Informacje

Marcin Chludziński, prezes Zarządu KGHM Polska Miedź SA / autor: materiały prasowe
Marcin Chludziński, prezes Zarządu KGHM Polska Miedź SA / autor: materiały prasowe

TYLKO U NAS

KGHM – rozwój mimo turbulencji

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 20 listopada 2020, 09:30

  • 0
  • Powiększ tekst

KGHM Polska Miedź – firma, którą mam zaszczyt kierować – jest jak okręt na wzburzonych wodach w czasie światowego kryzysu gospodarczego. W ostatnich latach uderzały w nas potężne sztormy w postaci wojen handlowych, brexitu czy zawirowań związanych z huśtawką cen surowców. W końcu, wiosną 2020 r., z potężną siłą w światową gospodarkę uderzyła pandemia COVID-19. Mimo tych wszystkich ciosów KGHM pozostał na ścieżce wzrostowej i nasz okręt płynie dalej naprzód – napisał Marcin Chludziński, prezes Zarządu KGHM Polska Miedź SA na łamach rocznika „Polski Kompas 2020”

Wybuch epidemii tzw. koronawirusa był niczym uderzenie tsunami. Dla światowej gospodarki, która wcześniej rozwijała się w zadowalającym tempie, wejście w ostrą fazę pandemii oznaczało wyraźny kryzys. To już nie było spowolnienie rozwoju, lecz całkowite zatrzymanie gospodarki, która wyhamowała jak samochód, któremu kierowca nagle zaciągnął hamulec ręczny. Nastąpiło gwałtowne przejście od scenariusza przejściowego, odwracalnego szoku związanego z epidemią w samych Chinach, do scenariusza paraliżu całej światowej gospodarki. Rewizja prognoz siłą rzeczy dotyczy wszystkich regionów i rodzajów gospodarek. Oczywiście rozmiary kryzysu będą zależeć od przebiegu sytuacji epidemicznej, a ten – jak łatwo się domyślić – jest niezwykle trudny do przewidzenia. I Polska tym razem nie uniknie spowolnienia, ale może pozostać tygrysem Europy. Wrażliwość krajowej gospodarki na kryzys ogranicza wiele czynników. Można tu wymienić przede wszystkim dużą skalę ekspansji fiskalno-monetarnej, lecz również silną dywersyfikację i korzystną strukturę naszej gospodarki, konkurencyjność oraz brak mocnych nierównowag makroekonomicznych, w szczególności niskie zadłużenie publiczne i sektora prywatnego. Skoordynowana reakcja rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego w postaci wprowadzenia potężnych programów pomocowych dla polskich firm zredukowała ryzyko masowych bankructw firm i gwałtownego wzrostu bezrobocia.

W tej całej układance myślę, że ważna jest także rola firm takich jak KGHM. Wpływ tak wielkich podmiotów na kondycję naszej gospodarki jest znaczny. Dzięki opracowaniu i szybkiemu wdrożeniu zdecydowanych środków zapobiegawczych udało nam się utrzymać, a nawet lekko podnieść, skalę naszej produkcji. Po przejściowych wahnięciach mamy do czynienia ze stabilizacją cen na światowych rynkach surowcowych, co pomogło nam osiągnąć zaplanowane wskaźniki makroekonomiczne. Efektem jest wzrost cen naszych walorów na warszawskim parkiecie giełdowym.

To, że nie jest to takie łatwe i oczywiste, pokazuje przykład innych firm z naszego sektora. Przykładowo w Peru produkcja wielu kopalń została ograniczona właśnie z powodu epidemii koronawirusa. W marcu i kwietniu w kopalni Cerro Verde wydobyto o blisko 40 tys. ton mniej w stosunku do poprzedniego roku. W sumie kopalnie miedzi wyprodukowały o blisko 440 tys. ton mniej surowca niż w ubiegłym roku.

To nie wszystko. Codelco, największy producent miedzi na świecie, podejmując próbę powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa, zatrzymał inwestycje rozwojowe w kopalni El Teniente, największej podziemnej kopalni miedzi na świecie. Przekłada to się na ograniczenie o blisko 4,5 tys. liczby górników pracujących w tej kopalni. El Teniente odpowiada za blisko 25 proc. produkcji miedzi Codelco.

Codelco zatrzymało również prace związane z przejściem na podziemne wydobycie w kopalni odkrywkowej Chuquicamata. Z kolei Vale w Brazylii z powodu wirusa zatrzymało kopalnię rud żelaza w Minas Gerais. W Rosji wstrzymano wydobycie w kopalni złota w Kraju Krasnojarskim. Kryzys mocno dał się we znaki także w sektorze hutniczym; i to w miejscu, w którym takich problemów zapewne mało kto się spodziewał. W Chinach niektóre huty zaczynają mieć problemy finansowe z powodu wysokich cen koncentratu i małej marży na rafinacji miedzi. Przykładem jest Dongying Fangyuan, której bankructwa spodziewają się analitycy. Co sprawiło, że te kłopoty ominęły szerokim łukiem Dolny Śląsk i nasze Zagłębie Miedziowe? Przede wszystkim wiele procedur ochronnych wprowadzonych przez Zarząd firmy. Od początku zadbaliśmy o zapewnienie wszelkich możliwych środków, które mogły pomóc nam zwiększyć bezpieczeństwo pracowników. Chodzi tu o takie działania jak szybkie wdrożenie systemu termowizji, czyli elektronicznego badania aktualnej temperatury u naszych pracowników. To system porównywalny z najnowocześniejszym tego typu, zainstalowanym na lotnisku w Singapurze. Dodatkowo w błyskawicznym tempie, bo zaledwie w kilka tygodni, uruchomiliśmy produkcję płynów biobójczych, masek czy fartuchów ochronnych. Zajęły się tym specjalnie oddelegowane do tego zakłady wchodzące w skład naszej Grupy Kapitałowej. Co równie ważne, udało nam się wdrożyć specjalny system informacji dla naszych pracowników, dzięki czemu szybko i na bieżąco byli informowani o ryzykach i zagrożeniach. Prowadzona przez nas mądra i spokojna polityka informacyjna stanowiła bardzo ważny element naszych działań. Uruchomiliśmy też specjalne infolinie, włączyliśmy do zadań specjalistów z Miedziowego Centrum Zdrowia – pomagali nam lekarze i naukowcy z naszej Rady Medycznej.

Wprowadziliśmy także, po uzgodnieniach ze stroną związkową, nowe reguły przebywania we wspólnych przestrzeniach, np. przez zmniejszenie liczby osób zjeżdżających wspólnie do pracy w windach. Musieliśmy w związku z tym wprowadzić wiele zmian organizacyjnych. Wymagało to dużego zaangażowania, ale obecnie przynosi wymierne, zamierzone efekty.

To, że udało nam się zachować spokój, to zasługa przede wszystkim naszych pracowników. Górnicy czy hutnicy pokazali, że są bardzo odpowiedzialni. Udowodnili tym samym, że nawet bardzo trudna sytuacja, sytuacja zagrożenia, nie jest w stanie przekreślić możliwości uzyskiwania wysokiej wydajności, co przekłada się na dobre wyniki. Nasi ludzie mimo katastroficznych wizji przedstawianych przez niektóre media nie ulegli panice, pracowali rzetelnie i sumiennie przez cały okres obowiązywania obostrzeń i ograniczeń wprowadzonych przez władze państwowe. Wizja i konsekwentne realizowanie z góry założonych celów to klucz do zrozumienia naszej obecnej sytuacji.

Marcin Chludziński, prezes Zarządu KGHM Polska Miedź SA

Tekst prezesa KGHM został opublikowany w elektronicznym wydaniu „Polskiego Kompasu 2020” dostępnym bezpłatnie do pobrania na stronie www.gb.pl a także w aplikacji „Gazety Bankowej” na urządzenia mobilne

»» Pobierz teraz bezpłatnie PDF „Polskiego Kompasu 2020”:

GB.PL - KLIKNIJ TUTAJ

PUBBLUU.COM - KLIKNIJ TUTAJ

GOOGLE PLAY - KLIKNIJ TUTAJ

APPLE APP STORE - KLIKNIJ TUTAJ

HUAWEI APP GALLERY - KLIKNIJ TUTAJ

Okładka Polskiego Kompasu / autor: Fratria
Okładka Polskiego Kompasu / autor: Fratria

Polecamy i zachęcamy do lektury tego wyjątkowego rocznika

»» O roczniku „Polski Kompas 2020” i nagrodach Polskiego Kompasu czytaj tutaj:

Premiera rocznika Polski Kompas 2020

Nagrody Polskiego Kompasu przyznane

UWAGA OD REDAKCJI: wszystkie teksty zamieszczone w roczniku „Polski Kompas 2020” zostały przygotowane przez autorów i nadesłane do redakcji do 5 września 2020 roku

Powiązane tematy

Komentarze