Rosja tonie. Nadchodzi wielki kryzys
Rosjanie utknęli w gigantycznych kolejkach po paliwo. Ukraińskie drony skutecznie paraliżują rosyjski sektor naftowy, uderzając w rafinerie, naftoporty i magazyny paliw. Ataki spowodowały spadek mocy przerobowych sektora aż o 40 procent, a produkcja benzyny jest o jedną czwartą niższa niż rok temu. W efekcie kryzys zaopatrzeniowy rozlał się już na blisko 50 obwodów.
Jak szacuje agencja Reuters, w Rosji brakuje obecnie nawet 25 tysięcy ton paliwa. Wołodymyr Zełenski podliczył, że w ciągu pięciu miesięcy uszkodzonych zostało 15 rafinerii.
Kreml z jednej strony atakuje, z drugiej strony prosi o pomoc
Kreml szuka ratunku w imporcie – Moskwa zwróciła się do Kazachstanu o 50 tysięcy ton paliwa i planuje sprowadzać surowiec z Indii, a importerzy mają otrzymać dopłaty z budżetu.
Mimo to, dr Andrzej Sikora z Instytutu Studiów Energetycznych ocenia na łamach mediów, że problem ten nie skłoni Putina do negocjacji, a może wręcz zaostrzyć jego postawę.
Otwarta Cieśnina Ormuz
Dodatkowo kończy się chwilowa ulga dla Rosji na rynkach światowych – po wznowieniu żeglugi przez Cieśninę Ormuz ceny ropy spadły z ponad 100 dolarów w kwietniu do około 73 dolarów za baryłkę w dostawach na sierpień, co zwiększa presję na finanse Kremla.
mw, wpolityce
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ostre strzelanie za 600 mln zł
Masz studnię? Unia może cię dopaść
»»Unia kapitałowa w Europie coraz bliżej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.