
„Sieci”: Tak Soros napadł na Polskę
”Pęka zmowa milczenia. Europa mówi wprost: orzeczenia sędziów związanych z wielkim spekulantem doprowadziły do zmiany władzy w 2023 roku” – Łukasz Wróblewski na łamach nowego numeru tygodnika „Sieci” pisze realnych konsekwencjach istnienia sieci wpływów George’a Sorosa.
Artykuły z bieżącego wydania dostępne w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.
Sorosa napad na Polskę
Wielkie wpływy George’a Sorosa nie tylko w Europie to nie teoria spiskowa. Jak zauważa Łukasz Wróblewski w artykule „Sorosa napad na Polskę” hasło „Soros” wywołuje często pogardliwe wzruszenie ramion. Ten trend mogą przezwyciężyć tylko publikacje w poczytnych, chętnie cytowanych mediach opiniotwórczych.
„I właśnie w „Le Figaro” odpalono bombę – podkreśla dziennikarz – obszerny, dobrze udokumentowany i świetnie napisany raport na temat George’a Sorosa oraz jego wpływów w Europie. Ale nie tylko. Możemy w nim przeczytać o działaniach Węgra w Republice Południowej Afryki i w Chinach, o porzuceniu przez wielkiego filantropa swoich chińskich współpracowników po masakrze na pl. Tiananmen, o w pewnej mierze zrealizowanych pragnieniach, by transformacja ustrojowa w Europie Wschodniej dokonała się na jego, Sorosową, modłę.
Dzięki pieniądzom Soros rozwijał sieci swoich organizacji pozarządowych, które wspierały najróżniejsze cele. I tak „Europa stała się dla Sorosa laboratorium idei – narzędziem były m.in. Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz badania naukowe wspierane przez Open Society” – zauważają autorzy „Le Figaro”. Jednym z pól doświadczalnych stała się także Polska w czasie rządów PiS, która została zarzucona orzeczeniami zdominowanego przez ludzi Sorosa ETPC przy udziale polskich organizacji i stowarzyszeń prawników korzystających z jego hojności.
Nie będzie nudy z Nawrockim
Prezydent Karol Nawrocki urzęduje od miesiąca, a już ma za sobą zorganizowanie szczytu przywódców państw bałtyckich z udziałem prezydenta Zełeńskiego, a w tym tygodniu będzie na zaproszenie Donalda Trumpa gościł w Białym Domu. Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP w rozmowie z Marcinem Wikłą („Nie będzie nudy z Nawrockim”) zauważa, że to pokazuje, jak ważną rolę ma do odegrania w kwestii bezpieczeństwa całego regionu.
– Wiadomo, że wszystko to dzieje się w kontekście bardzo ważnej wizyty w Waszyngtonie, rozmowy z prezydentem Trumpem będą dotyczyły bezpieczeństwa i będą oczywiście rzutowały na cały region. Wizyta przywódców Litwy, Łotwy, Estonii i Danii dała polskiemu prezydentowi mandat do tego, by rozmawiać z Amerykanami z pozycji perspektywy całego regionu, a nie tylko Polski. Klucz tego spotkania był środkowoeuropejsko-bałtycki, co pokazuje, jakie priorytety obiera prezydent Nawrocki. Do tej pory w takich rozmowach najważniejsza dla Polski była Europa Środkowa i Południowa, ale po wejściu Finlandii i Szwecji do NATO zasadniczo zmieniła się sytuacja w basenie Morza Bałtyckiego. Prezydent w naturalny sposób zwraca się do krajów położonych właśnie tutaj.
Kto zyska, kto straci, czyli atak na Błaszczaka
Zarzuty postawione przez prokuraturę koalicji 13 grudnia Mariuszowi Błaszczakowi w sprawie ujawnienia tzw. planu „Wisła” zdają się zahaczać o absurd. Ujawniając plany oddania bez walki jednej trzeciej kraju rosyjskiemu agresorowi, Błaszczak miał osiągnąć korzyść osobistą w postaci uzyskania większej liczby głosów oddanych na niego w wyborach parlamentarnych 2023 r. […] Na dodatek doprowadził do „ośmieszenia Polski na arenie międzynarodowej”. Ale jak to wszystko prokuratura zamierza udowodnić?
Piotr Gursztyn w artykule „Kto zyska, kto straci, czyli atak na Błaszczaka” podkreśla, że ujawnienie tych planów obrony było ważną informacją dla wszystkich wyborców, nie tylko PiS. Przede wszystkim dla mieszkańców Polski wschodniej i północnej, czyli jednej trzeciej części naszego kraju. Z tego powodu Błaszczak nie wygląda na niezadowolonego z powodu działań prokuratury. Jak sam kilkakrotnie mówił, plan „Wisła” to temat, który rezonuje na spotkaniach z wyborcami […]. Ludzie, z którymi się spotykał, nadal są poruszeni informacjami o tym, że ich własne państwo chciało ich porzucić w razie agresji putinowskiej Rosji. W oczywisty sposób łączą to z informacjami o zbrodniach takich jak Bucza czy Irpień. Dodajmy też rzecz powszechnie znaną – najbardziej „wydajną” bazą rekrutacyjną WP jest Polska wschodnia. Dla wielkich mas żołnierzy to był sygnał, że nie będą bronione ich rodzinne miejscowości oraz najbliżsi im ludzie.
Czytaj także w tygodniku „Sieci”
Polecamy także artykuły: Marka Budzisza „Rosyjskie testy ataku dronowego na Polskę?”, Jana Rokity „Sześć wet prezydenta”, Dariusza Matuszaka „Rządu Tuska miłość do wiatraków”, Łukasza Wróblewskiego „Kto tym kręci”, Stanisława Janeckiego „Każdy, byle nie z KO”, Doroty Łosiewicz „Nowacka wykuwa unijczyka doskonałego”, Konrada Kołodziejskiego „Kryzys zbożowy”, Aleksandry Rybińskiej „Niebezpiecznie być kobietą w Europie”.
Ponadto w tygodniku także komentarze bieżących wydarzeń pióra Bronisława Wildsteina, Daniela Obajtka, Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej, Samuela Pereiry, Arkadiusza Mularczyka, Andrzeja Rafała Potockiego, Ryszarda Czarneckiego, Andrzeja Zybertowicza.
Artykuły z bieżącego wydania dostępne online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.
Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce24 - na 52 kanale telewizji naziemnej oraz u operatorów: Vectra - 825. Polsatbox - 196. UPC/Play - 121 i 339. Netia - 192. Evio - 43 INEA – pozycja 459, TOYA – pozycja 631 oraz na stronie www.wPolsce24.tv oraz na YouTube i stronie https://wpolsce24.tv
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.