Informacje

Prezydent Andrzej Duda podczas sesji NATO w Londynie / autor: PAP/Wojciech Olkuśnik
Prezydent Andrzej Duda podczas sesji NATO w Londynie / autor: PAP/Wojciech Olkuśnik

Duda: chcemy silnego, zjednoczonego NATO

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 3 grudnia 2019
  • 16:20
  • 0
  • Tagi: duda Erdogan londyn macron nato Polityka
  • Powiększ tekst

Polski prezydent uczestniczył w sesji „NATO Engages: Defence and Deterence for a New Era”.

Proszę prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by nie mówił o „śmierci mózgu NATO”, ale zaproponował co konkretnie możemy zrobić, aby poprawić naszą współpracę w Sojuszu - zaapelował we wtorek w Londynie prezydent Andrzej Duda zwracając się do przywódcy Francji.

Podczas sesji Duda był pytany m.in. o wypowiedź prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który zagroził, że Turcja sprzeciwi się natowskiemu planowi obrony państw bałtyckich, jeśli sojusznicy z NATO nie uznają ugrupowań, z którymi Ankara walczy i uważa za terrorystów.

Duda odparł, że rozmawiał na ten temat wczoraj z prezydentem Turcji.

NATO jest aliansem niemal 30 krajów, które mają swoje interesy. To wielkie pole do dyskusji, negocjacji. Mam nadzieję, że znajdziemy dobre rozwiązanie - oświadczył.

Prezydent podkreślił, że NATO jest najsilniejszym sojuszem wojskowym w historii. Według prezydenta UE i cały obszar euroatlantycki to obecnie najbardziej spokojny region na świecie, właśnie dzięki istnieniu Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Chcemy NATO silnego, zjednoczonego, będącego jednością - powiedział.

Prezydent ocenił też, że największym osiągnięciem NATO w ostatnich kilku latach było ustanowienie obecności na wschodniej flance. Było to - jak podkreślił - bardzo ważne zarówno dla naszego kraju, jak i krajów bałtyckich, po tym jak doszło do rosyjskiej inwazji w Gruzji czy na Ukrainie. W jego opinii NATO pokazało swoją żywotność, reagując bardzo szybko na te działania Rosji. „Wciąż mamy zagrożenie kolejną inwazją” - ocenił Duda.

Polski przywódca był pytany o krytykę prezydenta Francji Emmanuela Macrona pod adresem Sojuszu Północnoatlantyckiego, o wezwania, by przestać koncentrować się na Rosji i wschodniej flance, ale zacząć zauważać także inne zagrożenia, m.in. na obszarze Sahelu, a także cyberbezpieczeństwo. Duda stwierdził, że nie widzi problemu, by połączyć te wizje. Jak podkreślił, wierzy w „zasadę 360 stopni NATO”.

To dla mnie kluczowe, że powinniśmy patrzeć szeroko; to nie tylko problem wschodniej flanki. To nie jest tylko problem naszego bezpieczeństwa, obrony granic Polski i państw bałtyckich; to także kwestia południowej Europy czy zagrożenia terrorystycznego. Rozumiem to bardzo dobrze i jestem gotowy o tym dyskutować - podkreślił Duda.

Jak dodał, to dlatego Polska przeznacza ponad 2 proc. PKB na obronność. Zapewnił, że Polska jest gotowa wypełnić wszystkie swoje zobowiązania sojusznicze.

Polski przywódca był także pytany, czy nie uważa, że działania prezydenta Francji w odniesieniu do NATO, ale też UE w kontekście sprzeciwu wobec otwarcia rozmów akcesyjnych z Macedonią Płn. i Albanią nie są problematyczne.

Duda podkreślił, że Sojusz Północnoatlantycki jest jednym z kluczowych elementów stabilizacji i bezpieczeństwa w Europie. Przyznał, że jest wiele napięć tak w NATO, jak i w UE. „Ale te dwa sojusze - NATO i UE - to dwa największe sukcesy na świecie. To dwie najlepsze instytucje stworzone na świecie w ciągu ostatnich stu lat. Oczywiście mamy napięcia, bo w obu tych sojuszach mamy wiele krajów i wiele interesów” - oświadczył prezydent.

Apelował do Macrona, by nie mówił o „śmierci mózgu NATO”. „Zaproponuj proszę, co możemy zrobić, aby poprawić naszą współpracę w NATO i UE. Konkretnie” - zaapelował polski prezydent zwracając się do przywódcy Francji.

Przywódcy 29 krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego przybyli do Londynu, żeby we wtorek i środę uczcić 70. rocznicę powołania organizacji, utworzonej, by zapewniać bezpieczeństwo i pokój w obszarze euroatlantyckim. Eksperci zwracają uwagę, że obchody będą naznaczone istotnymi podziałami w ramach Sojuszu - zarówno w samej Europie, jak i między partnerami transatlantyckimi.

ak, PAP

Komentarze