Informacje
Wołowina z Argentyny już tu jest (zdj. poglądowe). / autor: Pixabay
Wołowina z Argentyny już tu jest (zdj. poglądowe). / autor: Pixabay

PILNE

Pierwszy samolot z wołowiną z Mercosur wylądował w Europie

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 10 lutego 2026, 16:12

    Aktualizacja: 10 lutego 2026, 16:37

  • Powiększ tekst

Na Stary Kontynent przyleciała pierwsza partia południowoamerykańskiej wołowiny. Tym samym, dopiero co podpisana kontrowersyjna umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, zaczęła się realizować w praktyce. Argentyńskie media odtrąbiły sukces, przekonując, że może to być przełom w transatlantyckim handlu żywnością.

Jak opisuje dziennik La Nación, cytowany przez portal farmer.pl, rodzaj transportu był nietypowy. Do tej porty mięso transportowano bowiem drogą morską, co jednak znacznie wydłużało czas dostawy. Teraz zdecydowano się na samolot – cztery tony wołowiny najpierw zostały dostarczone do Madrytu, a potem drogą lądową przesyłkę przetransportowano do Portugalii, do docelowego odbiorcy.

Schłodzona, nie mrożona

La Nación zwraca uwagę, że w przypadku samolotu – w odróżnieniu od statku – wołowiny nie trzeba było mrozić. Wystarczyło jej schłodzenie – a wszystko ze względu na dużą różnicę w czasie trwania dostawy.

Wyrok śmierci na unijne rolnictwo?

Porozumienie Brukseli z Mercosur otwiera europejski rynek na masowy napływ taniej żywności spoza Wspólnoty, produkowanej bez zachowania norm środowiskowych i sanitarnych. Pracownicy w całej Polsce mogą być narażeni na dotkliwe konsekwencje umowy, szczególnie na obszarach wiejskich i w branży rolno-spożywczej. W polskim rolnictwie i sektorach powiązanych, takich jak przetwórstwo, transport czy usługi, zatrudnione są bowiem setki tysięcy osób.

Napływ tańszych produktów rolnych z krajów Mercosur może obniżyć opłacalność produkcji w Polsce, co w praktyce oznacza ograniczenie inwestycji w lokalne zakłady przetwórcze oraz presję na redukcję zatrudnienia w mniejszych i średnich gospodarstwach.

Kto zyskał? Nie ma niespodzianki – Niemcy

Kto zyskuje na zawarciu umowy – przede wszystkim Niemcy, którzy otworzyli sobie „przy okazji” wielomilionowy rynek na swoje samochody, na które nie ma chętnych, co pogrążyło tamtejszą motoryzację w największym kryzysie w historii.

Źródło: m.in. La Nación, farmer.pl

Grzegorz Szafraniec

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych