Informacje

E-recepty wystawia ok. 37,5 tys. lekarzy / autor: Pixabay.com
E-recepty wystawia ok. 37,5 tys. lekarzy / autor: Pixabay.com

Pacjenci coraz chętniej korzystają z e-recept

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 listopada 2019, 17:20

  • 1
  • Powiększ tekst

Wystawiono już 33 mln elektronicznych recept dla ponad 6,3 mln pacjentów, z których najstarszy ma 111 lat, a najmłodszy 10 dni - poinformował w środę wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

E-recepty - jak podaje MZ - wystawia ok. 37,5 tys. lekarzy w ponad 6,6 tys. placówek. Najstarszy lekarz wystawiający elektroniczne recepty ma 91 lat, zaś najmłodszy - 24.

Resort akcentuje, że e-recepta ma wiele zalet i oznacza korzyści zarówno dla pacjentów, jak i systemu. Elektroniczna recepta - jak podnosi resort - jest wygodna, może być wystawiona po konsultacji z lekarzem, bez wizyty w gabinecie. Pozwala oszczędzać czas, bo lekarz może ją wystawić na cały rok - pacjent wykupuje ją, gdy skończy mu się partia leków. E-recepta jest czytelna, nie można jej zniszczyć ani zgubić. Dzięki niej można kupić każdy lek w innej aptece zachowując refundację, bez konieczności odpisu recepty.

E-receptę można wysłać sms-em do bliskiej osoby, by ta ją wykupiła - wystarczy podać pesel i czterocyfrowy kod z e-recepty. Od stycznia br. każda recepta jest dostępna w Internetowym Koncie Pacjenta, gdzie można sprawdzić dawkowanie leków. Dzięki IKP osoby chore przewlekle mogą pokazać lekarzowi listę przyjmowanych leków.

Wiceminister Cieszyński wskazuje też, że e-recepta to także korzyści dla systemu ochrony zdrowia.

Wszystkie recepty, które są realizowane w aptekach od stycznia br. są w naszym systemie. To jest 450 mln pozycji wydanych z apteki leków, przyporządkowanych do konkretnych pacjentów. Wiemy, kiedy, kto przepisał, kto wykupił. To gigantyczny zasób wiedzy - powiedział.

To funkcjonalność, która daje możliwości racjonalizowania wydatków, ale także tego by leki się nie kłóciły, by lekarz wiedział, jakie pacjent miał wizyty. Jestem przekonany, że - oczywiście nie od razu, ale z biegiem czasu - to będzie coraz częściej wykorzystywane. Szczególnie, że z mocy ustawy daliśmy lekarzom POZ możliwość uzyskania wglądu do danych. Od strony prawnej to jest gotowe, czekamy na gotowość systemową, na dostawców oprogramowania” - wskazał.

Wiceszef resortu zdrowia zaznacza, że wprowadzenie narzędzi informatycznych pomaga też m.in. w wytypowaniu aptek do kontroli pod kątem obsady i znalezienia „farmaceutów-skoczków”, którzy tego samego dnia, w krótkim odstępie czasu realizują recepty w aptekach oddalonych od siebie o np. o 50 kilometrów.

Są w tym obszarze sukcesy, bo statystycznie cztery z 10 wytypowanych kontroli się powiodło. To dobry wynik, jeśli chodzi o typowanie. W rożnych województwach, skuteczność równie się kształtowała, ale ponad 60 kontroli zakończyło się ujawnieniem braku wymaganej przepisami obsady” - podał.

Informatyzacja, jak akcentuje Cieszyński, to również możliwość lepszego zarządzania w oparciu o kompleksowe dane i pełniejszego analizowania np. kwestii refundacji czy braków określonych leków.

8 stycznia przyszłego roku wejdzie w życie obowiązek stosowania e-recept. Do momentu, kiedy będą obowiązkowe pozostało więc ok. siedem tygodni, a wiceminister Cieszyński podnosi, że postęp jeśli chodzi o ilość wystawianych elektronicznych recept w ostatnich tygodniach jest istotny. Dziennie wystawia się ich obecnie ok. 800 tys.; większość w Podstawowej Opiece Zdrowotnej (POZ). Co trzecia e-recepta jest realizowana w ciągu pół godziny od wystawienia. MZ podnosi, że każdy kto wystawia recepty ma dostęp do programu gabinet.gov.pl.

Czytaj też: E-recepta znakomicie przyjęta! Już 20 mln wystawionych!

PAP, KG

Powiązane tematy

Komentarze