
Lekkie spadki przy niskim obrocie
Decyzja FEDu o rozszerzeniu programu Quantitative Easing 3 w krótkim terminie nie miała pozytywnego wpływu na światowy rynek akcji. Wczoraj zarówno na giełdach Europy Zachodniej, jak również na GPW obserwowaliśmy realizację zysków. Presja podaży nie była jednak znacząca. Indeks WIG20 z powodzeniem obronił poziom 2.500 pkt. (analogicznie 46,5 tys. pkt. dla WIGu).
WIG20 broni poziomu 2.500 pkt.
Czwartkowe notowania indeksu WIG20 rozpoczęliśmy od symbolicznej zwyżki. Szybko jednak gracze przystąpili do realizacji zysków. Podaż do działania zachęcił przede wszystkim słaby przebieg środowych notowań na Walll Street. Inwestorzy zza Oceanu wstrzemięźliwie zareagowali na decyzję FEDu o rozszerzeniu programu stymulowania gospodarki QE3. Wygląda na to, że rynki otrzymały dokładnie tego, tego co było spodziewane. Z drugiej strony w dalszym ciągu kwestią nierozwiązaną pozostaje „klif fiskalny” i ostatnie wypowiedzi liderów partii, iż nie spodziewają się oni wypracowania kompromisu przed Świętami Bożego Narodzenia. W tej sytuacji deadline decyzji amerykańskich polityków i prezydenta Obamy, to okres międzyświąteczny. Na naszym rynku podaży starczyło sił na zepchnięcie indeksu WIG20 w rejon poziomu 2.500 pkt. Aktywność sprzedających nie była jednak znacząca, o czym świadczy wartość odnotowanych obrotów na całym rynku (ok. 60% wartości obrotów z dnia poprzedniego). W drugiej połowie sesji obserwowaliśmy odreagowanie w górę.
Dzisiaj debiut Alior Banku
Istotnym wydarzeniem dnia dzisiejszego będzie debiut akcji Alior Banku. Dotychczasowi tegoroczni debiutanci nie dali inwestorom zarobić. Dzisiejszy debiut powinien pokazać, w jakiej kondycji znajduje się obecnie rynek pierwotny. Od czasu trwania zapisów koniunktura na rynku wtórnym poprawiła się. Oferta Aliora była największą w historii GPW ofertą publiczną prywatnej spółki, a ostateczna cena emisyjna została ustalona na poziomie dolnych widełek umownego przedziału 57,0-71,0 zł.
Inflacja hamuje do 2,8 proc.
Z wydarzeń dnia wczorajszego warto jeszcze wspomnieć, iż GUS przedstawił najświeższe dane dotyczące inflacji w Polsce. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie wzrosły o 2,8 proc. w ujęciu r/r. (w ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł +0,1%). Szacunki ekonomistów mówiły o wzroście inflacji o 2,9 proc. Jako przyczynę dalszego spadku presji inflacyjnej, podaje się przede wszystkim spowolnienie gospodarcze i słabszą presję ze strony cen surowców. Dalszy spadek cen spodziewany jest również w grudniu. W tej sytuacji z pewnością pojawią się naciski na kolejną obniżkę stóp procentowych już podczas styczniowego posiedzenia RPP.