Informacje

Okładka Gazety Bankowej / autor: Fratria
Okładka Gazety Bankowej / autor: Fratria

TYLKO U NAS

Czy rok 2021 przywróci nam pewność siebie?

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 31 grudnia 2020, 10:20

  • 7
  • Powiększ tekst

W 2021 roku dzięki masowym szczepieniom pokonamy pandemię COVID–19 unikając trzeciej globalnej fali zakażeń. Wtedy też możliwy będzie rzeczywisty rachunek strat. Jednak dramatyczny efekt 2020 roku w gospodarce jest już teraz tak silny, że w dużej mierze determinuje przyszłość – ocenia „Gazeta Bankowa”. Nowe wydanie najstarszego polskiego miesięcznika ekonomicznego w sprzedaży od czwartku 31 grudnia.

To co dotknęło społeczność międzynarodową w wymiarze ekonomicznym i gospodarczym w 2020 roku, można przyrównać skalą do zniszczeń jakie w historii niosły jedynie konflikty zbrojne i wojny… (…) Pandemia 2020-2021 może przynieść podobne w skali śmiertelne żniwo na całym świecie jak grypa „hiszpanka” w latach 1918-1919 ponad sto lat temu” – pisze Jerzy Bielewicz w pierwszym z tekstów tworzących blok okładkowy „Prognozy 2021”.

Autor wylicza nadchodzące zmiany społeczne i gospodarcze, które będą efektem pandemii:

„Wyludniają się takie miasta jak San Francisco, Los Angeles, Nowy Jork dotychczas świątynie urbanistyki, dobrobytu, sukcesu i show biznesu znane z miejskich legend i łatwego życia skrojonego dla młodych i bogatych. (…) Europę czeka kolejne migracyjne tsunami, jak tylko Morze Śródziemne okaże się nieco bardziej przyjazne dla uchodźców i migrantów wraz z nadejściem wiosny”. Wskazuje też na nadchodzące nieuchronnie zmiany technologiczne, bezpośrednio wpływając na realia gospodarki i sektor finansowy: „Jesteśmy świadkami przyśpieszenia megatrendu w globalnej gospodarce, a słowo klucz do niego to cyfryzacja. (…) Na przestrzeni 2020 roku 20 spośród banków centralnych na całym świecie ogłosiło, że rozważają wprowadzenie walut cyfrowych, a Bank Ludowy Chin testuje już nawet swoje pomysły w realnym świecie” – pisze autor analizy w „Gazecie Bankowej”.

2021 będzie rokiem post–pandemicznej rewolucji w bankowości. COVID–19 przyspieszył technologizację sektora, wymusi także nowe podejście do kosztów. O sowitych zyskach banki nie mają co marzyć” – ocenia Piotr Rosik w tekście „Banki w nowym świecie” w bloku „Prognozy 2021”.

Banki mocno ucierpiały w czasie pandemii. W roku 2021, już po ustąpieniu pandemii, sektor bankowy znajdzie się w nowej rzeczywistości” - stwierdza autor, sporządzając bilans zmian sektora bankowego.

„Banki zostaną zmuszone kontynuować trend, dobrze znany z czasów pandemii: odchodzenia od bankowości prowadzonej poprzez fizyczne oddziały w kierunku nowoczesnych kanałów dystrybucji. (…) W otoczeniu wyjątkowo niskich stóp procentowych banki będą zwracały coraz większą uwagę na koszty operacyjne. (…) Wisząca nad wieloma branżami niepewność będzie materializować się w postaci rezerw na złe kredyty, a więc będzie obciążać wyniki i bilanse banków”.

Warto podkreślić, że banki centralne na całym świecie czuwają nad bezpieczeństwem sektora bankowego. W Polsce nie jest inaczej, bo w okresie marzec–wrzesień 2020 NBP zasilił system bankowy środkami o wartości 158 mld zł (równowartość 7 proc. PKB). (…). Polskie banki, mimo pandemii i recesji, są jednymi z najbezpieczniejszych na świecie, pod względem wskaźników wypłacalności” - podkreśla Piotr Rosik na łamach „Gazety Bankowej”.

Polska to dla Generali bardzo dobry kraj do inwestowania – mówi Roger Hodgkiss, p.o. prezesa zarządu Generali Polska w rozmowie zatytułowanej „Polska ma olbrzymi potencjał” przeprowadzonej przez Macieja Wośko i Stanisława Koczota. Roger Hodgkiss zapytany, jaki będzie 2021 rok dla jego firmy odpowiada: „Będzie trudny, ale dobry. Mamy dobry zespół, mamy dobry biznes, mamy szeroki wachlarz produktów i kanały sprzedaży.(…) Mamy kilka nóg, na których stoimy, jeżeli nawet jedna osłabnie, to kilka innych bardzo dobrze sobie poradzi.

Zdaniem menedżera Generali „W przyszłości działalność firm ubezpieczeniowych nie będzie polegała tylko na wypłacie świadczeń wynikających ze szkód. Naszą rolą jest również wspieranie naszych klientów w zapobieganiu, aby się nie wydarzyły i minimalizowaniu ich rozmiaru. Z rozwiązaniami typu smart home jest tak jak z nowoczesnymi samochodami: są skonstruowane w taki sposób, by ostrzec lub nawet uchronić kierowcę przed wypadkiem. Podobnie w przypadku domów: montuje się w nich sensory ostrzegające przed dymem, monitorujące okna, drzwi, niezakręcony kran… Gdy system odkryje zalanie, natychmiast odetnie dopływ wody. Będziemy coraz bliżej współpracowali z firmami, które oferują tego typu usługi i urządzenia. To jest dobra inwestycja, bo klient też jest zadowolony, bo ma większe poczucie bezpieczeństwa. Ubezpieczyciel staje się partnerem, który zapobiega szkodom, a nie tylko wypłaca odszkodowanie”.

„Czy grozi nam stagflacja?” – zastanawia się w „Gazecie Bankowej” prof. Eugeniusz Gatnar, członek RPP, były wiceprezes NBP. Zdaniem ekonomisty „owszem, wskaźnik CPI spadł do poziomu 3,4 proc. w kwietniu, ale od tego czasu utrzymuje się on stale na poziomie powyżej 3 proc. W tym samym czasie polska gospodarka zanotowała spadek PKB o 8,4 proc. w II kwartale w ujęciu rocznym. I to z tego powodu pojawiają się pytania czy Polsce nie grozi czasem stagflacja, czyli niekorzystne współwystępowanie stagnacji gospodarczej, czy nawet recesji, i wysokiej inflacji.

Autor analizuje wskaźniki naszej gospodarki i stwierdza m.in. „Charakterystyczny dla okresu stagflacji spadek produkcji przemysłowej w ostatnich miesiącach w naszym kraju nie wystąpił, i to mimo pandemii. Przyczyną tak dobrych wyników krajowego przemysłu był eksport. (…) Charakterystyczna dla okresu stagflacji jest wysoka inflacja. Chociaż w Polsce znajduje się ona na podwyższonym poziomie, to jednak nie są to odczyty dwucyfrowe.”.

Każda złotówka wydana na polską wieś wraca do nas w postaci najpotrzebniejszych, niezbędnych do życia produktów” – mówi prezes Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa (ARMiR), Halina Szymańska w rozmowie z Maciejem Wośko zatytułowanej „Wszyscy powinniśmy być wdzięczni polskim rolnikom”.

Rozmówczyni „Gazety Bankowej” wskazuje:

„Powinniśmy wszyscy być wdzięczni rolnikom za zapewnienie nam bezpieczeństwa żywnościowego. Proszę zwrócić uwagę, że nawet po pierwszej fali pandemii, gdy dochodziło do „czyszczenia” półek w sklepach, żywność była natychmiast uzupełniana. Niczego nie zabrakło. Ludzie byli przerażeni, złe wspomnienia z przeszłości generowały obawy o dostęp do podstawowych produktów, ale polscy rolnicy byli w stanie dostarczyć wszystko na czas i upewnić każdego, że możemy być spokojni i że jesteśmy bezpieczni. Dlatego każdy powinien wspierać polskich rolników, bo każda złotówka wydana na polską wieś wraca do nas w postaci najpotrzebniejszych, niezbędnych do życia produktów”. Dlatego prezes ARMiR podkreśla: „zrobimy wszystko, żeby rolnicy mieli środki, by podejmować różne działania, realizować inwestycje, które pozwolą utrzymywać miejsca pracy i rozwijać produkcję”.

Halina Szymańska uzupełnia: „Kierujemy wsparcie na wieś, bezpośrednio do rolników, do przedsiębiorstw przetwarzających artykuły rolne, ale również do firm, które działają w otoczeniu rolnictwa, do przedsiębiorców, którzy zdecydują się świadczyć usługi związane ze wspomaganiem hodowli zwierząt czy uprawy roślin. Z pomocy z PROW korzystają nie tylko sami rolnicy, ale też szeroko rozumiane otoczenie rolnictwa. Dobrym przykładem jest choćby rolniczy handel detaliczny.”.

Wyczekiwana gra „Cyberpunk 2077” miała premierę dosłownie na dniach, jednak futurystyczna wizja przyszłości prezentowana w produkcji polskiego studia CD Projekt RED wcale nie jest tak odległa od rzeczywistości, jak mogłoby się wydawać. Wiele z technologii prezentowanych w grze nie tylko istnieje, ale zrosło się z naszym życiem codziennym tak mocno, że nawet ich nie zauważamy” – stwierdza Arkady Saulski w tekście „Świat Cyberpunka już tu jest”.

Autor „Gazety Bankowej” wskazuje: „Cyberpunk” nie jest tylko tytułem polskiej gry, ale szerszym określeniem całego podgatunku fantastyki naukowej, która narodziła się w latach 70. i 80. XX wieku. Hasłem cyberpunka stało się określenie „high tech, low life” czyli zaawansowana technologia, przeplatająca się z ponurą codziennością. (…) Ta mroczna wizja okazała się bardzo pociągająca, zwłaszcza, że już wkrótce upadł sowiecki komunizm i świat zachodni znalazł się w nowych realiach: brakowało wielkiego, dziejowego sporu, kapitalizm okazał się niekwestionowanym zwycięzcą i glob, także dzięki nadchodzącej erze internetu, stawał się wielką wioską konsumpcjonizmu. Jednak mroczna wizja, jak miało z czasem się okazać, była nie tylko przestrogą ale i inspiracją. Czytelnicy cyberpunka zostali informatykami i inżynierami, którzy uznali, iż warto technologie z kart powieści przenieść do świata realnego”.

Autor przywołuje przykłady wielu technologii ery Cyberpunka, z którymi jesteśmy za pan brat i konstatuje: „Cyberpunk jest więc wokół nas i technologie wymyślone przez literatów są już obecne w naszej codzienności na szeroką skalę. Towarzyszą nam każdego dnia, ale ciągle się waży, czy będą naszym dobrodziejstwem, czy też sprowadzą na nas mroczne widma prosto z kart literatury.”

W najnowszym numerze „Gazety Bankowej” przeczytamy także o tym, dlaczego polskie banki przeniosą swój biznes do chmury i postawią na sztuczną inteligencję, jak turecki lekarz, współtwórca szczepionki na COVID-19 został miliarderem, jak pandemia weryfikuje trendy w nowych technologiach, w jaki sposób lockdown wywrócił do góry modele zarządzania firmami i dlaczego polskie zioła są zawsze na czasie.

„Gazeta Bankowa” - najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce: aktualne wydarzenia ze świata gospodarki i finansów w kraju i na świecie, ludzie i firmy, inwestycje i świat technologii, historia polskiej gospodarki.

Nowy numer miesięcznika „Gazeta Bankowa” w sprzedaży od czwartku 31 grudnia. „Gazeta Bankowa” dostępna jest także jako e-wydanie, także na iOS i Android

Szczegóły, jak zamówić e-wydanie „Gazety Bankowej”, kliknij tutaj

Okładka Gazety Bankowej / autor: Fratria
Okładka Gazety Bankowej / autor: Fratria

Powiązane tematy

Komentarze