TYLKO U NAS
Trump może zatopić umowę UE z Mercosur
Nowa umowa handlowa pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Argentyną może zachwiać jednością krajów Mercosur i osłabić porozumienie bloku z Unią Europejską. Buenos Aires, rządzone przez Javiera Mileję, podpisało bowiem z Waszyngtonem porozumienie obejmujące m.in. preferencyjny dostęp do rynku mięsa, dodatkowe kontyngenty i uznanie równoważności sanitarnej.
Choć formalnie nie narusza to wspólnej taryfy zewnętrznej, w praktyce podważa zasadę wspólnych negocjacji z państwami trzecimi. Obowiązujące w Mercosur przepisy nakładają taki wymóg, jednak nie przewidują sankcji za jego nieprzestrzeganie. Z kolei Brazylia stoi przed wyborem: bronić zasad bloku czy otworzyć drogę do własnych umów dwustronnych? W tle pozostaje umowa UE-Mercosur, wynegocjowana politycznie w 2019 roku, która wciąż czeka na finalną ratyfikację wszystkich stron.
Argentyna zainicjuje zmiany w globalnym łańcuchu dostaw
Gdy blok zacznie działać jako luźna platforma państw prowadzących odrębną politykę handlową, zmienią się najprawdopodobniej kierunki przepływu towarów w regionie. „Do systemu Mercosur weszłyby bezcłowo towary amerykańskie – np. maszyny czy samochody, które chciały tam sprzedawać Niemcy. Z kolei Argentyna swoją wołowinę, która miała zalać europejski, a więc także nasz, rynek, skieruje do Ameryki Północnej” – podkreśliła Aleksandra Fedorska na antenie Radia Wnet. Jej zdaniem, oznaczałoby to także zmniejszenie presji handlowej na Europę, szczególnie w sektorze rolnym.
„Nie” dla dyktatu Niemiec
Plan amerykańskiego prezydenta nie jest skomplikowany: południowoamerykańska wołowina trafi do Stanów Zjednoczonych, a Argentyna w zamian otrzyma nowe technologie i tanią energię. I właśnie to jest czynnikiem, który może przeważyć, skłaniając Argentynę do wolty, ponieważ Niemcy kategorycznie odmówiły transferu technologii czy inwestycji przemysłowych w krajach Mercosur. „Część z nich zaczyna rozumieć, że dopychana przez Niemcy kolanem umowa handlowa z UE w obecnej formule nie ma sensu, dlatego nad jej przyszłością zbierają się czarne chmury” – ocenia Aleksandra Fedorska. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że Niemcy forsowały porozumienie w sposób konfrontacyjny, co zaszkodziło relacjom wewnątrz Wspólnoty.
Brazylia też staje okoniem
Innym czynnikiem osłabiającym Mercosur jest sytuacja w Brazylii. Tamtejszy Kongres odrzucił bowiem szybką ratyfikację umowy z Unią, na co liczył rząd. Poważne zastrzeżenia do porozumienia zgłaszają brazylijscy producenci rolni. Domagają się oni identycznych praw, które przysługują europejskim farmerom. Jak podaje niemiecki „Handelsblatt”, o tym czy zostaną wprowadzone podobne klauzule ochronne, jakie otrzymali europejscy farmerzy w protokole dodatkowym, zdecyduje teraz komisja złożona z członków Senatu i Kongresu. Niezależnie od rozwoju sytuacji jedno jest pewne: wbrew wcześniejszym zapewnieniom, Berlin nie miał i nadal nie posiada pełnej kontroli nad procesem negocjacyjnym.
Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce 24; Radio Wnet, Handelsblatt
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Nagonka na górników trwa, a likwidacja górnictwa przyśpiesza
Lagarde odejdzie z EBC? Ucieczka przed Le Pen
Rekordowy kontrakt kolejowy nie dla polskich firm?
»»”Atomowe szanse” polskich firm – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.