Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Kolejne rekordy COVID w USA

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano · 9 lipca 2020, 09:21

  • 1
  • Powiększ tekst

Środowa sesja przebiegała w Europie pod znakiem kontynuacji rozpoczętej dzień wcześniej lekkiej korekty. Dyżurnym powodem do niepokoju pozostaje rozwój epidemii COVID w USA.

Oficjalna liczba potwierdzonych przypadków przekroczyła właśnie 12 mln, a w Stanach Zjednoczonych odnotowano kolejny rekordowy dzienny przyrost (prawie 62 tys.) wywołany dalszym pogorszeniem sytuacji w Kalifornii, Teksasie i Arizonie. Sytuacja ma ewidentny wpływ na zachowanie dolara, który ponownie się wczoraj wyraźnie osłabiał. Deprecjacja amerykańskiej waluty i lekki wzrost awersji do ryzyka stworzyły cenom złota sprzyjające okoliczności do wyraźnego przekroczenia granicy 1800 USD, tym razem prawdopodobnie już na znacznie dłużej. Główne indeksy traciły w Europie od 0,6% (FTSE 100, FTSE MiB) do 1,6% (IBEX). W Warszawie o 0,7% spadł WIG20, ale mWIG40 zamknął się zaledwie 0,2% niżej, a sWIG80 odnotował taki sam wzrost.

Wall Street otwierało się wczoraj na plusach, ale w pierwszej fazie handlu doszło do silnej wyprzedaży, która przejściowo sprowadziła notowania S&P500 pod kreskę i spowodowała słabe zamknięcia w Europie. W dalszej części dnia rozpoczął się ruch wzrostowy, sfinalizowany tradycyjnie w ostatnich minutach handlu zamknięciem w okolicach sesyjnych maksimów. S&P500 zyskało 0,8%, a NASDAQ 1,4%. Rynki azjatyckie znajdują się dziś na lekkich plusach, a początek dnia niemal na pewno przyniesie w Europie próbę nadrobienia dystansu, który wytworzył się wczoraj względem USA. Juan znalazł się rano na czteromiesięcznych maksimach względem amerykańskiej waluty, euro może kontynuować swoje dobre zachowanie po solidnych danych o niemieckim bilansie handlowym (7,6 mld EUR nadwyżki vs. konsensus na poziomie 6,6 mld EUR). Tradycyjnie poznamy dziś cotygodniowe informacje o nowych wnioskach o zasiłek, ale ich znaczenie maleje ostatnio z uwagi na duży rozdźwięk z miesięcznymi publikacjami statystyk zatrudnienia. Ważnym punktem dnia będzie spodziewane wieczorem wystąpienie J.Biden’a, w którym ma on przedstawić kluczowe punkty swojej polityki gospodarczej. Powszechnie oczekuje się bardzo poważnego złagodzenia progresywnych propozycji z okresu walki w prawyborach Partii Demokratycznej. Jeżeli rzeczywiście do niego dojdzie, może to być impuls do dobrego zamknięcia w Nowym Jorku.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze