Plany ogólne zablokują inwestycje w gminach?
Od 1 lipca we wszystkich gminach zaczną obowiązywać plany ogólne. To nowy rodzaj dokumentu planistycznego, który zastępuje dotychczasowe studia uwarunkowań i staje się podstawą do wydania lub nie warunków zabudowy, czyli tak zwanych „wuzetek”.
Bez warunków zabudowy rolnik nie będzie w stanie postawić nowego kurnika czy chlewni. Nie będzie również mógł: zwiększyć powierzchni istniejących budynków hodowlanych, wybudować magazynu czy elewatora – o zakładzie przetwórczym nie wspominając.
Produkcja rolna wypychana na obrzeża
To nie jest abstrakcja, tylko konkretny termin wejścia w życie gotowych regulacji i konkretnych przepisów, które są już uchwalone. Według Wielkopolskiej Izby Rolniczej, nowe przepisy mogą ograniczyć inwestycje i rozwój gospodarstw, a nawet wypychać rolnictwo z przestrzeni gmin. Cała sytuacja budzi też sprzeciw Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Organizacja zwróciła się o opinię w tej kwestii do doświadczonych prawników z Uniwersytetu Radomskiego – specjalizujących się w prawie rolnym i przepisach dotyczących gospodarki przestrzennej. Niestety, przeprowadzona przez nich analiza potwierdziła wszystkie wymienione wyżej obawy.
»» Więcej o planach ogólnych czytaj tutaj:
Plany ogólne, czyli samorządy z brzytwą w ręku
Czym są plany ogólne?
Plan ogólny to nowy dokument planistyczny. Jego wdrożenie jest obligatoryjne dla każdej gminy do 31 sierpnia (z wyłączeniem terenów zamkniętych). Tego typu plan jest aktem prawa miejscowego, co oznacza, że znajdujące się w nim ustalenia są wiążące przy sporządzaniu Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) oraz wydawaniu decyzji o Warunkach Zabudowy (WZ).
Strefy planistyczne
Zamiast szczegółowego przeznaczenia każdej działki, plan ogólny dzieli gminę na strefy planistyczne wyodrębniające np. strefy wielofunkcyjne z zabudową mieszkaniową, strefy usługowa czy strefy zieleni).
Dlaczego taki plan jest ważny?
Po wejściu w życie planu ogólnego, „wuzetki” będą wydawane wyłącznie na obszarach wyznaczonych w tym planie jako obszary uzupełnienia zabudowy. Jeśli jakaś działka znajdzie się w strefie, która nie dopuszcza danego rodzaju zabudowy, inwestor nie otrzyma pozwolenia na budowę ani „wuzetki” na taki cel. Mieszkańcy mogą składać wnioski i uwagi do projektu planu, co jest jedyną szansą na realny wpływ na przyszłe przeznaczenie ich gruntów. Gminy, które nie zdążą z uchwaleniem planu do ustawowego terminu, mogą stanąć przed problemem paraliżu inwestycyjnego, gdyż po tej dacie wydawanie nowych decyzji WZ bez planu ogólnego nie będzie możliwe.
Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce24
Źródła: Ministerstwo Infrastruktury, cenyrolnicze.pl, geoportal360.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Dlaczego premier Tusk hamuje projekt, który da Polsce 50 mld zł?
WYWIAD: Anna Łukaszewska-Trzeciakowska: Chodzi o twarz Ursuli von der Leyen
Fiasko wege-ofensywy! Europejczycy wracają do mięsa
»»Majówka pod znakiem oszczędności – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.