Informacje

autor: fot. Wikimedia Commons
autor: fot. Wikimedia Commons

Niemcy nie mają już okrętów podwodnych

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 21 grudnia 2017
  • 14:59
  • 0
  • Tagi: gospodarka Niemcy Polityka technologia wojsko
  • Powiększ tekst

Niemiecka Marynarka wojenna Polakom kojarzyć się może z potęgą u-bootów z okresu II wojny światowej jednak obecnie Niemcy nie mogą pochwalić się zbyt zaawansowanymi okrętami. A w ostatnich tygodniach wyszło na jaw, iż Niemcy pozbawieni są praktycznie okrętów podwodnych - wszystkie modele przekroczyły swoją datę ważności. Nowych nie ma.

W październiku 2017 roku okręt U-35 wykonujący manewr zanurzenia u wybrzeży Norwegii uległ poważnej awarii po tym jak kadłub zahaczył i skały. Nic nie wskazywało na to aby awaria, choć poważna, była problemem dla całej marynarki wojennej Niemiec. A tak właśnie się stało - okręt musiał być poddany tak poważnemu remontowi, że Niemcy po raz pierwszy w swojej historii nie wystawiły żadnego okrętu podwodnego podczas manewrów Skagerrak Strait.

Kapitan Johannes Dumrese, rzecznik niemieckiej Marynarki Wojennej przyznał, że awaria łodzi miała poważne konsekwencje dla całej marynarki. Na papierze bowiem Niemcy mają sześć okrętów podwodnych 212A wyposażonych w zaawansowane technologie. Realnie jednak Marynarka Wojenna nie ma ani jednej sprawnej łodzi podwodnej.

Wszystko z powodu drogich remontów i przekładania wymiany drogich części na daleką przyszłość. Doprowadziło to do sytuacji w której niemieckie okręty podwodne czekają na naprawy nawet kilkanaście miesięcy zaś poważna awaria ostatniego, sprawnego okrętu kompletnie sparaliżowała podwodne możliwości operacyjne niemieckiej armii. Co gorsza, część okrętów przekracza właśnie swoją datę ważności. Jeden z nich nie powinien pływać od 2014 roku.

Hans-Peter Bartels, członek komisji obrony z Bundestagu komentował sytuację następująco:

To kompletna klęska Marynarki Wojennej. Okręty podwodne to nasza najbardziej zaawansowana technologia i to chyba pierwszy taki wypadek w historii, kiedy jedna z nich będzie wyłączona na wiele miesięcy ze służby.

Sytuacja jest też zła dla załóg okrętów podwodnych - marynarze przez wiele miesięcy będą przebywali w portach, nie zdobywając doświadczenia w służbie na okrętach podwodnych.

The National Interest/ War is Boring/ as/

Komentarze