Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Trump już w Białym Domu

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 6 października 2020, 10:11

  • 0
  • Powiększ tekst

Rynki europejskie rozpoczynały wczoraj tydzień na wyraźnych plusach, a fala podaży, która została uruchomiona po otwarciu rynku kasowego wyczerpała swój potencjał po pierwszej godzinie handlu.

Reszta dnia nie dostarczyła wielu emocji, obserwowaliśmy trend boczny w dość wąskim przedziale wahań, zakończony na większości rynków dalszym ruchem w górę na finiszu sesji. Główne indeksy zyskały od 0,7% (FTSE100) do 1,2% (IBEX). Sentyment mógł być lekko wspierany przez rewizję W Warszawie WIG20 osiągnął lokalne szczyty wczesnym popołudniem, a w rytmie zagranicy poruszały się bardziej indeksy małych i średnich spółek, ale bilans dnia był bardzo pozytywny. WIG20 wzrósł o 2,0%, mWIG40 o 2,2%, a sWIG80 o 1,2%. W pierwszym szeregu wyróżniały się spółki rafineryjne (Orlen zyskał 4,7%, a Lotos 7,3%), a w drugim XTB i Azoty (odpowiednio 10,8% oraz 9,2% zwyżki).

S&P500 wzrosło o 1,8%, a NASDAQ o 2,3%. Wall Street sprzyjały informacje, że Donald Trump powrócił po krótkiej hospitalizacji do Białego Domu, na co wpływ mogły mieć ostatnie sondaże, sugerujące, że wydłużający się okres braku aktywności mógłby ostatecznie pogrzebać jego szanse na reelekcję. Wprawdzie prezydent zdążył już ogłosić szybki powrót do kampanii wyborczej, ale liczba osób zarażonych COVID w jego sztabie rośnie, utrudniając normalny udział w wyścigu w kulminacyjnym momencie. O ile na globalnych rynkach akcji mamy do czynienia z odbiciem, na innych klasach aktywów zaczyna się proces przygotowywania na scenariusz nazywany „niebieską falą”, czyli pełne zwycięstwo Demokratów. Spready w poziomach implikowanej zmienności między okresem przedwyborczym a powyborczym zaczynają rosnąć, obserwujemy również wystromienie amerykańskiej krzywej rentowności, obligacje 30-letnie kwotowane są już niemal przy poziomie 1,6%, najwyższym od czerwca.

Rynki azjatyckie notują dziś plusy, sesja w Europie może się rozpocząć w okolicach poziomów neutralnych, z lekkim wskazaniem w górę. Pozytywnym zaskoczeniem są opublikowane rano dane o niemieckich zamówieniach w przemyśle, które wzrosły w sierpniu o 4,5% m/m (konsensus: 3,0% m/m) przy dodatniej rewizji za lipiec. Dzisiejszy dzień mogą urozmaicić wystąpienia C. Lagarde i J. Powell’a. Tematem numer jeden pozostaje jednak kwestia stymulusu fiskalnego w USA, a jakiekolwiek nowe informacje mogą poważnie zachwiać sentymentem.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze