Informacje

Szokująca propozycja Schetyny w Brukseli

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 24 września 2019, 16:00

  • 6
  • Tagi: polityka prawo praworządność Schetyna
  • Powiększ tekst

Szef PO Grzegorz Schetyna powiedział we wtorek w Brukseli, że opowiada się za powiązaniem dostępu do funduszy unijnych z przestrzeganiem praworządności przez państwa UE. Propozycja w tej sprawie ma poparcie PE, ale na razie nie doczekała się stanowiska stolic.

Schetyna razem z kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzatą Kidawą-Błońską spotkali się w belgijskiej stolicy z przyszłą szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Głównym tematem rozmowy była walka z rakiem.

Szef PO podkreślał, że temat praworządności będzie poruszany z przyszłą wiceszefową KE ds. wartości Vierą Jourovą.

My jesteśmy zwolennikami bardzo twardego powiązania (dostępu do funduszy z praworządnością ), ale to będzie debata grup parlamentarnych, poszczególnych delegacji. Nasze zdanie jest tutaj jednoznaczne - powiedział dziennikarzom w Parlamencie Europejskim Schetyna.

Jak zaznaczył, nie chodzi o odbieranie środków unijnych państwom członkowskim, ale o to, „żeby kwestie praworządności były brane pod uwagę przy rozpisywaniu budżetu i wsparcia dla krajów członkowskich UE”.

KE, prezentując w maju ub.r. projekt unijnego budżetu na lata 2021-2027, przedstawiała też propozycję rozporządzenia zakładającego powiązanie wypłaty funduszy ze spełnianiem kryteriów praworządności. W praktyce to mechanizm zakładający, że Bruksela mogłaby zamrozić wypłatę środków unijnych dla kraju, który jej zdaniem łamie zasady rządów prawa.

Wprawdzie Parlament Europejski przyjął już stanowisko w tej sprawie, lecz w Radzie UE, w której zasiadają przedstawiciele państw członkowskich, niewiele się dotychczas działo. Sprawująca w pierwszym półroczu przewodnictwo Rumunia, która sama obawia się, że takie narzędzie mogłoby być użyte przeciw niej, nie forsowała prac nad tym projektem. Inaczej do sprawy podchodzą Finowie, którzy przewodniczą Radzie UE w obecnym półroczu. Rząd w Helsinkach uczynił kwestie praworządności jednym z kluczowych zagadnień w swoim planie prac.

Na razie jednak państwa członkowskie nie wypracowały stanowiska w tej sprawie. Prace nad budżetem wymagają ogólnej zgody liderów unijnych w sprawie jego wysokości, a tej na razie nie ma.

Rząd w Warszawie negatywnie odnosi się do pomysłu powiązania przestrzegania praworządności z budżetem, wskazując, że nie ma do tego podstaw prawnych, a do mierzenia stanu praworządności nie ma obiektywnych wskaźników.

SzSzPAP

Komentarze