Informacje

www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu
www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu

Pracodawca pensji nie może ukrywać

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 18 grudnia 2019
  • 08:09
  • 1
  • Tagi: bezrobocie bieda Biznes gospodarka praca pracodawca pracownik
  • Powiększ tekst

KO chce zobligować pracodawców, aby w ogłoszeniach o pracę umieszczali kwotę proponowanego wynagrodzenia brutto. Do Sejmu wpłynął projekt noweli Kodeksu pracy w tej sprawie. Jego autorzy przekonują, że proponowane rozwiązania pomogą m.in. niwelować lukę w zarobkach kobiet i mężczyzn.

Jeden ze współautorów proponowanych rozwiązań Witold Zembaczyński przypomina, że podobne w treści rozwiązania prawne (projekt „Jawne zarobki”) wnosiła w poprzedniej kadencji parlamentarnej Nowoczesna. Sejm rozpoczął nad nimi prace w marcu tego roku, jednak propozycja utknęła w komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Teraz Koalicja Obywatelska postanowiła wrócić do proponowanych już wcześniej zmian.

Moją intencją jest to, żeby wszystkie osoby, które poszukują pracy, mogły mieć możliwość zdobycia informacji, jakie są wynagrodzenia w tej konkretnej pracy, żeby powstała pewna +siatka płac” - powiedział PAP Zembaczyński.

Jak przekonuje, proponowane rozwiązania mogą przyczynić się m.in. do niwelowania „luki płacowej” między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn, a w przypadku młodych ludzi - ułatwiać podjęcie bardziej świadomej decyzji o wyborze kierunku kształcenia. „Przede wszystkim sprawią też, że dużo łatwiej będzie można zyskać mobilność pracowników na rynku pracy” - dodał poseł Koalicji Obywatelskiej.

Projekt daje więc szereg korzyści, ale też wpisuje się w zapotrzebowanie transparentności wynagrodzeń” - podkreślił Zembaczyński.

Propozycja KO wpłynęła do Sejmu kilka dni temu i zakłada nowelizację przepisów Kodeksu pracy. Chodzi o dodanie w ustawie art. 183f, który stanowiłby, że „pracodawca, publikując w dowolnej formie informację o możliwości zatrudnienia pracownika na danym stanowisku pracy”, miałby uwzględnić w niej kwotę proponowanego wynagrodzenia brutto.

W przypadku - jak dodano - w którym pracodawca wskazywałby w swej informacji minimalną i maksymalną wysokość proponowanego wynagrodzenia brutto, musiałby ponadto umieścić wzmiankę, że „kwota ta podlega negocjacji”.

Projekt KO zakłada też wprowadzenie kary grzywny na brak umieszczenia w ogłoszeniu o pracę informacji o proponowanym wynagrodzeniu. Projektowana zmiana zakłada dodanie w art. 281 punktu 8. w brzmieniu: „(kto będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu) nie zawarł w informacji wymaganych, zgodnie z art. 183f albo zawiera stosunek pracy za wynagrodzeniem mniejszym, niż przewidziane w opublikowanej informacji o możliwości zatrudnienia pracownika na danym stanowisku pracy”, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.

W uzasadnieniu projektu KO podkreślono m.in., że wynagrodzenia to w Polsce temat tabu. „Rekruterzy i pracodawcy uznają często pytanie dotyczące wynagrodzenia, jednej z podstawowych dla poszukującej zatrudnienia osoby kwestii, za przejaw braku kultury, roszczeniowości albo arogancji” - czytamy w uzasadnieniu.

Jak dodano, „w przeciwieństwie do wielu państw członkowskich Unii Europejskiej w Polsce nie przyjęły się ani zwyczajowe, ani prawne środki rozpowszechniania informacji o wynagrodzeniach”. „Inaczej niż np. w Wielkiej Brytanii, w publikowanych (najczęściej w Internecie lub prasie) ofertach pracy nie ma prawie nigdy choćby orientacyjnych informacji na temat proponowanego wynagrodzenia” - wskazano w uzasadnieniu projektu KO.

PAP/ as/

Komentarze