Dług państwa wystrzelił
Ten rok nie zaczął się dla budżetu dobrze. Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec stycznia wzrosło o 46,4 mld zł, czyli o 2,4 proc. w porównaniu z grudniem zeszłego roku, do ok. 1 bln 998,3 mld zł.
Deficyt budżetowy wyniósł w styczniu 3,7 mld zł. W tym samym miesiącu zeszłego roku deficyt był porównywalny (3,2 mld zł), ale w poprzednich trzech latach - jak piszą analitycy ING - mieliśmy w tym czasie wyraźne nadwyżki: np. w 2024 r. było to 13,7 mld zł, 11,2 mld zł w 2023 roku i 22,3 mld zł w 2022 roku.
2 biliony coraz bliżej
Styczeń to nie wyjątek, gdy gdyż fatalnie wyglądał już zeszły rok. Z danych opublikowanego przez Ministerstwo Finansów wynika, że na koniec grudnia 2025 zadłużenie Skarbu Państwa sięgnęło 1 951,9 mld zł, co oznacza wzrost o 322,6 mld zł w porównaniu z końcem 2024 r. W samym grudniu dług zwiększył się o 43,1 mld zł.
Jak ministerstwo tłumaczy rosnące w błyskawicznym tempie zadłużenie? Przede wszystkim potrzebą zaspokojenia potrzeb pożyczkowych budżetu.
Od początku 2025 r. zadłużenie krajowe Skarbu państwa zwiększyło sie o 301 mld zł, natomiast zadłużenie nominowane w walutach obcych - o 21,6 mld zł. Skarb Państwa czerpie pełnymi garściami z polskiego sektora bankowego, który jest jego głównym pożyczkodawcą. Od początku 2025 r. dług krajowy Skarbu Państwa w posiadaniu krajowego sektora bankowego zwiększył się o 161,4 mld zł, krajowego sektora pozabankowego - o 113,8 mld zł, a inwestorzy zagranicznych - o 25,8 mld zł.
KNF ostrzega
Na rosnące zadłużenie Skarbu państwa w krajowych bankach zwrócił uwagę szef KNF, Jacek Jastrzębski podczas zakończonego w ubiegłym tygodniu Forum Bankowego.
Ryzyko, obecnie umiarkowane, związane z rosnącym udziałem obligacji skarbowych w bilansach banków jest przedmiotem zainteresowania Komisji Nadzoru Finansowego - powiedział przewodniczący KNF.
Jak pisaliśmy na łamach portalu wGospodarce.pl, Jastrzębski ostrzega przed sytuacją, w której banki lokują zbyt dużo kapitału w pożyczanie państwu. Przewodniczący KNF mówił, że nadzór będzie poddawał tę tendencję “szczególnie uważnej obserwacji”.
Problem, o którym mówi Jastrzębski, dotyczy tzw. pętli zagłady (doom loop). Polega ona na eskalacji problemów finansowych, w jakie pakuje się państwo, i przeniesienia ich na cały sektor bankowy. Mechanizm jest stosunkowo prosty: jeśli bank ma zbyt dużo obligacji państwa, staje się od niego całkowicie zależny - jeśli państwo ma kłopoty finansowe, wartość obligacji spada. Skoro obligacje tracą na wartości, bank traci swój majątek. Jeśli bank traci majątek, staje się mniej bezpieczny dla depozytariuszy.
Stanisław Koczot
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.