Informacje

Protest pracowników Poczty Polskiej przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie / autor: PAP/Tomasz Gzell
Protest pracowników Poczty Polskiej przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie / autor: PAP/Tomasz Gzell

Pocztowcy protestują przeciw planowi masowych zwolnień

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 kwietnia 2024, 19:24

  • Powiększ tekst

Aby sytuacja Poczty Polskiej mogła ulec poprawie na stałe, spółka wymaga kompleksowej transformacji - podkreślił we wtorek resort aktywów państwowych. Dodano, że w nadchodących tygodniach zarząd Poczty ma przedstawić odpowiedni plan radzie nadzorczej.

We wtorek po południu pod siedzibą resortu aktywów państwowych odbyła się manifestacja pracowników Poczty Polskiej. Z delegacją protestujących spotkał się wiceminister aktywów państwowych Jacek Bartmiński. „Mieliśmy bardzo dobre chociaż trudne, krótkie rozmowy. Minister aktywów państwowych otrzymał petycję, która będzie analizowana” - powiedział przedstawiciel MAP.

Utrzymać tyle miejsce pracy, ile będzie można

Bartmiński podkreślił, że rozumie obawy pocztowców o miejsca pracy i o przyszłość Poczty Polskiej. „Minister aktywów państwowych nie wyobraża sobie, żeby przedsiębiorstwo z prawie 500-letnią historią przestało istnieć. Wspólnie i w dialogu będziemy pracować nad poprawą sytuacji polskiej poczty” - zapewnił.

Wiceszef MAP mówiąc do zgromadzonych pod siedzibą ministerstwa manifestujących dodał, że resort będzie próbował znaleźć taką ścieżkę postępowania, która „zapewniając dialog społeczny utrzyma zarówno Pocztę Polską jak i tyle miejsc pracy ile będzie można utrzymać„.

Protest pracowników Poczty Polskiej przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie / autor: PAP/Tomasz Gzell
Protest pracowników Poczty Polskiej przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie / autor: PAP/Tomasz Gzell

MAP: spółka wymaga kompleksowej transformacji

Resort w opublikowanym we wtorek komunikacie podkreślił, że transformacja Poczty Polskiej jest „absolutnym priorytetem”. Dodano, że operator odnotował w 2023 roku historyczną stratę. Dodano, że szef MAP Borys Budka zabiegał w Brukseli o zgodę na udzielenie pomocy publicznej. „W tym celu udało się także przeprowadzić przez Sejm i Senat nowelizację ustawy Prawo Pocztowe, którą jednak Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego. W tej chwili w MAP procedowana jest umowa dotacyjna, która umożliwi wypłatę Poczcie Polskiej pierwszej transzy rekompensaty za świadczenie usługi powszechnej za lata 2021-2022” - wskazano.

Robimy wszystko, by 750 mln zł jak najszybciej trafiło do Poczty Polskiej. Przygotowanie płatności jest na ostatniej prostej, finalizujemy uzgodnienia z Prokuratorią Generalną. Niezwłocznie po otrzymaniu formalnego stanowiska będziemy starali się podpisać stosowną umowę i przekazać pieniądze Poczcie” - podał resort.

Ministerstwo przekonuje, że aby sytuacja Poczty Polskiej mogła ulec poprawie na stałe, spółka wymaga kompleksowej transformacji. „Wszelkie badania i analizy jednoznacznie wskazują, że poprawa efektywności wymaga zmiany organizacji pracy, z jednoczesnym wsparciem nieprzerwanego funkcjonowania placówek Poczty Polskiej” - wskazano.

Poinformowano, że nadchodzących tygodniach zarząd Poczty Polskiej ma przedłożyć radzie nadzorczej plan transformacji spółki, w którym „przedstawione zostaną kolejne kroki, służące dopasowaniu profilu działalności Poczty Polskiej do wymagań rynku oraz oczekiwań klientów, jak również – zwiększeniu konkurencyjności zatrudnienia w spółce„.

»» O zmianach w Poczcie Polskiej czytaj tutaj:

Poczta zwija działalność

Poczta Polska ma nowego prezesa

Pocztowcy sprzeciwiają się zwolnieniom grupowym. Domagają się też m.in. podwyżek / autor: PAP/Tomasz Gzell
Pocztowcy sprzeciwiają się zwolnieniom grupowym. Domagają się też m.in. podwyżek / autor: PAP/Tomasz Gzell

Zapowiedzi strajku

W trakcie manifestacji pod MAP jej organizatorzy informowali, że w środę ma dojść do mediacji z prezesem Poczty Polskiej Sebastianem Mikoszem, a 16 maja ma odbyć się strajk ostrzegawczy. Nie wykluczyli też strajku generalnego.

Przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej Bogumił Nowicki mówiąc do protestujących wskazał, że ”możemy wejść w strajk ostrzegawczy, a potem możemy zrobić referendum i doprowadzić do strajku generalnego„.

Pan minister twierdzi, że to pistolet, który sami sobie przyłożymy do głowy. Ja uprzejmie informuję, że to pistolet, który mógłby załamać cały ten rząd, ponieważ cała Polska zobaczy, że bez poczty sobie nie poradzi” - dodał związkowiec.

Protest pracowników Poczty Polskiej / autor: PAP/Tomasz Gzell
Protest pracowników Poczty Polskiej / autor: PAP/Tomasz Gzell

W ubiegłym tygodniu Związek Zawodowy Pracowników Poczty (ZZPP) poinformował na swojej stronie, że do 8 maja 2024 r. oczekuje na przedstawienie przez pracodawcę propozycji wzrostu wynagrodzeń w trwających sporach zbiorowych, a równocześnie rozpoczyna przygotowania do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego 16 maja.

Poczta Polska to największy operator pocztowy na rynku krajowym. Zatrudnia ponad 66 tys. pracowników, a jej sieć obejmuje 7,6 tys. placówek, filii i agencji pocztowych w całej Polsce.

PAP, sek

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Naukowcy jasno: Wpływ człowieka na klimat - niewielki!

Nadchodzi paraliż w lasach. Zieloni dostaną prawo weta

Bruksela odstąpi od podatku od aut spalinowych? Co w zamian?

Ukraina nie odpuści. Czeka nas czołowe zderzenie

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych