Informacje

Inflacja  / autor: Pixabay
Inflacja / autor: Pixabay

ING: Na koniec roku inflacja może przekroczyć 4 proc.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 31 marca 2021, 15:10

  • 0
  • Powiększ tekst

Na koniec roku odczyty CPI mogą przekroczyć 4 proc. - prognozuje analityk ING Dawid Pachucki odnosząc się do środowych danych GUS o inflacji. Dodał, że rosnącą presję kosztową widać nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Główny Urząd Statystyczny w szacunku flash podał w środę, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu wzrosły o 3,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,0 proc.

To więcej niż oczekiwania nasze i rynkowe (2,9 proc.)” - ocenił analityk ING.

Jak zaznaczył marzec był pierwszym miesiącem w tym roku, kiedy inflacja w ujęciu r/r przekroczyła próg 3 proc. „Poniżej niego już w 2021 nie spadnie. Będzie dalej rosnąć. W kolejnych miesiącach przestanie działać niska baza dla cen żywności i cen paliw. Presja kosztowa na skutek zaburzeń w łańcuchach podaży będzie wciąż działać. Odczujemy też skutki odłożonego popytu” - wskazał.

Jego zdaniem wzrost inflacji był efektem rosnących cen paliw (+7,6 proc. r/r w marcu wobec -3,7 proc. r/r w lutym) i przyspieszenia inflacji bazowej.

Pachucki przypomniał, że szczegóły GUS opublikuje 15 kwietnia br. ING szacuje, że inflacja bazowa przyspieszyła do 3,8 proc. r/r z 3,7 proc. r/r w lutym. „Rynek spodziewał się zaś jej spowolnienia do 3,6 proc.” - podał w komentarzu.

W opinii analityka szybszemu wzrostowi inflacji bazowej sprzyja „presja kosztowa w związku z zaburzeniami w łańcuchach dostaw”, w efekcie m.in. ograniczonego dostępu do układów scalonych czy dużej liczby pracowników na kwarantannach. Analityk szacuje, że w trakcie roku będzie ona dalej narastać, co - jego zdaniem - już widać w rosnącym PPI.

Jak napisał Pachucki, w ciągu kolejnych miesięcy spodziewa się niższych odczytów inflacji bazowej, m.in. z uwagi na jej wysoki poziom w ubiegłym roku, jednak hamowanie będzie ograniczone. Rosnącą presję kosztową widać nie tylko w Polsce, również na świecie - poinformował.

Dodał, że średnioroczna inflacja w 2021 wyniesie ok. 3,4 r/r., a na koniec roku odczyty CPI mogą przekroczyć 4,0 proc. Według analityków nie wpłynie to jednak na podejście Rady Polityki Pieniężnej (RPP). „Rada utrzyma niezmienione stopy do końca kadencji (połowa 2022 roku)” - podkreślił.

Czytaj też: Kościński: Propozycje zmian w podatkach w kwietniu lub maju

PAP/kp

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze