Informacje

Ćwiczenia WARGACZ24 z udziałem okrętów 8FOW, zdjęcie z 5 marca / autor: X / @MarWojRP / 📷8FOW
Ćwiczenia WARGACZ24 z udziałem okrętów 8FOW, zdjęcie z 5 marca / autor: X / @MarWojRP / 📷8FOW

Rozwój Marynarki Wojennej jest też szansą dla przemysłu

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 6 marca 2024, 19:30

  • Powiększ tekst

Polska pilnie potrzebuje sprawnej i silnej Marynarki Wojennej. Drogą do tego mają być nowe inwestycje PGZ Stoczni Wojennej.

Jak wskazuje „Zespół Badań i Analiz Militarnych” w Gdyni powstaje nowa hala kadłubowa, która ma być podstawą do konstrukcji okrętów z programu „Miecznik”.

Jak czytamy na portalu ZBiAM:

W Hali Kadłubowej zamontowano właśnie olbrzymią bramę, której powierzchnię można porównać do powierzchni trzech boisk do koszykówki! Na budowie pracują najwyższe w Polsce podnośniki o wysięgu do 58 metrów. Zaawansowane prace trwają również w drugiej z nowo powstających hal - Hali Produkcyjnej.

»» O projekcie budowy fregat Miecznik czytaj tutaj:

Stępka pod Miecznika. Okręt, który odmieni polską flotę

Systemy dla „Miecznika”? Wiemy kto je dostarczy!

Kluczowe inwestycje

Nie bez przyczyny w ostatnich latach mamy do czynienia z ponownym zwróceniem oczu na Bałtyk. Rząd Zjednoczonej Prawicy, w ramach programu modernizacji Sił Zbrojnych RP skupiał się nie tylko na rozwoju wojsk lądowych ale przede wszystkim też przywrócić ma znaczenie Marynarce Wojennej.

Dlaczego?

Bałtyk jest akwenem wyjątkowo mocno nasyconym infrastrukturą energetyczną i służącą do przesyłu surowców. Widzi to np. Szwecja, która od wielu lat dysponuje najnowocześniejszą marynarką wojenną regionu, a wchodząc do NATO wzmacnia Sojusz swoimi możliwościami. Ale Polska nie możę opierać się na zasobach swojego partnera z półniocy i, co za tym idzie, podejmuje inicjatywy na rzecz wzmacniania MW.

Inicjatywy te są na szczęście kontynuowane przez obecną ekipę, stąd programy „Orki”, „Kormorana”, „Miecznika” i „Delfina” nadal stanowią priorytety dla MON.

Zaniedbany komponent

Warto przypomnieć, że Marynarka Wojenna w ostatnich trzech dekadach była najbardziej zaniedbanym elementem Sił Zbrojnych, jednak obecny zwrot może odbyć sięz korzyścią - nie tylko dla MW, ale też dla lokalnego przemysłu stoczniowego. Branża ta przez lata znajdowała się w złej sytuacji, teraz jednak następuje długo wyczekiwane ożywienie.

Zbiam/ BiznesAlert/ Polska Zbrojna/ as/

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

W UE koniec z zakupami uzbrojenia na własną rękę?

Płynie rzeka aut z importu

Wiatrakowy blamaż może uderzyć w rząd

Ochrona klimatu. Polska nie spełni oczekiwań Brukseli

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych