Informacje

Premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego po spotkaniu z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą w siedzibie Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Otwocku / autor: PAP/Paweł Supernak
Premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego po spotkaniu z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą w siedzibie Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Otwocku / autor: PAP/Paweł Supernak

INWAZJA NA UKRAINĘ

Premier: trzeba skonfiskować majątki rosyjskich oligarchów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 kwietnia 2022, 12:48

    Aktualizacja: 2 kwietnia 2022, 12:52

  • 17
  • Powiększ tekst

Nie będzie powrotu do normalności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej wolności - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z szefową PE Robertą Metsolą. Oboje zwrócili uwagę na potrzebę nałożenia większych sankcji na Rosję. Metsola poinformowała, że PE pracuje nad rezolują ws. sankcji. Musimy pozostać zjednoczeni w naszym zdecydowanym działaniu przeciw Rosji, musimy skonfiskować ich majątki. I to jest źródło nowych pieniędzy. Wskazuję to źródło od kilku tygodni” - zaznaczył premier, wskazując, iż chodzi o „setki miliardów dolarów”

W sobotę premier Mateusz Morawiecki razem z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą odwiedzili w Otwocku punkt pomocy dla uchodźców wojennych z Ukrainy.

Na konferencji prasowej premier zostały zapytany o informacje przekazane przez piątkowy „New York Times”. Gazeta powołując się na przedstawiciela administracji amerykańskiej podał, że USA będą pośredniczyć w przekazaniu Ukrainie przez sojuszników czołgów z epoki sowieckiej. Pierwsze dostawy mają zacząć się wkrótce.

Jesteśmy w bliskim kontakcie z naszymi partnerami amerykańskimi, ale ponieważ są to sprawy bardzo delikatne, związane z pomocą wojskową, to szczegółów nie będę ujawniał - powiedział premier Mateusz Morawiecki, pytany o informacje „New York Times” ws. przekazania Ukrainie przez sojuszników czołgów.

Premier dopytany, czy strona amerykańska zwróciła się w tej sprawie już do Polski i czy Polska jest w stanie to zrobić, odpowiedział: „My oczywiście jesteśmy w bliskim kontakcie ze stroną amerykańską i przekazujemy bardzo różne rodzaje broni, broni przede wszystkim defensywnej. W kontekście naszej pomocy, pomocy wojskowej, pomocy w obronie ich domów, ich terytoriów, jesteśmy bardzo, bardzo aktywni„.

Co do szczegółów tej pomocy to jesteśmy oczywiście w stałym kontakcie z naszymi partnerami amerykańskimi, ale ponieważ są to sprawy bardzo delikatne, związane z pomocą wojskową, to szczegółów nie będę ujawniał”.

»» Najnowsze doniesienia z frontu czytaj tutaj:

Czy Zachód jest ślepy w sprawie Ukrainy?

Kijów: możliwa ofensywa Moskwy z użyciem broni chemicznej

Nie będzie powrotu do normalności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej wolności - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z szefową PE Robertą Metsolą.

Wojna na Ukrainie, wojna wywołana przez Rosję, to nie tylko wielkie zniszczenia tam, nie tylko ofiary zbrodni wojennych, to nie tylko mordowane kobiety i dzieci, ale to jest ok. 10 milionowa fala uchodźców, ok. 6-7 milionów osób zostało w zachodniej części Ukrainy” - powiedział i dodał, że z przewodniczącą PE rozmawiał o pomocy Ukraińcom na miejscu.

Szef rządu mówił też o sankcjach nałożonych na Rosję, które nie zadziałały, a dowodem na to jest kurs rubla, który wrócił do poziomu sprzed agresji rosyjskiej na Ukrainę.To oznacza, że wszystkie działania gospodarcze - mikro i makro, finansowe, budżetowe, monetarne nie zadziałały tak, jakby sobie tego niektórzy liderzy życzyli” - mówił.

Jedni liderzy mówią już o tym, żeby wracać do normalności, są naciskani przez biznes europejski” - zwracał uwagę Morawiecki. „Nie będzie powrotu do normalności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej wolności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej suwerenności, bo wtedy Europa pokaże swoją słabość, Europa będzie upokorzona, Europa będzie bezzębna, nie będzie potrafiła działać w obliczu swoich podstawowych, uniwersalnych wartości takich jak wolność, jak prawo do życia” - podkreślał.

Potrzebujemy więcej realnych sankcjach, ale potrzebujemy też więcej realnych pieniędzy - nieprzesuwanych z budżetu do budżetu, tylko nowych środków europejskich, żeby móc pomagać ludziom tutaj, tworzyć im perspektywy normalniejszego życia” - powiedział Morawiecki.

Premier odniósł się do głosów, by na powrót znormalizować stosunki Europy z Rosją.

Pojawia się rozumowanie w Europie, że może - jak to w literaturze rosyjskiej - +cnotę zachować i rubla zarobić+. Nie, drodzy przywódcy europejscy, którzy tego nie rozumiecie. Cnotę stracicie, rubla nie zarobicie” - mówił. Jego zdaniem myślenie, że z Putinem, że „z Rosją będzie +święty spokój+, niskie ceny surowców”, jest niezasadne. „Nie ma powrotu do tej ery. Nie ma powrotu do tamtego czasu. To jest straszny, brutalny agresor” - ocenił, dodając, iż codziennie trafiają do niego dowody rosyjskich zbrodni wojennych. „Dostaję raporty, meldunki, zdjęcie, filmy mordowanych dzieci, kobiet tam na Ukrainie” - opisywał, podkreślając, iż Europa nie może na to pozwolić.

Musimy pozostać zjednoczeni w naszym zdecydowanym działaniu przeciw Rosji, musimy skonfiskować ich majątki. I to jest źródło nowych pieniędzy. Wskazuję to źródło od kilku tygodni” - zaznaczył premier, wskazując, iż chodzi o „setki miliardów dolarów”, które „czekają w bankach europejskich, w banku centralnym, u oligarchów”.

Nie zamrażanie, samo zamrażanie nic nie da. Konfiskata tych majątków, to jest konieczne, aby rzeczywiście móc pomóc w odbudowie Ukrainy” - wskazał.

Dzisiaj pomoc dla Ukrainy, jutro odbudowa, a pojutrze - droga Ukrainy do Europy, obronionej Ukrainy. To jest nasz wspólny obowiązek” - podkreślił.

Katarzyna Krzykowska, Marcin Kucharzewski, PAP, sek

Powiązane tematy

Komentarze