Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pexels.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pexels.com

Ceny paliw, zwłaszcza diesla, mogą wzrosnąć

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 stycznia 2022, 15:40

  • 0
  • Powiększ tekst

Drożejąca ropa naftowa już przekłada się na ceny paliw na krajowym rynku hurtowym. Dalszy wzrost hurtowych cen może wymusić konieczność podwyżek na stacjach jeszcze do końca stycznia, zwłaszcza cen oleju napędowego, wynika z komentarza rynkowego analityków BM Reflex

Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Tematem numer jeden, także w kontekście cen paliw, są ostatnio rozwiązania proponowane przez rząd w ramach tarczy antyinflacyjnej 2.0. Oczywiste jest, że obniżenie stawki VAT na paliwa z 23% na 8% przełoży się automatycznie na obniżkę cen paliw na stacjach. Nie możemy jednak zapominać, że w dalszym ciągu ceny paliw będą uzależnione od poziomu ceny ropy naftowej i paliw gotowych na rynku europejskim oraz kursu USD/PLN i to że zapłacimy niszy podatek nie oznacza, że ceny pozostaną stabilne na poziomie 5 zł/l.

Zanim jednak ceny na stacjach spadną, możemy odnotować ich wzrost ze względu na drożejącą ropę naftową, która już przekłada się na ceny na krajowym rynku hurtowym. Dalszy wzrost hurtowych cen może wymusić konieczność podwyżek na stacjach jeszcze do końca stycznia, zwłaszcza cen oleju napędowego.

W tym tygodniu o 1 grosz na litrze spadły jedynie ceny autogazu, ceny benzyny utrzymały się na poziomie bez zmian, podrożał natomiast olej napędowy o 1 gr/l. Na dzień 13-01-2022 r. ceny wynoszą odpowiednio dla: benzyny bezołowiowej 95 - 5,72 zł/l (bz), bezołowiowej 98 - 6 zł/l (bz), dla oleju napędowego - 5,76 zł/l (+1 gr/l) i autogazu - 3,14 zł/l (-1 gr/l).

Ceny marcowej serii kontraktów na ropę naftową Brent kończą czwarty tydzień wzrostami. W piątek rano ropa naftowa kosztuje ponad 85 USD/bbl i jest ponad 3 USD/bbl droższa niż przed tygodniem. Rynek koncentruje uwagę na niskich wolnych mocach przerobowych OPEC wraz ze zwiększaniem produkcji.

Zdaniem szefa Międzynarodowej Agencji Energii, popyt na ropę jest znacznie bardziej odporny na negatywne efekty rozprzestrzenienia się nowego wariantu koronawirusa niż wielu obserwatorów rynku, w tym MAE, sądziło. Sugerować to może rewizję w górę przez MAE najnowszych prognoz popytu, które poznamy w środę 19 stycznia.

Amerykańska EIA z kolei spodziewa się wzrostu światowej konsumpcji ropy naftowej w tym roku o 3,6 mln bbl/d oraz przyszłym o 1,8 mln bbl/d. Światowe zapasy ropy naftowej mają natomiast wzrosnąć o 0,5 mln bbl/d w roku 2022 oraz o 0,6 mln bbl/d w przyszłym roku. EIA prognozuje średnią cenę ropy naftowej Brent w tym roku na 75 USD/bbl. Zdaniem amerykańskiej EIA, wariant Omikron cały czas rodzi pytania dotyczące wielkości popytu na energię. EIA podkreśla przy tym utrzymującą się dużą niepewność związaną z: otoczeniem makroekonomicznym, popytem na energię w okresie zimowym, podażą ropy wynikającą z kierunku dalszej polityki OPEC+ oraz skali zmian produkcji ropy naftowej i gazu w USA.

Czytaj też: Obajtek: Saudi Aramco gwarantuje nie tylko dostawy ropy

ISBnews/KG

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze