Informacje

Aby praca zdalna (telepraca) mogła być powszechnie stosowana trzeba uzupełnić w szybkim tempie rozwiązania Kodeksu pracy / autor: Pixabay
Aby praca zdalna (telepraca) mogła być powszechnie stosowana trzeba uzupełnić w szybkim tempie rozwiązania Kodeksu pracy / autor: Pixabay

TYLKO U NAS

GAZETA BANKOWA: Praca domowa

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano · 2 maja 2020, 16:00

    Aktualizacja · 4 maja 2020, 15:16

  • 0
  • Tagi: 2020 banki biznes firmy Fratria Gazeta Bankowa Kodeks pracy maj praca praca zdalna prawo rynek pracy telepraca
  • Powiększ tekst

Koronawirus błyskawicznie zmienia rzeczywistość na rynku pracy. Niektóre branże z łatwością przystosowują się do nowej sytuacji i w biegu reagują zmieniając radykalnie dotychczasowy sposób funkcjonowania, inne uczą się tego wolniej – zwraca uwagę Grażyna Raszkowska na łamach „Gazety Bankowej”.

Liderem zmian pod tym względem wydają się być instytucje finansowe i bankowość, a  szczególnie sprawnie ta przemiana zachodzi w tych firmach, które już wczesnej postawiły na nowoczesne technologie i wprowadzały udogodnienia dla klientów – np. platformy usług zdalnych.

Zdalni w ofensywie

Praca zdalna to temat dyskutowany nie od dziś. Eksperci amerykańskiej firmy Owl Lab w czasach „przedkoronawirusowych” zakładali, że w 2020 r. 50 proc. pracowników w krajach rozwiniętych będzie pracować zdalnie – czy przesadzili w swoich analizach? Jeszcze do niedawna mogłoby się tak wydawać, skoro według innych analiz w 2019 roku – 44 proc. pracodawców w ogóle nie dopuszczało do siebie możliwości pracy zdalnej. Obecnie jednak wszystko zmienia się tak dynamicznie, że być może szacunki wskazujące, że połowa pracowników będzie swoją pracę wykonywać zdalnie już w tym roku okażą się trafione. Tym bardziej, że z najnowszego badania przeprowadzanego już w czasach epidemii koronawirusowej przez Colliers International na grupie 3000 pracowników biurowych z 25 krajów. wynika, aż 82 proc. osób chciałoby pracować z domu przez jeden lub więcej dni w tygodniu po wygaśnięciu pandemii wirusa SARS-CoV-2. Jeśli tak, to mogą sprawdzić się sugerowane przez raport Upwork analizy, mówiące, że z kolei do końca 2028 r. aż 73 proc. wszystkich firm będzie miało u siebie pracowników pracujących zdalnie.

Tymczasem do końca bieżącego roku pozostało osiem miesięcy w czasie których wszystko może się zdarzyć, jeśli chodzi o tempo zmian przechodzenia z tradycyjnej biurowo–korporacyjnej pracy stacjonarnej, na rzecz bardziej elastycznego podejścia, które jest przypisane wykonywaniu obowiązków zawodowych „na odległość”.

Nie obędzie się bez gruntownych zmian. Z prawnego punktu widzenia w Polsce brak dziś przepisów precyzyjnie regulujących zasady świadczenia pracy zdalnej. To budzi spore obawy i zastrzeżenia wśród pracodawców. Aby mogła być powszechnie stosowana trzeba uzupełnić w szybkim tempie rozwiązania Kodeksu pracy.

Nie czekają na zmiany stanu prawnego liderzy rynku finansowo-bankowego w Polsce, dostosowując organizację pracy do sytuację związaną z epidemią koronawirusa.

Narzędzia od IT

Joanna Czarnecka, dyrektor Pionu Zarządzania Personelem w PKO Banku Polskimwskazuje, że bank błyskawicznie zareagował na zagrożenie epidemiczne w kraju i podjął szereg działań mających na celu bezpieczeństwo i ochronę zdrowia pracowników i klientów, ale także zapewnienie nieprzerwanego dostępu do usług. Plan działań jest teraz nieustannie modyfikowany i dostosowywany do zmieniającej się sytuacji w kraju.

Nowa sytuacja, związana z epidemią, zaskoczyła wszystkich. Pracownicy banku sprawnie zaadoptowali się do nowych warunków związanych z trybem pracy, w tym pracy zdalnej. Dzięki wsparciu zespołów IT, mogliśmy zapewnić im niezbędne narzędzia. Na wewnętrznym portalu każdy może znaleźć instrukcje dotyczące poszczególnych rozwiązań umożliwiających lub ułatwiających pracę zdalną, zestawy dobrych praktyk i wskazówek dotyczących organizacji pracy własnej i zespołu w tych nowych okolicznościach. Dodatkowo nasi pracownicy mają również możliwość skorzystania w tych obszarach tematycznych z indywidualnych konsultacji telefonicznych. Proponujemy także zdalne działania rozwojowe, takie jak szkolenia czy webinaria dotyczące zarządzania zespołem na odległość, samoorganizacji, sposobów komunikacji czy lektoraty – mówi dyrektor Joanna Czarnecka.

W PKO BP praca zdalna nie jest w stanie zastąpić całkowicie pracy „normalnej”, czyli tej stacjonarnej w oddziałach, którą też trzeba było odpowiednio przygotować.

Od pierwszych dni zagrożenia koronawirusem dostarczamy pracownikom niezbędne środki ochronne m.in. żele, płyny a także maseczki i rękawiczki. W oddziałach zabezpieczyliśmy stanowiska doradców specjalnymi plastikowymi osłonami, aby jeszcze skuteczniej chronić pracowników i klientów przed ryzykiem zarażenia podczas bezpośrednich kontaktów. Po zamknięciu oddziały poddawane są ozonowaniu – wyjaśnia dyrektor HR.

Klienci wpuszczani są pojedynczo lub w zależności od liczby czynnych stanowisk, a, w godzinach 10–12 oddziały są dostępne tylko dla klientów powyżej 65. roku życia. Bank przywiązuje też wagę do komunikacji z pracownikami i dlatego uruchomił specjalną kampanię poświęconą kwestiom związanym z koronawirusem, a także informacje o oferowanych im dostępnych formach wsparcia. Ważne jest w tym wypadku m.in. dostosowanie model opieki medycznej dla pracowników, w zależności od zmieniającej się sytuacji.

– W ramach opieki medycznej, oferowanej w banku pracownicy mają stały dostęp do porad telemedycznych oraz konsultacji online z lekarzem – mówi Joanna Czarnecka i podkreśla, że najważniejsze jest więc nie tylko sprostanie nowym wyzwaniom organizacyjnym, w tym pracy zdalnej, ale po prostu „ludzkie” podejście do niełatwej sytuacji.

Obowiązki na odległość

Na prace zdalną od początku kryzysowej sytuacji postawiła też firma ubezpieczeniowa Aviva. – _Podobnie jak 95 proc. moich koleżanek i kolegów z centrali pracuję z domu – mówi prezes Adam Uszpolewicz.

Ściśle określona grupa pracowników niezbędnych do obsługi klientów i kluczowych procesów wykonuje swoje zadania w biurze. Byliśmy do tego dobrze przygotowani informatycznie, organizacyjnie i mentalnie, bo już od kilku lat na dużą skalę pracujemy zdalnie. Podobnie nasi agenci ubezpieczeniowi płynnie przestawili się na pracę z domów, bo od dawna mają niezbędne narzędzia cyfrowe.

Podkreśla, że w czasie epidemii najważniejsza jest dostępność dla klientów i niezakłócona wypłata świadczeń, bo na tym polega rola społeczna ubezpieczyciela.

Wprowadziliśmy ułatwienia w zawieraniu na odległość przez naszych agentów ubezpieczeń na życie i zdrowie. Pracodawcy mogą u nas wdrożyć PPK, wykorzystując narzędzia komunikacji elektronicznej. Kontynuujemy też rozmowy biznesowe zmierzające do zawierania nowych umów, które zostaną sfinalizowane po złagodzeniu rygorów społecznej kwarantanny.

Adam Uszpolewicz zwraca też uwagę na aspekt społeczny zaistniałej sytuacji: – Pamiętamy jednocześnie o tych, którzy pracują ciężej od nas, bezpośrednio na pierwszej linii zmagań z koronawirusem. Dlatego przy likwidacji szkód traktujemy priorytetowo pracowników służby zdrowia, którym zepsuł się samochód lub mieli kolizję. Pomagamy im szybko dojechać do pracy i wrócić do domu. Wspieramy też Polski Czerwony Krzyż, finansując środki ochrony dla pięciu tysięcy opiekunek PCK, które pomagają w domach 16 tysiącom samotnych, schorowanych seniorów. Pomagamy też kupić sprzęt wspierający służbę zdrowia.

Ułatwienia dla przedsiębiorców

Z kolei Bank Pekao SA jako jeden z pierwszych banków w Polsce uruchomił bezpieczne rozwiązanie pozwalające na całkowicie zdalne podpisywanie umów, aneksów i składanie dyspozycji przez klientów korporacyjnych i MŚP. W systemie bankowości internetowej PekaoBiznes24 klienci firmowi banku mogą na odległość podpisać umowy dotyczące rachunków bankowych, kart płatniczych, kredytów i gwarancji.

W czasie stanu epidemicznego zachęcamy klientów do pozostawania dla ich bezpieczeństwa w domach, ale chcemy, by w tych trudnych warunkach mieli możliwość skorzystania z pełnej palety naszych usług w sposób szybki i bezpieczny. Dlatego poszerzamy naszą bankowość internetową o nowe możliwości – mówi Marek Lusztyn, prezes zarządu Banku Pekao [Od redakcji: tekst powstał jeszcze przed ostatnimi zmianami personalnymi w Banku Pekao SA].

Grupa PZU nie tylko zadbała o zorganizowanie nowej organizacji pracy u siebie, ale także m.in. udostępniła poradnik, który pomaga tę pracę dobrze zorganizować innym i zadbać o bezpieczeństwo. Rozszerzyła też ofertę pakietu ochrony dla małych i średnich firm o ubezpieczenie Cyber, które właśnie dedykowane są nowej sytuacji zawodowej pracowników i firm.

Praca zdalna w okresie pandemii koronawirusa to wyzwanie zarówno dla firm, jak i pracowników. Wiąże się jednocześnie z zagrożeniami w postaci hakerskich ataków. Chcemy chronić przed nimi naszych klientów – wyjaśnia Paweł Żmudzki, dyrektor ds. ubezpieczeń majątkowych PZU. Przypomina, PZU od lat pomaga firm i instytucji zarządzać ryzykiem, także cybernetycznym i związanym z wymogami RODO. – Dlatego dostosowaliśmy oferowane przez nas rozwiązania do potrzeb wyjątkowej sytuacji, w jakiej wszyscy się znaleźliśmy – dodaje Żmudzki.

Pracując zdalnie, znacznie częściej korzystamy z narzędzi informatycznych, które z jednej strony ułatwiają wykonywanie zadań na odległość, ale dają też pole do popisu hakerom, którzy bardzo uaktywnili się w ostatnim czasie.

Może się okazać, że zabezpieczenie komputerów i infrastruktury sieciowej oraz podnoszenie świadomości pracowników nie wystarczą. Cyberprzestępcy są bardzo pomysłowi i chętnie korzystają z zamieszania wywołanego pandemią. Dlatego zapewniamy ochronę przed zagrożeniami płynącymi z sieci i szybką pomoc w przypadku cyberataków – mówi Jakub Orlicz z Biura Produktów Masowych PZU.

W przypadku cyberataku ubezpieczyciel zorganizuje i pokryje koszty pomocy specjalistów, informatyków śledczych, kancelarii prawnych i agencji PR. – Zorganizowanie szybkiej i skutecznej pomocy wyspecjalizowanych zespołów może być dla przedsiębiorców trudne i czasochłonne. Dlatego gwarantujemy im wsparcie w kryzysowej sytuacji – podkreśla dyrektor Żmudzki.

Dodatkowo PZU rekompensuje utratę zysku i wydatki niezbędne do podtrzymania działalności firmy, a także pokrywa koszty ewentualnych kar i roszczeń.

Z zebranych przez „Gazetę Bankową” informacji widać, że instytucje finansowe znajdują sposoby, by kontynuować działalność w zmienionych warunkach, tak, by była ona bezpieczna zarówno dla pracowników jak i klientów. Praca zdalna odgrywa w tym kluczową rolę. Nie rezygnuje się jednak przy tym całkowicie z obecności w świecie rzeczywistym, ale dopasowuje do nowych realiów.

Grażyna Raszkowska

Więcej informacji i komentarzy o światowej i polskiej gospodarce i sektorze finansowym znajdziesz w bieżącym wydaniu „Gazety Bankowej” - do kupienia w kioskach i salonach prasowych

Okładka Gazety Bankowej / autor: Fratria
Okładka Gazety Bankowej / autor: Fratria

„Gazeta Bankowa” dostępna jest także jako e-wydanie, także na iOS i Android – szczegóły na http://www.gb.pl/e-wydanie-gb.html

Komentarze