Informacje

autor:  	PAP/Jakub Kamiński
autor: PAP/Jakub Kamiński

Kolejny świadek miażdży politykę rządu Tuska

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 maja 2019, 16:18

    Aktualizacja: 22 maja 2019, 16:24

  • Powiększ tekst

Już w 2012 roku nakreśliliśmy resortowi finansów schemat działania karuzel vatowskich - mówiła przed komisją ds. VAT prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych Halina Pupacz.

Zeznając jako świadek, prezes PIPP powiedziała, że sygnały o patologiach na rynku paliw zaczęły się pojawiać w 2011 i 2012 roku.

Zarówno członkowie naszej Izby jak i inne firmy sygnalizowały, że na rynku pojawia się wiele ofert paliwa niewiadomego pochodzenia - mówiła.

Zaznaczyła, że niskie ceny, które oferowały niektóre podmioty sugerowały, że nie odprowadzono za nie należnych podatków.

Pytana przez przewodniczącego komisji Marcina Horałę z PiS, czy Izba informowała o swoich spostrzeżeniach Ministerstwo Finansów, Pupacz odpowiedziała, że „pism (wysłanych) do MF było bardzo dużo”.

Zaznaczyła, że już w 2012 roku w liście do ministra finansów Jacka Vicenta Rostowskiego „nakreśliliśmy schemat działania karuzel watowskich”.

Świadek powiedziała, że ze strony resortu „raczej nie było rozwiązań, które miałyby zdecydowany wpływ na powstrzymanie kuriozalnego procederu”.

Dodała, że z sygnałow, które docierały wynikało, że nieopodatkowanego paliwa napływało coraz więcej, w konsekwencji spadała sprzedaż legalnie działających firm.

Pytana o to, jak Izba ocenia wprowadzenie do nowelizacji ustawy o VAT odpowiedzialności solidarnej i kaucji, powiedziała, że „już na etapie prac legistacyjnych nie popieraliśmy tego rozwiązania”. Tłumaczyła, że nawet małe i średnie firmy, które kupowały paliwo jedynie od polskich koncernów, wpłacały kaucję, „by się uwiarygodnić, bo to stało się normą”.

Zaznaczyła, że na ukrócenie aktywności mafii vatowskich kaucja nie miała wpływu, bo zyski z przemytu cysterny paliw rekompensowały im ten wydatek „z nawiązką”. Dodała, że odpowiedzialność solidarna nie gwarantowała bezpieczeństwa transakcji.

Pytana, czy Izba sugerowała resortowi finansów jakieś rozwiązania, powiedziała, że PIPP proponowała, by wprowadzić pobór VAT na granicy wraz z podatkiem akcyzowym oraz żeby firmy, które sprzedają paliwa z obrocie międzywspólnotowym, składały zeznania vatowskie co tydzień, ale „powiedzieli nam, że dyrektywa UE na to nie pozwala”.

SzSz (PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych