Informacje

sala sądowa / autor: Pixabay
sala sądowa / autor: Pixabay

Kary za Turów niezgodne z konstytucją!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 11 grudnia 2023, 21:58

  • 2
  • Powiększ tekst

Trybunał Konstytucyjny uznał w poniedziałek za niezgodne z konstytucją przepisy unijne, na podstawie których Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył kary na Polskę ws. kopalni Turów i byłej Izby Dyscyplinarnej SN. Chodzi o kary za niewykonanie środków tymczasowych

TK ogłosił poniedziałkowy wyrok w pełnym składzie pod przewodnictwem prezes Julii Przyłębskiej. Zdanie odrębne do orzeczenia zgłosiło czterech sędziów TK.

Jak mówił w ustnym uzasadnieniu tego wyroku sędzia TK Zbigniew Jędrzejewski, „utrzymanie w obrocie prawnym kwestionowanej normy prawa unijnego mogłoby prowadzić do sytuacji, w której RP mogłaby przestać funkcjonować jako państwo suwerenne”.

TK uznał, że kwestionowane normy przede wszystkim naruszyły zasadę praworządności i związane z nią zasady suwerenności narodu i nadrzędności konstytucji - podkreślił w uzasadnieniu tego wyroku sędzia Jędrzejewski.

Jak zaznaczył sędzia, „Traktat o funkcjonowaniu UE jest tak sformułowany, że nie wynika z niego w żaden sposób, by kary pieniężne tego rodzaju mogły być nakładane w postępowaniu dotyczącym wyegzekwowania zastosowania się do środka tymczasowego”. „Podstawą do nakładania kar powinno być orzeczenie TSUE wydane w określonej traktatem procedurze, a nie postanowienie prezesa, czy innego sędziego TSUE” - wskazał sędzia Jędrzejewski.

Nawet w ramach postępowania doraźnego nieuprawnione jest delegowanie do regulaminu TSUE określania procedur związanych ze stosowaniem środków tymczasowych. Kwestionowana norma daje szerokie możliwości działania nieodpowiednim podmiotom - mówił sędzia TK.

Jak wskazał sędzia Jędrzejewski „organizacja międzynarodowa, nawet o charakterze ponadnarodowym, nie ma prawa sama tworzyć sobie kompetencji”.

Uznanie za środek tymczasowy okresowej kary finansowej nie jest zgodne z zasadą praworządności, gdyż (…) dąży do przekształcenia środka tymczasowego w narzędzie egzekwowania odpowiedzialności państwa członkowskiego UE za naruszenie traktatu - zaznaczył.

Tymczasem, jak wskazał sędzia Jędrzejewski, „jedyną drogą realizacji odpowiedzialności państwa członkowskiego UE za nieprzestrzeganie traktatów unijnych, jest procedura inicjowana skargą Komisji Europejskiej do TSUE”.

Dopiero ten Trybunał in gremio dokonuje oceny, czy doszło do naruszenia traktatu i wydaje na tej podstawie wyrok - podkreślił. Jak dodał, „dopiero gdy państwo członkowskie nie wykonuje tego wyroku, można zasądzić kary pieniężne”. - Zarówno kara pieniężna, jako środek tymczasowy, który nie ma charakteru odwracalnego, jak i kara za niewykonywanie środka tymczasowego, a zatem niedotycząca postępowania głównego przed TSUE godzą w istotę instytucji środka tymczasowego - mówił sędzia TK.

Wniosek do TK w tej sprawie - jeszcze w listopadzie 2021 r. - złożył prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który domagał się stwierdzenia niekonstytucyjności regulacji prawa unijnego odnoszących się do tych kwestii. Złożenie wniosku nastąpiło po nałożeniu przez TSUE na Polskę dwóch kar finansowych - ws. kopalni Turów i ówczesnej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

We wniosku do TK Ziobro zwrócił się o zbadanie zgodności z konstytucją art. 279 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zakresie, w jakim „TSUE przyjmuje, że przepis ten umożliwia nakładanie kar pieniężnych za niezastosowanie się do orzeczonego środka tymczasowego”. Zaskarżył także art. 39 Statutu TSUE, który upoważnia Prezesa TSUE lub sędziego tego trybunału do nałożenia na kraj członkowski środków tymczasowych odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów RP.

Na salę rozpraw wyszło 11 sędziów Trybunału. Zdania odrębne złożyli sędziowie: Piotr Pszczółkowski, Bartłomiej Sochański, Michał Warciński i Rafał Wojciechowski.

Sędzia Pszczółkowski wskazywał, że w jego ocenie wniosek PG dotyczy stosowania prawa traktatowego i jego wykładni wewnętrznej.

Zawiera sprzeczności i jako taki jest niedopuszczalny, co stanowi samodzielną przesłankę umorzenia postepowania - ocenił. - TK nie jest właściwy do dokonywania alternatywnej wobec TSUE wykładni prawa Unii Europejskiej. Nie został również upoważniony do rozstrzygania sporów pomiędzy Polską a UE - podkreślił Pszczółkowski.

Według sędziego Sochańskiego z art. 279 traktatu o funkcjonowaniu UE nie wynika norma czy to przyzwalająca czy upoważniająca do nakładania na państwo członkowskie kar finansowych, akcesoryjnych o charakterze represyjnym.

CZYTAJ TEŻ: Politycy PiS: Wielkie oszustwo PSL, Polski 2050 i Lewicy

Na tle przedmiotowej sprawy taka norma została sformułowana w procesie stosowania prawa, ma charakter indywidualny, konkretny i stanowi oczywisty eksces orzeczniczy przez co nie podlega kontroli konstytucyjności - mówił.

Sędzia Warciński podkreślił, że postępowanie w tej sprawie powinno zostać umorzone. „Niniejsze orzeczenie jest orzeczeniem bezużytecznym, a więc zbędnym, co także stanowi samodzielną przesłankę umorzenia postępowania w sprawie” - mówił. Dodał, że orzeczenie to w żadnym zakresie nie wpłynie na znaczenie, treść, rozumienie zakres zastosowania zaskarżony w niniejszy m postepowaniu, a stosowanych przez sędziów TSUE przepisów, a w konsekwencji nie wpłynie na zmianę praktyki orzeczniczej tych sędziów.

Również zdaniem sędziego Wojciechowskiego postępowanie powinno podlegać w tej sprawie umorzeniu ze względu na zbędność wydania wyroku. Moim zdaniem orzeczenie TK w analizowanej sprawie nie spełnia swojego podstawowego celu jakim jest osiągnięcie stanu hierarchicznej zdolności aktów normatywnych.

Przed ogłoszeniem wyroku, podczas poniedziałkowej rozprawy przedstawiciel Sejmu - poseł Paweł Śliz (Polska2050) - złożył wnioski o wyłączenie ze sprawy dwóch sędziów TK: Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka. TK oddalił te wnioski. Poseł Śliz wnioskował także o odroczenie rozprawy do czasu przygotowania przez Sejm pisemnego stanowiska w sprawie. Poprzednie stanowisko, przedstawione jeszcze przez Sejm poprzedniej kadencji, zostało cofnięte niedawno przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię. TK oddalił także ten wniosek o odroczenie rozprawy.

W końcu października 2021 r. TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie za to, że nie zawiesiła stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień ówczesnej Izby Dyscyplinarnej SN wobec sędziów. W kwietniu 2023 r. obniżono karę nałożoną na Polskę do 500 tys. euro dziennie. TSUE w ogłoszonym w czerwcu br. wyroku uznał, że reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości z grudnia 2019 r. narusza prawo UE i tym samym uwzględnił skargę KE. Do wydania wyroku w tej sprawie naliczono Polsce ponad 500 mln euro kar.

Wcześniej - we wrześniu 2021 r. - TSUE postanowił, że Polska ma płacić KE 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Naliczanie kar wstrzymano po polsko-czeskim porozumieniu w tej sprawie.

Badanie tego wniosku przez TK rozpoczęło się 19 października 2022 r. Terminy rozpraw były wielokrotnie przekładane. Następnie TK rozpoznawał sprawę 21 listopada br. oraz w poniedziałek, kiedy ostatecznie zamknął rozprawę i ogłosił wyrok.

PAP, mw

PAP,

Powiązane tematy

Komentarze