Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Screen/TVP Info
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Screen/TVP Info

Ostre starcie w TVP Info. W tle wywiad prezesa PiS dla "Sieci"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 8 sierpnia 2022, 12:57

    Aktualizacja: 8 sierpnia 2022, 13:01

  • Powiększ tekst

Wywiad prezesa Prawa i Sprawiedliwości, jakiego udzielił tygodnikowi „Sieci” odbił się szerokim echem w sferze polityki i mediów i nadal rezonuje. Wiceszef resortu rolnictwa Norbert Kaczmarczyk w programie „Minęła 8” na antenie TVP Info zapowiedział, że „nie będziemy iść pod dyktat przede wszystkim Niemiec i stawiamy wyraźne warunki utrzymania naszej suwerenności”

Wywiad prezesa Prawa i Sprawiedliwości, jakiego udzielił tygodnikowi „Sieci” odbił się szerokim echem w sferze polityki i mediów i nadal rezonuje. Wiceszef resortu rolnictwa Norbert Kaczmarczyk w programie „Minęła 8” na antenie TVP Info zapowiedział, że „nie będziemy iść pod dyktat przede wszystkim Niemiec i stawiamy wyraźne warunki utrzymania naszej suwerenności”.

W moim przekonaniu w tej sytuacji musimy przede wszystkim zadbać o polskich obywateli, podjąć działania, które obniżą koszt energii. Jest kryzys, wojna, to warunki w pełni uzasadniające podjęcie działań nadzwyczajnych. Skoro w tym obszarze Komisja Europejska nie wypełnia swoich zobowiązań wobec Polski, to my nie mamy powodów wykonywać swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej. To były jednak umowy i uzgodnienia działające w obie strony. Przy czym nie chodzi tu o niepłacenie składki członkowskiej, ale o inne działania i przedsięwzięcia. (…) Gdybym wiedział, że dadzą nam te główne pieniądze, to bym miał inne podejście. Ale jestem przekonany, że chcąc Polskę złamać i zmusić do pełnej uległości wobec Niemiec, zablokują także te fundusze. Znajdą nowe preteksty - powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Pytany w kontekście słów prezesa PiS, dlaczego pieniędzy na KPO jeszcze nie ma, poseł Grzegorz Lorek (PiS) odpowiedział:

Dlatego, że Parlament Europejski, a przede wszystkim Komisja Europejska chciałaby Polski innej - Polski, która nie byłaby państwem suwerennym. Polski, do której urzędnik europejski by przyjeżdżał i dyktował, co mamy robić. Polski zniewolonej - tak trzeba to powiedzieć - z ograniczoną suwerennością i my nie możemy sobie na to pozwolić. Trzeba było spróbować. Powiedział pan prezes Jarosław Kaczyński wyraźnie: nie mieliśmy wyboru, żeby nikt nam nie zarzucał, trzeba było podjąć tę inicjatywę, trzeba było spróbować, zobaczyliśmy, że się nie da, że nie można rozmawiać z partnerem, który nie dotrzymuje umów, ale także i przekracza, bo zapisy w traktatach europejskich mówią wyraźnie o suwerenności państw. Ani żaden kraj UE, ani Polska nie zdecydowała się na takie poluzowanie traktatów, które by spowodowało ograniczenie.

Zapowiedział, że „nie będziemy iść pod dyktat przede wszystkim Niemiec i stawiamy wyraźne warunki utrzymania naszej suwerenności”.

Chciałbym tu dodać, że jeden z eurodeputowanych do Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej mówił wyraźnie, że kraje członkowskie powinny być pozbawione prawa weta, czyli zmierzamy w kierunku nie Europy ojczyzn, tylko jednego państwa i to jeszcze pod dyktat niemiecki, na co nie możemy sobie pozwolić jako państwo suwerenne, jako Polska. I to jest główny powód — wyjaśniał.

Czytaj też: ,,Sieci”: Dalej nie możemy się cofać

Czytaj więcej: Ostre starcie w TVP Info. W tle wywiad prezesa Kaczyńskiego dla „Sieci”! „Nie będziemy iść pod dyktat przede wszystkim Niemiec”

wPolityce/KG

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych