Analizy

www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu
www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu

Kolejne złe dane z Chin

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • 14 listopada 2019
  • 09:02
  • 0
  • Tagi: Biznes Chiny dane EUR euro giełda gospodarka NASDAQ USA
  • Powiększ tekst

Początek wczorajszej sesji w  Europie przyniósł wyraźne pogłębienie spadków sygnalizowanych przez poranne notowania kontraktów futures, ale lokalne minima zostały osiągnięte już w okolicach 11, a następnie rozpoczął się powolny marsz w górę.

Ostatecznie DAX zamknął się niżej o 0,4%, a francuskie CAC40 o 0,2%. Ponad jednoprocentowe spadki notowano w Madrycie, a jednomiesięczna stopa zwrotu z IBEX znalazła się już na ujemnych poziomach, pomimo hossy na europejskich rynkach, która pozwoliła w tym czasie zyskać pozostałym indeksom 4-6%. Sentymentem nie zachwiały dane o amerykańskiej inflacji CPI, która wzrosła o 0,4% m/m, 0,1pp powyżej konsensusu. W części jest to zapewne efekt zbieżnego z oczekiwaniami odczytu inflacji bazowej(jeśli chodzi o dynamikę miesięczną, na poziomie rocznym nawet minimalnie niższego), ale należy to  składać raczej na  karb oczekiwania na wystąpienie J.Powell’a. Wsparciem były też dane o produkcji przemysłowej w  strefie euro, której dynamika wprawdzie okazała się we  wrześniu ujemna (-1,7% r/r), ale o  wyraźnie lepsza niż w  poprzednim miesiącu (-2,8% r/r). Ich rola jest ograniczona z uwagi na  duże opóźnienie, ale jest to kolejny sygnał szans na pozytywne niespodzianki na kontynencie w 4Q2019.WIG20 spadł o  0,6%, podobnie jak mWIG40, a  sWIG80 o  0,2%. Czarną owcą głównego indeksu było PGE (-7,4%), które pociągnęło za sobą całą energetykę. Wystąpienie J.Powell’a  w  Kongresie podczas pierwszego dnia przesłuchań nie okazało się wsparciem dla amerykańskiego rynku akcji. Wprawdzie prezes Fed pokusił się o stwierdzenie, że  stopy mogłyby zostać obniżone w  przypadku pogorszenia obrazu amerykańskiej gospodarki, ale zaniknęło to w lawinie pytań o podtekście politycznym, na które uparcie odmawiał odpowiedzi, odżegnując się zarówno od  komentowania polityki prezydenta Trumpa, jak i  demokratycznych propozycji podwyższenia podatków dla najbogatszych i firm. Na marginesie, warto zauważyć, że z ostatnich sondaży jasno wynika, że E.Warren, która w walce o demokratyczną nominację w październiku zrównała się już poparciem z  J.Biden’em, ewidentnie poważnie zaszkodziła sobie swoim „pakietem podatkowym”, który spotkał się z ogromną krytyką nawet osób sugerujących, że obciążenia dla najbogatszych powinny być wyższe (m.in.Bill Gates). Poza wszystkim innym tak radykalna propozycja była z  pewnością strzałem w  stopę w  potencjalnej konfrontacji z prezydentem Trumpem. Giełda w nowym Yorku zamknęła się na poziomie neutralnym, ze wzrostem S&P500 oraz spadkiem NASDAQ na  poziomie drugiego miejsca po przecinku. Obserwować można było lekki ruch w dół na całej amerykańskiej krzywej rentowności, ale nie przekłada się to na razie na  powstrzymanie aprecjacji dolara. Tematem dnia na rynku były niesamowite wyniki platformy Disney+, która pozyskała pierwszych 10 mln subskrybentów w ciągu 24 godzin od uruchomienia (HBO zajęło to 4 lata). Akcje Disneya rosły o 7,3%, wśród najaktywniejszych spółek znalazł się też Netflix, który na fali sukcesu konkurenta spadał o 3%.

Pod presją znalazły się dziś akcje azjatyckie. W momencie pisania komentarza giełda w Hong Kongu traci około procenta, Nikkei zamknęło się 0,8% niżej niż wczoraj. Problemem były zarówno doniesienia o kłopotach w negocjacji zakupy amerykańskich surowców rolnych przez Chiny, jak i słabe dane z chińskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa wzrosła w październiku o 4,7% r/r (konsensus: 5,5% r/r), a sprzedaż detaliczna o 7,2% r/r (konsensus: 7,8% r/r). Stoi to w dość jaskrawej sprzeczności z ostatnim odczytem Caixin PMI i oznacza w praktyce, że szanse na utrzymanie nawet „oficjalnego”wzrostu w przyszłym roku powyżej 6% stoją pod poważnym znakiem zapytania. Nie powinno to jednak poważnie wpływać na dzisiejszą sesję w  Europie, kontrakty sugerują raczej neutralny początek sesji, nawet pomimo lekkich spadków notowań futures na indeksy amerykańskie.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Komentarze