Analizy

Giełda / autor: Pixabay
Giełda / autor: Pixabay

nVIDIA z łatwością bije prognozy, rekordy w Tokio

Kamil Cisowski

Kamil Cisowski

dyrektor analiz i doradztwa inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 22 lutego 2024, 10:02

  • 2
  • Powiększ tekst

Środowa sesja przyniosła na rynkach europejskich kontynuację oczekiwania na wieczorny zapis dyskusji ze stryczniowego posiedzenia FOMC i wyniki nVIDIi. Zachowanie poszczególnych rynków było dość zróżnicowane. Wyraźnie traciło FTSE100 (-0,73%), spadał także Stoxx 600 (-0,17%), ale pozostałe główne indeksy zamykały się na plusach, w przypadku IBEX (+0,69%) i FTSE MiB (+1,00%) dość wyraźnych. Po problemach w pierwszej części dnia do okolic 1,0820 powrócił kurs EURUSD, w czwartek rano kwotowany jest nawet wyżej, niemal przy poziomie 1,0840.

W Polsce tym razem widać było lekką realizację zysków, WIG20 spadł o 0,48%, mWIG40 o 0,32%, a sWIG80 o 0,52%. Droząły tylko 4 spółki głównego indeksu, dość wyraźne ujemne kontrybucje wnosiły Allegro (-2,13%) i LPP (-0,99%). mWIG40 ciążyły Tauron (-3,34%) i Benefit (-1,71%).

S&P500 wzrosło w środę o 0,15%, ale NASDAQ spadł o 0,32% - w trakcie dnia bilans sesji wyglądał znacznie słabiej, popyt uaktywnił się w jej końcówce. Zapis dyskusji z posiedzenia Fed nie przyniósł przełomów – członkowie Komitetu nie widzą na razie potrzeby obniżania stóp procentowych, zaczynają natomiast rozważać zmniejszenie skali zacieśnienia ilościowego, ale niewiele wskazuje, by miało ono nastąpić już w marcu. Wyniki nVIDIi okazały się doskonałe i z pewnością oddalają scenariusz gwałtownej korekty na amerykańskim rynku akcji – spółka rosła w handlu posesyjnym o 9,07%, wymazując w całości spadki z ostatnich dwóch sesji. Spółka zwiększyła przychody w obszarze centrów danych pięciokrotnie (+409% r/r), z łatwością bijąc prognozy i prezentując mocniejszy od oczekiwań forward guidance na kolejny kwartał. Otwartym pozostaje pytanie, czy obecnie mimo wszystko nie zrealizuje się scenariusz „sprzedaży faktów”.

Dziś wydaje się jednak, że czeka nas doskonała sesja. Rynki azjatyckie rosną, Nikkei po zwyżce o 2,19% pobiło rekordy z 1989 r. Wyprzedzający wskaźnik cena/zysk dla indeksu (16,1) jest wciąż znacznie niższy niż dla S&P500 (20,6), ale coraz bardziej odstaje od indeksów europejskich (dla CAC40 mówimy o 13,2, dla DAX o 11,9, a dla FTSE 100 o 11,0). Na otwarciu w Polsce i Europie można zapewne spodziewać się wzrostów o 0,5-1,0%, kontrakty futures na NASDAQ sugerują półtoraprocentową zwyżkę indeksu. W trakcie dnia poznamy wstępne lutowe publikacje PMI z Europy i USA.

Kamil Cisowski Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze