Wywiad gospodarczy

Tomasz Gontarz, członek zarządu PKP Intercity / autor: Fratria
Tomasz Gontarz, członek zarządu PKP Intercity / autor: Fratria

WYWIAD

Gdyby PO zdążyła wykończyć kolej, teraz byłby problem z UE

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 maja 2021, 20:40

  • 1
  • Powiększ tekst

Dobrze, że PO nie zdążyła dobić polskiej kolei. Byłby teraz problem z Zielonym Ładem. Europejski Zielony Ład stawia właśnie na kolej. Za rządów PiS kolej i jej znaczenie udaje się skutecznie odbudować. Wcześniej było to głównie z korzyścią dla obywateli, teraz okazuje się, że to także korzyść nie tylko dla klimatu, ale i dla Polski, bo inaczej nie byłoby możliwe zrealizowanie unijnych celów w zakresie zielonej transformacji dla transportu

Gościem Wywiadu Gospodarczego w poniedziałek był Tomasz Gontarz, członek zarządu PKP Intercity.

Żaden polski rząd od 1989 roku nie zrobił więcej dla kolei niż rząd Prawa i Sprawiedliwości od 2015 roku. To są gigantyczne środki, które historycznie nie były widziane na polskiej kolei, ponieważ do roku 2023 rząd z pomocą środków unijnych zainwestuje w polską kolej blisko 100 mld złotych. Zdecydowana większość tej kwoty to inwestycje w infrastrukturę, na budowę peronów, stacji, modernizację linii kolejowych, ale to także przebudowa, bądź budowa od podstaw blisko 200 dworców kolejowych w ramach programu inwestycji dworcowych, czy choćby to, co realizuje spółka Intercity, czyli strategia taborowa o wielkości 7 mld zł, przeznaczona na nowe lokomotywy, nowe wagony, bądź elektryczne zespoły trakcyjne, by ta podróż kolejowa była jeszcze bardziej komfortowa, szybsza i przyjemniejsza. To kwoty nieznane dotąd w polskiej kolei, bo dotychczas od 1989 roku wiele rządów wychodziło z założenia, że kolej to wynalazek XIX wieku, więc z definicji to wynalazek przestarzały, trzeba stawiać na budowę dróg, a kolej należy ograniczać - ocenia Tomasz Gontarz, członek zarządu PKP Intercity.

W ciągu roku pandemii, przewozy pasażerskie w Polsce (bez przedsiębiorstw komunikacji miejskiej) spadły o 45,9 proc. r/r do 371,81 mln pasażerów w 2020 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Największy spadek przewozów odnotowano w transporcie lotniczym (o 83,4 proc.). W ujęciu pracy przewozowej spadły o 66,7 proc. r/r do 27,53 mld pasażerokilometrów.

W transporcie samochodowym spadek wyniósł 52 proc., w morskim (31,5 proc.) i wodnym śródlądowym (o 49,9 proc.) za to na kolei liczba pasażerów spadła tylko o 37,6 proc. Choć spadki są znaczące i spowodowane głównie ograniczeniami w podróżowaniu osób w związku ze stanem pandemii związanej z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, to jednak kolej nadal pozostaje atrakcyjna.

Mało tego, ranga kolei w Europie tylko rośnie. Celem europejskiego Zielonego Ładu jest, by Europa do roku 2050 była neutralna klimatycznie - czyli by nie produkowała gazów cieplarnianych lub produkowała tyle, by momentalnie móc je zredukować do zera.

Kolej jest bardzo ważnym środkiem transportu, zarówno w jednym jak i w drugim dokumencie. (…) Te zmiany obejmą także obszar transportu. Unia Europejska ograniczy emisje w obszarze transportu aż o 90 proc. Zdecydowana ilość gazów cieplarnianych wwg obszarze transportu jest emitowana przez samochody, zarówno te do przewożenia towarów, jak i do transportu indywidualnego. To oznacza, że trzeba dokonać dużych zmian w obszarze transportu zbiorowego i tutaj realizuje konkretny kamień milowy – ocenia Tomasz Gontarz, członek zarządu PKP Intercity.

W 2030 roku wszelkie podróże rozkładowe, czyli autobusy, samoloty i pociągi – wszystkie te do odległości 500 km, powinny być neutralne dla klimatu. By tak się stało, trzeba będzie wymienić flotę na niskoemisyjną lub zeroemisyjną, albo zadbać o rozwój kolei, by ta w znacznie większym zakresie obsługiwała takie podróże.

Unia Europejska stawia na kolej i wskazuje jako ten premiowany środek transportu, zarówno pasażerów jak i towarów – podkreśla Gontarz.

Jak ocenia członek zarządu PKP Intercity, także w Polskim Ładzie komponent kolejowy ma duże znacznie.

Tam ten komponent kolejowy jest równie widoczny, zarówno jako środek do likwidacji wykluczenia komunikacyjnego w Polsce, poprzez budowę nowych linii kolejowych, bądź nowych przystanków kolejowych, ale także Polski Ład wskazuje na to, że dobrze by było aby współpraca pomiędzy transportem autobusowym i kolejowym była jeszcze bardziej zaciśnięta i wskazuje na wskaźnik wspólnego biletu i wspólnych przejazdów łączonych kolejowo-drogowych, ponieważ koleją nie wszędzie w Polsce nadal można dojechać – mówi członek zarządu PKP Intercity.

Czy kolej jest najbardziej ekologicznym środkiem transportu? Jak kolej walczy z wykluczeniem komunikacyjnym? Jak kolej się zmieniła w przeciągu ostatnich lat?

ZOBACZ CAŁY WYWIAD GOSPDOARCZY:

ŚLEDŹ NAS NA FACEBOOKU - KLIKNIJ

Powiązane tematy

Komentarze