Informacje
Rządy na całym świecie podejmują działania nadzwyczajne w związku ze wzrostem cen paliw  / autor: PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT
Rządy na całym świecie podejmują działania nadzwyczajne w związku ze wzrostem cen paliw / autor: PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

Zapowiedź maksymalnego limitu cen trwoży branżę paliw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 26 marca 2026, 16:41

  • Powiększ tekst

Przy obecnym poziomie cen hurtowych, obniżka VAT do 8 proc. i akcyzy o 29 gr na litrze netto spowodowałaby, że ceny litra diesla na stacjach spadłyby średnio o 1,36 zł brutto, a benzyny o 1,16 zł - wyliczył analityk Refleksu Rafał Zywert.

Premier Donald Tusk poinformował w czwartek, że po obniżeniu stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. i akcyzy na benzynę i olej napędowy, ceny detaliczne paliw mają spaść o około 1,2 zł na litrze. Dodał, że codziennie minister energii będzie ustalać maksymalne ceny paliw.

»» O zapowiedziach interwencji rządu na rynku paliw czytaj tutaj:

Premier: przed Wielkanocą paliwo potanieje o 1,20 zł

Rząd działa, gdy ceny paliw już spadają

Dyrektor działu prognoz i analiz Refleksu Rafał Zywert wskazał, że nawet jeśli rząd nie zdecydowałby się na obniżkę VAT i akcyzy na paliwa, to „na razie byłby to ostatni tydzień wzrostu cen paliw na stacjach”.

Na rynku hurtowym ropy naftowej i produktów naftowych mamy korektę. Ceny hurtowe w Orlenie od poniedziałku spadały. W efekcie tego obecnie cena zakupu diesla na stacjach kształtuje się w granicach 8 zł za litr - powiedział ekspert w rozmowie z PAP. Zwrócił jednak uwagę, że w czwartek znowu ceny ropy rosną.

Cena zakupu diesla na stacji może więc znowu wzrosnąć do poziomu 8,20-8,30 zł za litr. Do świąt wyższych poziomów niż te, które obserwujemy obecnie na pylonach, czyli 8,80-8,90 zł za litr diesla, myślę że nie przekroczymy - stwierdził Zywert.

Dodał, że pojawił się bowiem „pewien zapas” w związku z tym, że ceny paliw zaczęły spadać od momentu ich największego wzrostu. - Od poniedziałku ceny hurtowe diesla spadły o 500 zł netto, a benzyny o 100 zł netto. Na stacjach diesel potaniał o 63 gr na litrze brutto, a benzyna 13 gr na litrze brutto. To efekt spadku cen ropy po informacjach o rozpoczęciu rozmów pokojowych między USA a Iranem - zwrócił uwagę ekspert.

Przekazał, że obecna cena zakupu diesla na stacjach z uwzględnieniem upustów wynosi 7,95 zł/l brutto, a benzyny 6,56 zł za litr brutto.

W normalnych warunkach te ceny nie będą rosły. Myślę, że średnia cena diesla w krajowym detalu ukształtuje się na poziomie 8,60-8,70 zł za litr, nawet jeśli rząd nic by nie zrobił, by je obniżyć - stwierdził Zywert.

Jakie będą efekty działań rządu na stacjach

Ekspert policzył, jak mogłyby się kształtować ceny paliw, w zależności od rozwiązań, jakie zaproponuje rząd.

Tylko z samego tytułu obniżki VAT z 23 do 8 proc. cena diesla spadłaby o 1,01 zł brutto na litrze, a benzyny o 85 gr brutto na litrze. Przy obniżce VAT o 8 proc. i obniżce akcyzy o 29 gr na litrze netto spadek cen diesla wyniósłby 1,36 zł na litrze brutto, a benzyny 1,16 zł na litrze brutto, przy dzisiejszym poziomie cen hurtowych - poinformował.

Jego zdaniem byłyby to maksymalne obniżki. - Wszystkie inne warianty działań rządu oznaczałyby również obniżki, tylko w mniejszej skali - zaznaczył Zywert.

Analityk zastrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo zmienna, ponieważ nie wiadomo, w jakim punkcie negocjacji między USA a Iranem się znajdujemy. - Nie wiemy też, czy dojdzie do jakieś kolejnej eskalacja konfliktu; wówczas ceny ropy naftowej i paliw w hurcie znowu by rosły, w jakim tempie - nie wiadomo - dodał Zywert. Zaznaczył, że proponowane przez rząd rozwiązania spowodują, że jeżeli nawet ceny ropy naftowej wzrosłyby o 25-30 proc., to ceny paliw powróciłyby do obecnych poziomów.

Maksymalny limit cen budzi poważne zaniepokojenie branży

Rafał Zywert przekazał, że duże zaniepokojenie wzbudziła propozycja rządu dot. wprowadzenia codziennego ustalania maksymalnego limitu cen paliw na stacjach. - Nie wiadomo, jaki byłby mechanizm wyliczenia tego limitu ceny i czy nie pozbawi on części stacji paliw marży lub nie spowoduje zejścia poniżej kosztów sprzedaży - zauważył. Jak mówił, obecnie każdy uczestnik rynku paliw ustala ceny sam i są one zróżnicowane m.in. w zależności od lokalizacji stacji. - Inaczej kształtują się na przykład na stacjach przy autostradach, a inaczej w mniejszych miejscowościach - dodał ekspert.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tusk i Trzaskowski ograni w Brukseli

Kiedy koniec bałaganu z używaną odzieżą?

Lewica chce pod przykrywką wprowadzić podatek katastralny. Wystarczy uważnie przeanalizować projekt nowej ustawy

»»Wraca temat podatku katastralnego – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych