Są sposoby na kosmiczne cen pelletu
Wprowadzenie ulgi podatkowej dla nabywców pelletu do ogrzewania i umożliwienie korzystania z pelletu pochodzenia rolniczego to postulaty Polskiej Rady Pelletu, o których rozmawiano podczas środowego spotkania w Ministerstwie Energii - poinformowali członkowie zarządu Rady.
W spotkaniu wzięli udział prezes Polskiej Rady Pelletu Adam Sarnaszek i wiceprezes Agnieszka Kędziora-Urbanowicz, wiceminister energii Konrad Wojnarowski i wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała.
Ministerstwo Klimatu zapewniło, że pozyskanie surowca będzie stabilne. Nie będzie większy, bo to wynika z planów urządzenia lasów - powiedziała Kędziora-Urbanowicz dziennikarzom po spotkaniu.
Na kłopoty pellet agro?
Dodała, że Rada zaproponowała zagospodarowanie biomasy rolniczej do produkcji tzw. pelletu agro. W tym celu, należałoby uwzględnić kotły spalające ten rodzaj pelletu, na Liście zielonych urządzeń i materiałów (Liście ZUM), których instalacja umożliwia uzyskanie dotacji w programie Czyste Powietrze. - My zapewniamy, że znajdą się zakłady produkujące pellet agro, który będzie spełniał parametry jakościowe - dodała Kędziora-Urbanowicz.
Wyjaśniła, że pellet agro można produkować np. z produkcji z młynów i innych zakładów przemysłu rolno-spożywczego. Do produkcji pelletu wysokiej jakości nie nadaje się natomiast słoma. - Pierwszym krokiem jest najpierw określenie parametrów jakościowych, na co Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiada, że jak najbardziej są gotowi do tego, żeby to zrobić - wskazała. Wprowadzenie pelletu agro na rynek jest jednak możliwe w dalszej perspektywie. - _Na pewno to nie jest remedium na teraz, czyli to nie jest krótkoterminowe działanie. To, co moglibyśmy w tym momencie powiedzieć, to, że chcemy zwiększenia dostępności surowca - podkreśliła Kędziora-Urbanowicz.
Propozycja ulgi podatkowej dla użytkowników
Rada zaproponowała na środowym spotkaniu, by gospodarstwa domowe używające pelletu drzewnego do ogrzewania mogły uzyskać ulgę podatkową przy rozliczaniu podatku PIT. Jak wyjaśniła wiceprezeska, chodzi o to, „żeby użytkownik końcowy, który kupi pellet w tym roku z fakturą i będzie w stanie zapewnić, że jest to pellet najwyższej klasy jakości - klasy A1 - uzyskał upust na koniec roku podatkowego”.
Jak wskazał Sarnaszek, obecnie obserwowany wysoki popyt na pellet mimo sezonu letniego to efekt zmian przyzwyczajeń konsumentów.
Popyt się wypłaszczy w okolicach września, października i miejmy nadzieję, że w tym sezonie takim największego piku zapotrzebowania ten pelet po prostu będzie dostępny - wskazała natomiast Kędziora-Urbanowicz.
Nie ma spekulacji na rynku
Przedstawiciele Rady podkreślili, że obecne wysokie ceny tego paliwa to nie wynik jakichkolwiek spekulacyjnych działań producentów. - Struktura polskiego rynku peletowego oparta na setkach małych i średnich przedsiębiorstw w zasadzie wyklucza możliwość stworzenia jakiegokolwiek kartelu, zmowy i tak dalej - podkreślił Sarnaszek.
Podkreślili także, że branża w całości składa się z podmiotów prywatnych. W związku z tym ich zdaniem tworzenie rezerw przez ministerstwo nie ma racji bytu.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Minister o decyzji rządu: „esencja uległości wobec lobby”
Sztuczna inteligencja napędza prawdziwą inflację
»»Klimatyczne pomysły Komisji Europejskiej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.