Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

W Niemczech nie chcą odstępstw od płacy minimalnej

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 1 maja 2015
  • 15:03
  • 0
  • Tagi: biznes gospodarka Niemcy płaca minimalna
  • Powiększ tekst

Przewodniczący Centrali Niemieckich Związków Zawodowych (DGB) Reiner Hoffmann powiedział dziś na wiecu w Berlinie z okazji Święta Pracy, że związkowcy nie pozwolą na żadne odstępstwa od obowiązującej od tego roku ustawy o płacy minimalnej.

Wprowadzenie w styczniu br. przepisów o płacy minimalnej w wysokości 8,50 euro za godzinę było "historycznym zwycięstwem" - powiedział Hoffmann. Wielu pracodawców, a także niestety część polityków CDU i CSU próbują za pomocą "absurdalnych argumentów" zwalczać płacę minimalną, nazywając ją "biurokratycznym potworem" - zaznaczył szef DGB.

"Nie pozwolimy na podważanie ustawy" - zapowiedział Hoffmann. Przeciwnicy płacy minimalnej chcą "powrotu do XIX wieku" - dodał niemiecki związkowiec. Ostro skrytykował apel pracodawców o ogłoszenie czasowego moratorium na płacę minimalną. "Moratorium oznacza zastój" - zauważył Hoffmann.

Zmian w ustawie o płacy minimalnej domagają się, oprócz pracodawców, politycy rządzących chrześcijańskich demokratów z CDU i CSU. Uważają oni, że konieczność prowadzenia dokładnej statystyki czasu pracy przekracza możliwości małych i średnich przedsiębiorstw.

Chadecy Angeli Merkel byli przeciwni wprowadzeniu płacy minimalnej. Po utworzeniu w 2013 roku rządu koalicyjnego z SPD CDU i CSU zgodziły się na ten postulat stawiany od dawna przez socjaldemokratów.

Wprowadzenie przepisów o płacy minimalnej w branży transportowej doprowadziły do zadrażnień polsko-niemieckich. Władze w Berlinie uważają, że przepisy o płacy minimalnej powinny obowiązywać także kierowców z zagranicznych, również polskich, firm transportowych przejeżdżających przez Niemcy.

W marcu w Polsce oraz w Brukseli odbyły się protesty firm transportowych przeciwko niemieckim przepisom. Narzekają one nie tylko na wysokość stawek, które Niemcy chcą im narzucić, ale też na obciążenia biurokratyczne wiążące się m.in. z tłumaczeniem dokumentów dotyczących pracowników na język niemiecki. Obecnie na czas badania sprawy przez KE niemieckie przepisy są zawieszone.

PAP/ as/

Komentarze