Analizy

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com

Inwestorzy wolą poczekać na Fed

Patryk Pyka Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 22 września 2021, 11:00

  • 0
  • Powiększ tekst

Po bardzo nerwowym poniedziałku rynki wprawdzie odnalazły miejsce na odreagowanie, jednak skala wzrostów okazała się ograniczona

WIG20 zyskał ostatecznie 0,3%, przy czym należy wspomnieć, że w trakcie sesji polski indeks blue chipów odbił się od bardzo dobrze znanego oporu na poziomie 2300 pkt., co z technicznego punktu widzenia może być alarmującym sygnałem. Nieco bardziej zdecydowanie do odbicia podeszła druga i trzecia linia spółek – indeksy mWIG40 oraz sWIG80 zyskały po 0,6%. W tym czasie w pozostałej części Starego Kontynentu nie brakowało parkietów, na których skala zwyżek istotnie przekraczała 1%. Wśród nich znalazł się między innymi niemiecki DAX (+1,4%) oraz francuski CAC40 (+1,5%).

We wtorek relatywna słabość Polski na tle innych parkietów europejskich przejawiała się również w postaci depracjacji krajowej waluty. EURPLN po raz pierwszy od marca przekroczył poziom 4,60, co można tłumaczyć przede wszystkim powszechnym wzrostem awersji do ryzyka, napięciami w relacjach z UE oraz niezmiennie „gołębią” polityką RPP. Warto przy okazji nadmienić, że wczoraj Narodowy Bank Węgier podniósł referencyjną stopę procentową z 1,5% do 1,65%. Tymczasem wiele wskazuje na to, że pierwszej podwyżki w Polsce możemy spodziewać się dopiero w pierwszej połowie 2022 r.

Początek sesji na Wall Street zapowiadał się obiecująco, jednak w kolejnych godzinach niezdecydowanie inwestorów pokazało, że dotychczasowe obawy nie odeszły tak łatwo w niepamięć. S&P500 zaliczyło ostatecznie zniżkę o 0,1%, z kolei Nasdaq zyskał 0,2%. Dziś wieczorem inwestorzy z dużą niecierpliwością będą wyczekiwać komunikatu po wrześniowym posiedzeniu FOMC. Nie zabraknie również świeżych prognoz inflacyjnych oraz słynnego wykresu kropkowego, który pokazuje preferencje członków Komitetu w kwestii wysokości stóp procentowych. Wiele wskazuje na to, że Fed nie podejmie jeszcze w tym miesiącu oficjalnej decyzji dotyczącej rozpoczęcia taperingu. Zdaje się, że większym ryzykiem może być bardziej „jastrzębi” układ wspomnianego wykresu kropkowego. Warto wspomnieć, że niemiłym zaskoczeniem dla rynku po czerwcowym posiedzeniu było pojawienie się wśród członków FOMC większości, która byłaby skłonna podnieść stopy już w 2023 r. (wcześniej scenariuszem bazowym było rozpoczęcie cyklu podwyżek po 2023 r.).

Inwestorzy na całym świecie wciąż mają też z tyłu głowy dalsze losy Evergrande. W poniedziałek deweloper nie uregulował rat odsetkowych wobec dwóch banków. Spółka w niejasnym komunikacie giełdowym zapowiedziała spłatę najbliższych odsetek od obligacji denominowanych w juanach, jednak nie doprecyzowała co z kuponami od obligacji denominowanych w dolarach, które również powinny zostać wypłacone w czwartek.

Patryk Pyka Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze