5000 złotych!
»» Więcej o włoskim przekręcie na tańszych autopolisach w Polsce czytaj tutaj:
Szok! Po Neapolu jeździ 35 tys. aut z polskimi rejestracjami
Nie dziwi więc, że pojawił się mechanizm oszustwa, z pomocą którego tysiące Włochów omija lokalne przepisy i wysokie koszty ubezpieczeń. Włosi korzystają z pomocy pośredników, którzy rejestrują ich pojazdy nad Wisłą, gdzie ubezpieczenie OC może być nawet dziewięciokrotnie niższe. Wprawdzie włoskie prawo wyraźnie określa, że pojazd na zagranicznych rejestracjach może być użytkowany maksymalnie przez 90 dni, ale mimo to proceder nie słabnie – przekłada się to nie tylko na straty włoskich ubezpieczycieli, ale może również wpływać na wysokość składek płaconych przez Polaków. Czy akcja stołecznej policji zatrzyma ten oszukańczy mechanizm?
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
wPolsce24: Historia Piotra P. budzi grozę i oburzenie
Tusk świadomie zgodził się na łupienie Polaków
Ich tysiące ton szpeci lasy. Przez lukę w przepisach
»»Gaz z USA zamiast z Rosji. Daniel Obajtek gościem programu „RH+ Rozmowy Czarneckiego” – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.