Informacje

,,Sieci”: Jak naprawdę buduje J.W.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 20 października 2019, 16:00

  • 1
  • Tagi: Biznes Fratria J.W. Sieci
  • Powiększ tekst

Jeszcze kilka lat temu mówiło się o nim jako jednym z najbogatszych Polaków. W 2017 r. na liście polskiej edycji „Forbesa” zajmował 29. miejsce z majątkiem 1,04 mld zł. W 2018 r. „Wprost” już go nie uwzględnił w setce (ostatni na liście miał 329 mln zł), „Forbes” zaś policzył, że Wojciechowski ma 852 mln zł, co dało mu 48. pozycję. W tegorocznych rankingach było jeszcze gorzej – piszą o majątku Józefa Wojciechowskiego, twórcy J.W. Construction Marek Pyza i Marcin Wikło. W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” niezwykły materiał: „Jak naprawdę buduje J.W.”.

Patologie w polskich sądach to temat rzeka. Ale ta sprawa jest precedensowa. Dotyczy plagiatu wyroku wydanego w oderwaniu od faktów i zdrowego rozsądku. Czy po to, by można było orzec na korzyść wpływowego biznesmena? Mowa o Józefie Wojciechowskim, szefie J.W. Construction. To postać barwna, lecz również przez wielu opisywana jako bezwzględna. Zwłaszcza tych, którzy uważają, że próbuje doprowadzić ich do bankructwa – piszą o Józefie Wojciechowskim, Marek Pyza i Marcin Wikło.

W nowym numerze tygodnika „Sieci” historia majątku jednej z największych polskich firm deweloperskich. Historia biznesowych wojen, niejasnych wyroków sądowych oraz powiązań między biznesem a polityką, które mogą budzić wątpliwości – nie tylko moralne.

Dziennikarze tygodnika „Sieci” zajęli się między innymi sprawą biznesowych relacji między Józefem Wojciechowskim i Eugeniuszem Jasikowskim – właścicielem działki w okolicach wrocławskiego Sky Tower. Współpraca biznesmenów przerodziła się w kłótnię, kłótnia w spory sądowe. Te zaś przyniosły szokujące rozstrzygnięcia.

Mimo że pierwszy sprawę do sądu przeciwko Józefowi Wojciechowskiemu wniósł Eugeniusz Jasikowski, to swój finał w postaci wyroku znalazło najpierw powództwo Wojciechowskiego przeciwko Jasikowskiemu. Wyrok, którego autorem jest sędzia Błażej Domagała, zapadł w grudniu 2015 r. w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Właściciel J.W. Construction dostał – to pierwsze kuriozum – więcej, niż żądał w pozwie: sąd pozostawił mu sporną działkę i dodatkowo nakazał byłemu partnerowi biznesowemu, czyli Develo, zwrócenie wpłaconych przez JWC pieniędzy – piszą Marcin Wikło i Marek Pyza.

To jednak dopiero początek budzących niedowierzanie decyzji sądowych. Czy polski wymiar sprawiedliwości może działać posługując się metodą kopiuj-wklej? Wiele wskazuje na to, że tak.

Wróćmy teraz do drugiej sprawy, którą Jasikowski wytoczył Wojciechowskiemu. Domagał się w pozwie sfinalizowania transakcji. Sędzia Jerzy Kiper z Sądu Okręgowego w Warszawie stanął po stronie JWC, pozew oddalił. Nikogo już chyba nie powinno zdziwić, że również ta rozprawa „ze względów technicznych” się… nie nagrała. A uzasadnienie powstało w dużej części metodą „kopiuj-wklej”. Sędzia Kiper posłużył się całymi akapitami uzasadnienia sędziego Domagały, popełnił nawet takie same błędy interpunkcyjne i literówkę – analizują Pyza i Wikło.

Dziennikarze zauważają, że w kilku radach nadzorczych spółek Wojciechowskiego zasiadał były szef rządu Józef Oleksy.

To chyba najsłynniejszy przykład zatrudniania polityków przez Wojciechowskiego – piszą. Ważniejszym decydentem, którego kupił sobie szef JWC – już nie na potrzeby biznesu sportowego – była Barbara Blida – przypominają dziennikarze.

Marek Pyza i Marcin Wikło krok po kroku, temat po temacie analizują zagadkowe przypadki przydarzające się tym, którzy weszli w drogę Józefowi Wojciechowskiemu. Jakie są korzenie J.W. Construction? Jak daleko sięgają kontakty jego twórcy? Jak działają polskie sądy wydając decyzje w sprawach dotyczących Wojciechowskiego?

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 21.10.2019 r., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.

Komentarze