Wywiad gospodarczy

Maksymilian Wysocki i Tomasz Pągowski, Kancelaria Finansowa Bracia Blues / autor: Fratria
Maksymilian Wysocki i Tomasz Pągowski, Kancelaria Finansowa Bracia Blues / autor: Fratria

Kredyt teraz? Ekspert przestrzega przed tymi praktykami

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 3 grudnia 2020, 20:00

  • Powiększ tekst

Banki z jednej strony mają teraz trochę atrakcyjnych ofert, ale z drugiej część z nich zaczęła stosować dyskusyjne praktyki. Wybierają z rynku tylko najlepszych klientów, przeciągają procesy decyzji kredytowych - stwierdza Tomasz Pągowski, ekspert i doradca kredytowy w rozmowie z Maksymilianem Wysockim w czwartkowym Wywiadzie Gospodarczym w telewizji wPolsce.pl. Często, podejmując decyzję o zakupie mieszkania, kupujący ma tylko miesiąc na zorganizowanie dla niego finansowania, inaczej traci opcję kupna. Które banki i jak sobie radzą z procesami w trakcie pandemii? Na co zwracać dziś szczególną uwagę decydując się na kredyt?

Rynek kredytów w dobie pandemii jest bardzo interesujący. Teoretycznie to właśnie teraz można natrafić na wiele ciekawych ofert. Praktycznie zainteresowania klientów kredytami brakuje, ale jedna kategoria idzie jak burza. Są to kredyty hipoteczne. Mimo ciężkich czasów, ludzie rzucili się na mieszkania. Co nie znaczy, że kredyt w tym czasie jest dla każdego i co nie znaczy, że nawet mimo spełniania wymogów formalnych nie zostaniemy odprawieni z przysłowiowym kwitkiem. W czasie kryzysu klienci są sprawdzani przez banki uważniej. Istotne jest też, że w jednych bankach decyzje zapadają szybko, w innych są przeciągane do granic absurdu. A to bardzo ważna informacja dla tych, którzy chcą kupić mieszkanie, ponieważ deweloper może wrzucić rezerwację do kosza, jeśli będzie musiał czekać zbyt długo, bo chętnych na mieszkania nadal nie brakuje. Niestety, niektóre banki dziś sobie z tym procesem nie radzą.

Mogę na pewno wymienić banki, które w dobie pandemii, obecnie, dobrze sobie radzą z udzielaniem kredytu - ocenia Tomasz Pągowski, ekspert rynku kredytów i doradca kredytowy w Kancelarii Finansowej Bracia Blues. - Jednym z banków, który szybko procesuje wnioski, jest przewidywalny, określił konkretne kryteria udzielania kredytów i tych kryteriów się trzyma, to na pewno PKO BP. Drugi bank, który na ten moment kredytuje większość transakcji i jest mało chimeryczny w podejmowaniu decyzji, to BNP Paribas. Natomiast są też banki, które ewidentnie sobie z pandemią nie poradziły, procesy idą w miesiące, a decyzje są irracjonalne. Tu klienci powinni z pewną dozą rezerwy podchodzić do decyzji zaciągnięcia kredytu, albo podejmując decyzję o zakupie nieruchomości decydować się na jeden konkretny bank, ponieważ ten bank może po prostu nie sprostać tej analizie kredytowej z różnych powodów. To kwestia niedostosowania procesów do obecnych realiów. Czasami w sądzie coś łatwiej jest załatwić niż doczekać się decyzji kredytowej. Dwa takie banki na ten moment w mojej ocenie, które nie za bardzo sobie radzą z procesem kredytowym, nie dostosowały się do tych realiów, to ING oraz Millennium. To są dwa banki, w których procesy kredytowe trwają naprawdę miesiące, a decyzje bywają irracjonalne.

Jak zaznacza, potrafi być tak, że w takich bankach klient potrafi dostać wstępną decyzję pozytywną, po czym angażuje środki własne dla wyceny nieruchomości, po miesiącu dostając odmowę, bez podania przez bank przyczyny. Dlatego w takich przypadkach, gdy mamy upatrzoną nieruchomość i ofertę banku, ekspert namawia, by jednak na wszelki wypadek składać wnioski kredytowe również w innych bankach.

To uwaga do klientów, by nie nakierunkowywać się na jedną, konkretną ofertę. Statystycznie zauważyliśmy, że jeśli klient spełnia wszystkie kryteria i składa wniosek w trzech bankach, to statystycznie jeden z tych banków odmówi, mimo że na dzień składania wniosku nie ma żadnych realnych przeciwskazań do tego, żeby to finansowanie było udzielone – ocenia doradca.

Czy banki chętnie, czy niechętnie podchodzą do kredytów hipotecznych? Wiele zależy od kwoty kredytu. Banki bardzo chętnie udzielają kredytów do kwoty 500-600 tys. zł. Powyżej tej wysokości banki wcale niechętnie podchodzą do udzielania ich klientom.

Przyznam szczerze, że jest duże zainteresowanie i banki w tym segmencie kwotowym udzielają tych kredytów dosyć chętnie. Problem zaczyna się przy tych klientach, którzy chcą trochę większy kredyt na większe mieszkanie i droższą nieruchomość. To na ten moment rynek dosyć niepewny i nieszczególnie sprzyjające są okoliczności, by klienci ubiegali się o kredyty w tym segmencie. Mamy dużo decyzji negatywnych praktycznie we wszystkich bankach, które nie są podyktowane ani sytuacją finansową klienta, który ma możliwości finansowe, a jednocześnie banki dosyć mocno zaniżają wycenę nieruchomości premium – mówi Tomasz Pągowski, doradca kredytowy, Kancelaria Finansowa Bracia Blues.

Minimalny czas realizacji transakcji obecnie to 2-3 miesiące. To bardzo dużo. Mimo wszystko, jest to rynek nadal bardzo niepewny. Końcówka roku nie przyniosła rozjaśnienia w kwestii podejścia banków do kredytów hipotecznych.

Wszyscy spodziewali się od września takiej odwilży, jeżeli chodzi o ceny kredytów. Widzimy jednak, że banki dociskają śrubę i te grudniowe promocje ofertowe są już mniej korzystne cenowo niż ta oferta cenowa, która obowiązywała po wakacjach – ocenia Tomasz Pągowski.

Teoretycznie, ten rynek obecnie nie miałby szans, gdyby nie polityka Rady Polityki Pieniężnej i niskie stopy procentowe.

Niskie stopy procentowe jak najbardziej sprzyjają niskiemu oprocentowaniu kredytów, natomiast trzeba pamiętać, że jak wróci koniunktura, to to oprocentowanie na pewno wzrośnie – zaznacza ekspert. - Niskie stopy procentowe to mechanizm, który nie powoduje stagnacji na rynku i jest to słuszne rozwiązanie w dobie pandemii, żeby jednak pomóc tej gospodarce, żeby obrót gospodarczy wciąż trwał. Jednak, pracując z klientami powinniśmy uświadamiać, że niestety trzeba wziąć pod uwagę to, że te stopy procentowe nie będą w takiej wysokości w tej wysokości zawsze. Trzeba apelować do rozsądku kredytobiorców, czy nabywców lokali, żeby nie podejmować pochopnych decyzji w zakresie zaciągania obecnie kredytów, których siłą rzeczy raty wzrosną – mówi Tomasz Pągowski z Kancelarii Finansowej Bracia Blues.

ZOBACZ CAŁY WYWIAD:

CZYTAJ TEŻ: Przestępcy wykorzystują pandemię, bo strach jest ich sprzymierzeńcem

CZYTAJ TEŻ: Stabilność systemu finansowego. Rekomendacje NBP

CZYTAJ TEŻ: Polskie produkty fundamentem silnej gospodarki [wideo]

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych