Informacje

Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB-Bank SA / autor: materiały prasowe
Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB-Bank SA / autor: materiały prasowe

TYLKO U NAS

Co czeka bankowość spółdzielczą: kryzys czy impuls rozwojowy?

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 30 listopada 2020, 13:30

  • 1
  • Powiększ tekst

To nie jest tylko pandemia. To globalna lekcja pokory, której od początku 2020 r. udziela nam natura. Nic już nie będzie takie samo jak przedtem – na rynkach finansowych możliwe są dziś wszystkie scenariusze. Od wielkich plajt po gigantyczne fuzje, od upadku niezatapialnych marek po błyskawiczne kariery nowych rozwiązań – rozpoczyna swój tekst na łamach rocznika „Polski Kompas 2020” Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB-Bank SA

Jednocześnie ten sam koronawirus, który wepchnął świat w kleszcze recesji i tak mocno zredefiniował myślenie strategów, polityków, ekspertów i klientów, przyniósł z sobą nieoczekiwaną wartość. Stał się impulsem do dynamicznych zmian, do nowej aktywności. Już wiadomo, że zwycięsko przejdą przez stan kryzysu marki dobrze przygotowane do wdrażania szybkich zmian, nadążające za nimi i – wyprzedzające tempo rozwoju rynku.

Przeszłość czy przyszłość?

Kiedy spoglądam na sektor bankowości spółdzielczej, w tyle głowy zawsze pozostają jego 160-letnia tradycja, głębokie związki z lokalnymi społecznościami i ich siła, która pozwalała przetrwać zabory, okupację, komunizm.

Ale… To już dzisiaj za mało! Pandemiczne realia nakazują nie oglądać się w jedynie w stronę przeszłości – jedyny cel to przyszłość, dostosowanie do nowych warunków. Tradycja, historia i wartości, zgodnie z którymi pracują bankowcy spółdzielcy, są bardzo ważne. Nie wolno zapominać o korzeniach, ale dzisiaj model biznesowy musi być dostosowany do obecnych warunków. Mimo wielkiej historii zniknęły z rynku marki takie jak PanAm, Compaq czy Lehman Brothers. W rynkowych zmaganiach nie mogą się odnaleźć potęgi tej skali, co Kodak i Nokia. Spektakularnie lub po cichu zakończyły swoją obecność na rynku mocno zakotwiczone w polskiej historii gospodarczej firmy tak rozpoznawalne jak Pollena, Unitra czy Pewex. Zniknęły marki Bonaqua czy Mastercook, a wkrótce upadłość mogą ogłosić dziesiątki innych firm z sektora turystycznego, usług transportowych czy eventowych.

Z problemami będzie się borykała zresztą cała bankowość, nie tylko spółdzielcy, co widać po wynikach finansowych pierwszych miesięcy tego roku i wyraźnych spadkach wartości rynkowej największych banków. Czeka nas zatem nie tylko przymus tworzenia wyższych rezerw na portfel kredytowy z racji niepewnej sytuacji na świecie i globalnego spowolnienia gospodarczego, ale przede wszystkim konieczność błyskawicznej REAKCJI na zmiany rynkowe.

Okaleczeni finansowo przedsiębiorcy będą unikali podejmowania nowych zobowiązań. Zmartwieni niskim oprocentowaniem lokat klienci przestaną traktować banki jako najlepsze źródło ochrony i stabilnego wzrostu własnych kapitałów. Banki znacznie częściej niż kiedykolwiek będą stawiały swoim klientom pytanie „co jeszcze możemy dla pani/pana zrobić?” – i jeszcze mocniej niż zwykle zechcą te życzenia wyprzedzać.

Spójrzmy wokół: to już się dzieje! Niemal każda instytucja z naszej branży szuka nowych źródeł przychodu. Czy to będzie zwrot w stronę funduszy inwestycyjnych, nowe formy leasingu i wypożyczania maszyn i urządzeń, sprzedaż aut lub kredytów hipotecznych dla klientów poszukujących domu na spokojnej wsi, finansowanie potrzeb konsumpcyjnych klientów czy nowe produkty i usługi w sferach technologicznych – każdy chce odkryć i zagospodarować nową niszę. Możliwie jak najszybciej.

Lekcja pokory

Z tego punktu widzenia koronawirus nie jest przekleństwem. Jest szansą i impulsem rozwojowym. W modelu biznesowym, który stosują banki spółdzielcze, kluczowe stają się wartości i cele, do których zmierzamy.

Po pierwsze, ochrona relacji z klientami i wprowadzenie ich na wyższy poziom technologiczny. Po drugie, ratowanie lokalnych miejsc pracy i małych przedsiębiorstw, które od lat są naszymi partnerami. Po trzecie, silna współpraca z samorządami, lokalnymi organizacjami społecznymi, które również ucierpiały wskutek pandemii. Po czwarte, kooperacja wewnątrz spółdzielczych zrzeszeń, służąca ograniczaniu kosztów i utrzymaniu pozycji rynkowej. I wreszcie, po piąte, wprowadzanie na nasze „małe rynki” dobrych, dostosowanych do potrzeb konsumenckich usług, nowoczesnych produktów i aplikacji, które ułatwiają życie klientom.

Bankowość spółdzielczą czeka w najbliższych latach wiele wyzwań. Jesteśmy do nich dobrze przygotowani dzięki temu, że mimo pandemii nie przerwaliśmy konsekwentnych działań rozwojowych. Wspólnie z Bankiem Polskiej Spółdzielczości nasze Zrzeszenie rozwija platformę BS API pozwalającą na systemową integrację grupy ponad 500 polskich banków spółdzielczych. Już obecnie korzystają ze wspólnego systemu 193 banki należące do Spółdzielczej Grupy Bankowej.

BS API pozwoliło nam nie tylko na integrację sześciu platform informatycznych, którymi posługiwały się dotychczas nasze banki, lecz przede wszystkim na dynamiczny rozwój usług dla klienta. Mam na myśli Moje ID, które powstało we współpracy z Krajową Izbą Rozliczeniową, już dostępne w SGB, a także nową aplikację SGB Mobile, która zawiera rozwiązania technologiczne niestosowane jeszcze przez bankowość komercyjną.

Tworzymy spójne rozwiązania informatyczne, które pozwalają realizować nasze cele biznesowe. Ale jesteśmy też w tej grupie banków, które czynnie wspierają polskich przedsiębiorców w dobie pandemii. Banki Spółdzielcze SGB i SGB – Bank w sumie przekazały im w ramach środków z tarcz antykryzysowych ponad 2,1 mld zł. Wspieramy lokalne inicjatywy, otwieramy się na nowe przestrzenie współczesnego rynku finansowego.

Nie zwalniajmy tempa zmian

Czy to wystarczy? Nie – jeśli zatrzymamy się w połowie drogi. Jeśli będziemy widzieli tylko następny krok albo najbliższy przystanek, a nie odległą perspektywę i społeczną rolę, którą powinniśmy wypełniać. Nie wystarczy, jeśli zwolnimy tempo przemian, na jakie bankowość spółdzielcza czekała przez dekady. Musimy zwłaszcza teraz jeszcze mocniej się zaangażować.

Wzorem kilku państw europejskich banki spółdzielcze mogą być silnym zapleczem finansowym polskiej przedsiębiorczości. Ogromną rolę w takim rozwoju sektora przypisuję – zwłaszcza w trudnych czasach pandemii – działaniom regulatora rynku, czyli instytucjom odpowiedzialnym za jego prawną i strukturalną obudowę. Trzeba wykorzystać ten trudny okres, by znaleźć rozwiązania, które dobrze służą nowoczesnym bankom, wspierają je w rozwoju, a nie ograniczają na poziomie biurokratycznym.

Taka bankowość – adresowana do małych społeczności, silna kapitałowo, elastyczna, nowoczesna technologicznie – ma szansę przetrwania i sukcesu. COVID-19 zmienił w naszym życiu wszystko, ale to wcale nie musi oznaczać, że na gorsze.

Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB-Bank SA

Tekst prezesa SGB-Bank został opublikowany w elektronicznym wydaniu „Polskiego Kompasu 2020” dostępnym bezpłatnie do pobrania na stronie www.gb.pl a także w aplikacji „Gazety Bankowej” na urządzenia mobilne

»» Pobierz teraz bezpłatnie PDF „Polskiego Kompasu 2020”:

GB.PL - KLIKNIJ TUTAJ

PUBBLUU.COM - KLIKNIJ TUTAJ

GOOGLE PLAY - KLIKNIJ TUTAJ

APPLE APP STORE - KLIKNIJ TUTAJ

HUAWEI APP GALLERY - KLIKNIJ TUTAJ

Okładka Polskiego Kompasu / autor: Fratria
Okładka Polskiego Kompasu / autor: Fratria

Polecamy i zachęcamy do lektury tego wyjątkowego rocznika

»» O roczniku „Polski Kompas 2020” i nagrodach Polskiego Kompasu czytaj tutaj:

Premiera rocznika Polski Kompas 2020

Nagrody Polskiego Kompasu przyznane

UWAGA OD REDAKCJI: wszystkie teksty zamieszczone w roczniku „Polski Kompas 2020” zostały przygotowane przez autorów i nadesłane do redakcji do 5 września 2020 roku

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze